Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Mercedes wciąż popiera Red Bulla. Silniki zamrożone już w 2022 roku?

Mercedes nie wycofał się z poparcia pomysłu konkurentów. Niemiecki zespół, podobnie jak Red Bull, chciałby zamrożenia rozwoju silników wraz z początkiem 2022 roku. Szef ekipy z Brackley zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele zależy od tej decyzji w kontekście rywali z Milton Keynes.

Opublikowano

w dniu

Mercedes Lewis Hamilton triumf GP Bahrajnu 2020 F1
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

W końcu Red Bull Racing dąży do przejęcia technologii Hondy od 2022 roku. Japoński producent wraz z końcem tego roku wycofa się z F1, a dla ich partnera ważne jest posiadanie jednostek napędowych na wyłączność. Austriacki zespół marzy o ponownej walce o mistrzowskie cele, dlatego powrót do współpracy z Renault nie wchodzi w grę. Mercedes także wykluczył możliwość “wzmocnienia” rywala.

Na ten moment kierownictwo w Milton Keynes nie podało planów na sezon 2022, co jest spowodowane przedłużającymi się negocjacjami dotyczącymi szybszego zamrożenia silników. Mercedes z racji posiadania najlepszego układu napędowego nie chce stać im na drodze, widząc w tym własny interes.

ZOBACZ TAKŻE
Silniki F1 i ich wydajność. Mercedes przed Renault i Hondą, Ferrari daleko

Mercedes nie wstrzymuje głównych rywali

Szef Mercedesa nie należy do zwolenników zamrożenia obecnych silników dopiero w 2023 roku. Według niego, im szybciej tym lepiej. Austriak bardzo liczy też na wprowadzenie rewolucji silnikowej już w 2025 roku, a nie w 2026. F1 także zdaje sobie sprawę z tego, że musi poczynić odpowiednie kroki, aby zatrzymać obecnych i przyciągnąć nowych producentów. 

To powinno być nadal możliwe. Wszyscy wiemy, co się dzieje na świecie i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wprowadzić nowy silnik już w 2025 roku. Wszyscy producenci się na to zgodzili. Będziemy również wspierać Red Bulla w zamrożeniu rozwoju do 2022 roku. Nie mam z tym problemu – powiedział Toto Wolff na łamach Formel1.de.

ZOBACZ TAKŻE
Red Bull nie tylko przejmie silnik Hondy. Zbudują własny na 2026 rok?

Pod koniec zeszłego roku dr Helmut Marko zapowiedział, że Red Bull jest gotowy nie tylko przejąć silniki Hondy, ale i zbudować nowy, gdy pojawią się nowe przepisy. Na pewno można oczekiwać, że dział silnikowy austriackiej ekipy dałby sobie radę. Mogliby także pozyskać wsparcie zewnętrznych firm oraz zatrudnić ludzi m.in. z Hondy.

Interesy Red Bull Racing nie są zgodne z tymi Renault czy Ferrari. Chociaż Włosi zaproponowali swoją koncepcję ograniczenia rozwoju obecnych jednostek napędowych, to ona się nie przyjęła. Za to Renault wolałoby mieć pewność co do konkurencyjność swojego silnika z nowym paliwem w 2022 roku (zwiększona dawka bioetanolu). Dopiero wtedy Francuzi byliby za zamrożeniem rozwoju.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama