Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

FIA we współpracy z dostawcami silników F1 walczy o paliwo przyszłości

Międzynarodowa Federacja Samochodowa dostarczyła producentom jednostek napędowych F1 pierwsze baryłki ekologicznego paliwa. Wszystko w imię dążenia do zerowej emisji dwutlenku węgla już od 2030 roku. FIA poszła o krok dalej, opracowując swoje paliwo na poczet badań. Co z tego wyjdzie?

Opublikowano

w dniu

FIA motorsport flaga
Fot. FIA

Warto przy tym przypomnieć, że w 2021 r. Honda wycofa się z Formuły 1 właśnie na rzecz ochrony środowiska. Inżynierowie japońskiego koncernu walczą o to, aby skupić się na produkcji zeroemisyjnego sprzętu. Producent z Tokio chciałby pochwalić się swoim osiągnięciem zanim postęp w tej dziedzinie zrobią inni. Między innymi z tym powiązane ich odejście z królowej sportów motorowych. Wszyscy dostawcy silników walczyli u FIA o doprecyzowanie polityki ekologicznej, niektórym zapewnienie wydały się niewystarczające. Organizacja wyszła jednak naprzeciw oczekiwaniom.

FIA w obawie przed utratą producentów musiała zaryzykować?

Pierwsze baryłki paliwa ekologicznego dotarły do Mercedesa, Ferrari, Renault i Hondy. Dział techniczny FIA opracował w stu procentach paliwo, które ma spełniać rygorystyczne normy odnośnie napędzania obecnej generacji silników F1. Międzynarodowa Federacja Samochodowa chciałaby, aby królowa sportów motorowych była wyznacznikiem dla przemysłu motoryzacyjnego i instytucji ochrony środowiska. Jednocześnie też nie traciłaby na tych działaniach wydajność bolidów i… atrakcyjność sportu.

FIA ma świadomość tego, że rewolucja silnikowa w 2014 roku nie była do końca udana. Zbyt duże pole manewru dla inżynierów i wysoki stopień skomplikowania produkcji sprawiły, że nawet obecni gracze mają powoli dość. Za to sprawdzenie nowych producentów do F1 graniczy już niemal z cudem. Jako, że część popiera plany niskoemisyjności od 2030 roku czy neutralność klimatyczną 2050, to działania organu były konieczne.

Biopaliwa drugiej generacji – co oznacza, że ​​jest rafinowane wyłącznie przy użyciu bioodpadów, które nie są przeznaczone do spożycia przez ludzi ani zwierzęta – to ma być ta… przyszłość. Oczywiście FIA nie narzuca dostawcom swojego produktu, a jedynie chce uczestniczyć w testach. Producenci silników F1 będą mogli wspólnie ze swoimi partnerami opracować być może jeszcze lepsze paliwa. W 2021 roku European Truck Championship jako jedna z pierwszych serii pod egidą FIA ma testować w boju ich produkt.

ZOBACZ TAKŻE
FIA zatwierdziła limit budżetowy i nowe zasady używania tunelu "aero"

W F1 od 2022 roku zwiększona zostanie dawka etanolu w obecnym paliwie. Bowiem z 5% zwiększy się użycie alkoholu aż do 10%.

Ważne deklaracje

Prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej nie ukrywał, że sam popiera dążenia do niskoemisyjności.

– FIA bierze na siebie odpowiedzialność za prowadzenie sportu motorowego i mobilności w przyszłość niskoemisyjną, aby zmniejszyć wpływ naszych działań na środowisko i przyczynić się do bardziej ekologicznej planety. Opracowując paliwo wytwarzane z bioodpadów, które może napędzać Formułę 1, robimy nowy krok naprzód. Przy wsparciu czołowych światowych firm energetycznych możemy połączyć najlepsze parametry technologiczne i środowiskowe – powiedział Jean Todt.

ZOBACZ TAKŻE
FIA ukraca kopiowanie w F1. Zmiany w regulaminie technicznym 2021

Entuzjazm Francuza podzielał przewodniczący Komisji ds. Środowiska i Zrównoważonego Rozwoju FIA. Ważne kroki ku poprawie ochrony środowiska w sportach motorowych mają pomóc wspólnie zadbać o planetę.

– Strategia środowiskowa zatwierdzona podczas tygodnia Walnego Zgromadzenia jest kluczem do konsolidacji zaangażowania FIA w niskoemisyjną przyszłość. Będzie nie tylko angażować się w szeroki wysiłek organizacyjny, aby mierzyć, redukować, kompensować i usuwać emisje wynikające z własnych działań. Stając się neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla od 2021 r. i zerowym netto do 2030 r. FIA przejmie również rolę lidera wśród innych sportów. Federacja w dążeniu do globalnych działań w dziedzinie klimatu. Ta nowa strategia zapewnia pełne ramy wsparcia swoich członków w stawaniu się bardziej zrównoważonymi i samodzielnym budowaniu przywództwa w dziedzinie klimatu – podkreślał Felipe Calderon.

Domenicalli awansował, a Fernley zajmie jego byłą posadę?

Nowy dyrektor generalny F1, następca Cahse’a Careya był ojcem sukcesu Lamborghini na rynku. Jednak mało kto wie, że Włoch niedawno był szefem Komisji FIA. ds. bolidów jednomiejscowych. Wiedza Stefano Domenicaliego była niezwykle cenna, dlatego długo szukano godnego następcy. Okazuje się, że Bob Fernley, były wiceszef Force India, przejmie po nich schedę. 

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama