Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Fernando Alonso najszybszy w testach młodych kierowców | Analiza

Fernando Alonso w bolidzie Renault R.S.20 okazał się najszybszym kierowcą na torze Yas Marina. Hiszpan wziął udział w testach młodych kierowców nie tylko u boku juniorów, ale i zawodników mających starty w F1 za sobą. FIA zezwoliła na wzięcie udziału kierowcom, którzy nie ścigali się regularnie w sezonie 2020 w F1, czyniąc sesję “otwartą”. Robert Kubica także skorzystał z tego zapisu i mógł jeździć Alfą Romeo C39, uzyskując czwarty rezultat. Jak poradzili sobie pozostali?

Opublikowano

w dniu

Fernando Alonso 2020 Abu Zabi F1 testy młodych kierowców
Fot. Pirelli Motorsport

W porannej sesji testów młodych kierowców wyróżniali się kierowcy Mercedesa w Formule E. Stoffel Vandoorne od razu chciał wykorzystać potencjał mistrzowskiej maszyny W11. Belg był rozczarowany brakiem szansy w GP Sakhiru, po częsci stąd taki ruch stajni z Brackley. Obecnie Mercedes nie ma też utalentowanych juniorów z niższych serii, a wykorzystanie Russella czy Ocona już nie wchodziło w grę. Vandoorne w 2018 roku był jeszcze kierowcą F1, więc złapanie rytmu nie było problemem. Były kierowca McLarena chciał pokazać się z dobrej strony i wyszło mu to, choć “porażka” z Fernando Alonso ponownie musiała go “zaboleć”. To jednak tylko… testy.

ZOBACZ TAKŻE
Fernando Alonso po jazdach Renault R25. "Wszyscy tęsknimy za tym"

Fernando Alonso powalczył sobie z… Mercedesami

Oczywiście w testach młodych kierowców nie chodzi o uzyskiwanie najlepszych czasów okrążeń. W dodatku część zawodników nie ma pewnych kokpitów na sezon 2021, więc jazda na limicie nie miała sensu. Chociaż zapewne Fernando Alonso bardzo chciał spróbować tempa kwalifikacyjnego, ponieważ jest głodny powrotu do stawki. Hiszpan finalnie pokonał 105 kółek i popołudniu odebrał pozycję lidera byłemu koledze z zespołu. Mniej jak 0,2 sekundy za nim uplasował się Nyck de Vries, mistrz F2 z 2019 roku. Holender jeździł drugim bolidem Mercedesa i pokazał się z niezłej strony, wykonując 110 okrążeń.

Stoffel Vandoorne uplasował się na trzecim miejscu, mimo poprawy tempa w drugiej części sesji. Mercedes mógł zebrać nieco danych, chociaż o dużym wpływie ich na bolid 2021 raczej nie można mówić. Belg udanie zaczął dzień od pierwszego czasu i pokonał Yas Marinę 82 razy. W razie potrzeby Mercedes może na niego liczyć. Jego czas został przebity przez de Vriesa i Alonso w trakcie ostatniej godziny testów młodych kierowców. To świadczy też o poprawie warunków na torze, więc 28-latek może być zadowolony z realizacji swojego programu.

W bolidach Red Bull RB16 mogliśmy zobaczyć Juri Vipsa i Sebastiena Buemiego. Estończyk jest jednym z ulubieńców dr Helmuta Marko i zapewne postara się w 2021 r. udowodnić to w F2 lub Super Formule. Na pewno na ten moment nie jest on jeszcze gotowy na starty w Formule 1, ale już ma funkcję rezerwowego Red Bulla i AlphaTauri.

ZOBACZ TAKŻE
Zamrożenie silników F1 od 2022 roku - wszystko, co powinieneś wiedzieć

Przygód i czerwonych flag nie zabrakło

Okazało się, że dziś młodzież w Red Bull Racing była górą, ponieważ to doświadczony Sebastien Buemi popełnił błąd uderzając tyłem w bandę. Szwajcar startował w F1 w latach 2009-2011, obecnie jest zawodnikiem Toyoty w WEC. Okazjonalnie ekipa z Milton Keynes polega na nim w symulatorze i testach.

Były kierowca Toro Rosso nie był jedyny, który nie ustrzegł się błędów. Guanyu Zhou w Renault i Yuki Tsunoda w AlphaTauri także mieli spiny o poranku, ale na szczęście nie doszło do uszkodzeń. Także Roy Nissany dopuścił się groźnych uślizgów, ale obyło się bez większych problemów. Jeden z testerów Williamsa nie był też ostatni, jak to często zdarzało mu się w treningach czy w F2. O dziwo najgorszym czasem mógł pochwalić się Mick Schumacher z Haasa. Mistrz F2 przejechał aż 125 kółek i uczestniczył w kręceniu różnych materiałów. W dodatku stajnia z Kannapolis jako jedyna wystawiła jeden bolid. Za to w ogóle udziału nie brały ekipy tj. McLaren i Racing Point.

Wpływ mogła mieć kontrowersyjna decyzja FIA. Racing Point chciało sprawdzić Sebastiana Vettela, a McLaren Daniela Ricciardo. Ferrari także przymierzało się do pracy z Carlosem Sainzem, ale finalnie po braku zgody nie zamierzało odpuszczać testów.

ZOBACZ TAKŻE
Sainz, Vettel i Ricciardo nie wezmą udziału w testach młodych kierowców

Weterani na testach młodych kierowców. Fernando Alonso najlepszy

Dwukrotny mistrz świata od początku testów czuł się dobrze w kokpicie Renault R.S.20. Fernando Alonso miał okazję sprawdzać się w kilku sesjach za sterami R.S.18 sprzed 2 lat, między innymi jedna sesja odbyła się w Abu Zabi. Jakby tego było mało 39-latek jeździł R25 w trakcie minionego weekendu. Także problemu ze złapaniem rytmu za kierownicą tegorocznej maszyny być nie mogło. Na pewno wyczucia wymagało obchodzenie się z oponami, które są w F1 od sezonu 2019, gdy był “Nando” już się nie ścigał w serii.

Jeśli uwzględnić sesję testową na torze Catalunya z R.S.20 to tym razem panowały inne warunki, a też sama jazda na pokazowym ogumieniu Pirelli w dniu filmowym nie ma zbyt wiele punktów odniesienia. Na pewno pierwszy czas to miły początek kolejnej i zarazem nowej współpracy z Enstone, od 2021 r. już pod szyldem Alpine F1.

Drugim najlepszym weteranem był Stoffel Vandoorne, który dosiadł Mercedesa W11. Belg zakończył dzień na trzecim miejscu. Tuż za nim, a dokładniej blisko 0,6 s, znalazł się Robert Kubica. Polak wykonał 89 okrążeń i poprawiał się wraz z przebiegiem sesji. Wiele mówi się o tym, że w 2021 ponownie będzie współpracował z Alfą Romeo, a PKN Orlen pozostanie jej partnerem. Na decyzję trzeba jeszcze poczekać.

Sebastien Buemi zakończył testy z 77 kółkami i 12. rezultatem. Szwajcar był blisko 2 sekundy wolniejszy od lidera, Fernando Alonso. Jeśli chodzi o kierowców, którzy startowali w F1 można wymienić Jacka Aitkena. Brytyjczyk zastępował George’a Russella w Williamsie podczas GP Sakhiru, jednak 1 GP nie czyni go oczywiście weteranem. 10. czas i dośc przyzwoita jazda zasługują jednak na odnotowanie.

Jak tam młodzież?

Nyck de Vries nie ma na swoim koncie startów w Formule 1. Holender mimo mistrzostwa F2 w 2019 roku nie zdobył kokpitu w królowej sportów motorowych. Obecnie ma 25 lat i reprezentuje Mercedesa w Formule E. W przeszłości był wychowankiem McLarena i testował z nimi. Jednak wraz z pojawieniem się Lando Norrisa zszedł na dalszy plan, dlatego odszedł z Woking. Na pewno 2. czas i niezłe tempo może cieszyć Mercedesa, ponieważ w razie dalszej karuzeli covidowej mogą mieć go w zapasie w razie zachorowań u regularnych kierowców w 2021 r.

Solidne osiągi pokazał Yuki Tsunoda. Japończyk w AlphaTauri szukał limitów i realizował swój program. Wiele mówi się o tym, że już w środę, 16 grudnia zostanie on potwierdzony przez stajnię z Faenzy. Trzeci najlepszy kierowca F2 2020 zasłużył na szansę, a na jego angaż naciska też Honda, dla której 2021 rok ma być ostatnim w F1. Tsunoda zakończył dzień na 5. miejscu z przejechanymi 123 okrążeniami.

Ferrari ma lepszych juniorów?

Juri Vips w szybszym Red Bullu był nieco za samurajem. Dalej znalazł się Antonio Fuoco (126 okr.), członek Akademii Ferrari. Włoch ostatnio ma nieco wyhamowaną karierę, ale być może Scuderia spróbuje załatwić mu miejsce w jednej z serii. Na uwagę zasługuje fakt, że 24-latek był szybszy od Roberta Shwartzamana w drugim Ferrari. Rosjanin był typowany do F1 na 2021 rok, ale wiele wskazuje na to, że wróci do gry w 2022 r. po potencjalnym mistrzostwie w F2. Lepiej od obu kolegów z akademii zaprezentował się Callum Ilott, wicemistrz tegorocznej F2. Brytyjczyk był ósmy, wykonał 93 kółka, stracił do lidera ok. 1,4 s. Na tle Roberta Kubicy w drugiej Alfie Romeo można odnotować różnice niespełna 0,4 sekundy. 

W trakcie testów młodych kierowców jeździł tez inni kierowcy F2. Zhou był w Renault pokonał 98 okr. i ustanowił 9. wynik. A Marino Sato w AlphaTauri był 13. z drugim najlepszym dystansem – 127 kółek. Nissany i Schumacher byli na szarym końcu tabeli.

ZOBACZ TAKŻE
Seweryn Kubacki wspomina test McLarena. "Nie ryzykowałem" | WYWIAD

Pracowitość przede wszystkim. Fernando Alonso “tylko” 105 kółek, młodzież częściej na torze Yas Marina

Najwięcej okrążeń w trakcie jazd na Yas Marina zrobił Robert Shwartzman za sterami Ferrari SF1000. Rosjanin przejechał aż 129 kółek. Obok niego najbardziej pracowici byli Sato, Schumacher i Tsunoda. Właściwie 8 kierowców przejechało więcej jak 100 okrążeń. Najmniej jeździł Nissany, który pokonał tor w Abu Zabi zalewie 75 razy.

W tym roku testy młodych kierowców okrojono do jednego dnia. Wcześniej jeżdżono więcej, ale tym razem wpływ na sytuację mają koszty oraz koronawirus. McLaren i Racing Point zrezygnowały z udziału. Za to, każdy kto przystąpił miał możliwość wystawienia 2 bolidów. Na uwagę zasługują różne mieszanki, na których zawodnicy osiągali najlepsze czasy. Na pewno rezerwy mieli Vips, Aitken, Buemi, Sato czy Nissany. Jednak w trakcie weekendu GP Abu Zabi różnica między pośrednimi na miękkimi nie była aż tak duża, w zależności od bolidu. Dlatego wyniki testów traktujcie z przymrużeniem oka. 

Wyniki testów młodych kierowców w Abu Zabi

wyniki testów młodych kierowców 2020 Abu Zabi F1

Fot. Pirelli Motorsport

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama