Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Oficjalnie: Lewis Hamilton podpisał nowy kontrakt z Mercedesem

Po długich negocjacjach z zespołem Mercedesa i jego udziałowcami, Lewis Hamilton podpisał nowy kontrakt. Oznacza to koniec spekulacji odnośnie składu stajni z Brackley na sezon 2021. Na ten moment udało się osiągnąć roczne porozumienie, które jeszcze w trakcie kampanii może przeobrazić się w długoterminową umowę.

Opublikowano

w dniu

Hamilton i Wolff GP Turcji 2020 Mercedes
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Mercedes od początku nie zamierzał pozbyć się swojej gwiazdy

Wokół braku informacji o przedłużeniu poprzedniego kontraktu obowiązującego do końca grudnia 2020 r. powstało sporo teorii. Ostatecznie jednak wiemy już, że Lewis Hamilton stanie przed szansą wywalczenia 8. korony MŚ. Jeśli mu się uda zostanie samodzielnym rekordzistą F1 w kategorii największej liczby zdobytych tytułów.

Brytyjski kierowca z marką Mercedes jest związany niemalże od początku kariery. Już od czasów startów w Europejskiej Formule 3 ścigał się z silnikami niemieckiego producenta, jedynie w 2006 roku musiał spędzić rok z jednostkami Renault w GP2. Za to wraz z debiutem w Formule 1 w barwach McLarena zawsze z tyłu miał za sobą motory producenta ze Stuttgartu. Łącznie przejechał na nich już 14 sezonów, a przed nim 15. Nie zanosi się na to, aby kiedykolwiek w królowej sportów motorowych wystartował z innym układem napędowym.

Mercedes zapewnił swojej gwieździe wszystko i zapewne próbował coś ugrać w negocjacjach. Taki jest już ten biznes. Warto jednak pamiętać, że pozostanie brytyjskiego czempiona było dla nich ważne. Hamilton jest wartością dodatnią dla wielu partnerów, a jego wizerunek przekuwa się na sukcesy marki na wielu płaszczyznach. Nawet jeśli nowy kierowca zapewniałby podobne wyniki, to nie walczyłby teraz o 8. koronę, nie utrzymałby Tommy Hilfigera i wielu innych.

Na początku zespół nie pochwalił się, dlaczego była mowa tylko o sezonie 2021. Bardzo możliwe, że przez kryzys wywołany pandemią koronawirusa wybrano roczną opcję z możliwością przedłużenia. Sam zawodnik ma też swobodę w kontekście innych planów dot. własnego rozwoju. Według wielu mediów Ineos, Daimler i Toto Wolff chcieli też zabezpieczyć na przyszłość, zapewniając sobie możliwość rozmów z George’em Russellem czy Maxem Verstappenem.

Suma summarum Lewis Hamilton nie mógł postąpić inaczej

36-latek wystartuje już dziewiąty rok z rzędu w barwach Mercedesa. Odkąd dołączył do stajni z Brackley w 2013 roku i zdobył z nią aż 6 z 7 mistrzostw świata w swojej kolekcji. Od 2017 roku jest niepokonany w klasyfikacji generalnej i istnieje szansa na przedłużenie zwycięskiej passy. Możliwe, że sezon 2021 przyniesie nam przekroczenie bariery 100. PP i 100. wiktorii w Grand Prix. Nic dziwnego, że Brytyjczyk czuje sporą ekscytację.

Jestem podekscytowany, że wkraczam w dziewiąty sezon z kolegami z zespołu Mercedesa. Nasz zespół osiągnął niesamowite rzeczy. Nie możemy się doczekać dalszego budowania naszego sukcesu, jednocześnie dążąc do ciągłego doskonalenia, zarówno na torze, jak i poza nim – powiedział Lewis Hamilton.

Zespół Mercedesa zasłynął już z tego, że nigdy nie siada na laurach. Niemiecka ekipa zawsze szuka nowych obszarów, które może udoskonalić, by oddalić się od rywali. Utrata systemu DAS czy zmiany w obszarze podłogi raczej nie zrobią na nich wrażenia, więc możemy oczekiwać kolejnej odsłony dominacji. Poza torem, Lewis Hamilton jest zdeterminowany, aby wspierać ekipę w różnych akcjach. Zwłaszcza tych na rzecz różnorodności w motorsporcie.

Czuję się równie zdeterminowany, aby kontynuować podróż, którą zaczęliśmy, aby sporty motorowe były bardziej zróżnicowane dla przyszłych pokoleń. I jestem wdzięczny, że Mercedes bardzo wspierał moje wezwanie do rozwiązania tego problemu. Z dumą mogę powiedzieć, że w tym roku kontynuujemy ten wysiłek, uruchamiając fundację poświęconą różnorodności i integracji w sporcie. Inspiruje mnie wszystko, co możemy razem zbudować i nie mogę się doczekać powrotu na tor w marcu – dodał 36-latek.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes zmienił podział udziałów i potwierdził Wolffa. Co z Hamiltonem?

Ekscytacji z finalizacji umowy nie ukrywał szef zespołu

Toto Wolff zawsze był sprzymierzeńcem Lewisa Hamiltona w Formule 1. Austriak dbał o wzajemne relacje panujące w zespole oraz o to, aby każdy był gotowy na nowe wyzwania. Rozmowy z Brytyjczykiem po wyrównaniu przez niego rekordu Michaela Schumachera na pewno nie należały do najłatwiejszych. Mimo wielu przeciwności po drodze, właśnie szef ekipy Mercedesa stał murem za swoim zawodnikiem. 49-latek docenił osiągnięcia podopiecznego oraz ponownie podkreślił, że opóźnienia negocjacji spowodowane były przez koronawirusa.

Zawsze byliśmy zgodni z Lewisem, że będziemy kontynuować, ale bardzo nietypowy rok 2020 oznaczał, że ukończenie procesu zajęło trochę czasu. Wspólnie zdecydowaliśmy przedłużyć relacje sportowe na kolejny sezon i rozpocząć długoterminowy projekt, aby zrobić kolejny krok w naszym wspólnym zaangażowaniu na rzecz większej różnorodności w naszym sporcie – podkreślił Austriak.

– Rekord Lewisa stoi obok najlepszych, jakie kiedykolwiek widział świat sportu. Jest on cenionym ambasadorem naszej marki i naszych partnerów. Historia Mercedesa i Lewisa wpisała się w księgi historii naszego sportu w ciągu ostatnich ośmiu sezonów, a my jesteśmy spragnieni rywalizacji i dodawania do niej kolejnych rozdziałów  – dodał Wolff.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes płaci wysoką cenę za sukces. Mają największe ograniczenia

Mercedes przechodzi transformację, dlatego Lewis Hamilton otrzymał tylko roczny kontrakt?

Szef ekipy z Brackley przyznał w jednym z wywiadów, że wspólnie doszli do porozumienia ws. rocznej umowy. Wszyscy chcą rozejrzeć się i przeanalizować to, co będzie się działo. Nikomu nie zależało też, aby celowo dalej opóźniać negocjacje, dlatego zdecydowano się na taki krok.

Pomimo późnego terminu zawarcia umowy, nigdy nie było wątpliwości po obu stronach co do kontraktu. Wszyscy byli zgodni, jedynie w grę wchodził też długoterminowy plan. Jednak na ten moment jeszcze nic straconego, ponieważ w trakcie trwania tegorocznej kampanii sytuacja może się rozwinąć w nowym kierunku. Wtedy otrzymamy nowe oświadczenie. Sytuacja z Lewisem Hamiltonem tym razem była nietypowa przez ograniczenia w związku z pandemią oraz wykryciem koronawirusa u Brytyjczyka między wyścigami w Bahrajnie.

Na świecie istnieją niepewności, które wpływają na sposób, w jaki sport może funkcjonować, a które mają wpływ na nasze dochody, pieniądze telewizyjne, dochody ze sponsoringu. Daimler i Mercedes przechodzą ogromną transformację w kierunku mobilności elektrycznej, a to oznacza inwestycje. Tak więc żyjemy w rzeczywistości finansowej, która bardzo różni się od tej sprzed kilku lat – ocenił sytuację Austriak.

Ale mówiąc, że jesteśmy całkowicie zgodni, Lewis i ja oraz szersza grupa w Mercedesie, w tej sytuacji. Więc nigdy nie było żadnych rozbieżności opinii. Po prostu czuliśmy, że musimy złożyć podpis pod kontaktem w 2021 r. Dlatego musimy zacząć, a następnie wcześniej znaleźć trochę czasu w 2021 r. na omówienie przyszłości. I to nie tylko konkretnie do 2022 r., ale także poza nią. A to nie jest coś, co chcieliśmy przeprowadzić w drodze wideokonferencji między Świętami Bożego Narodzenia a końcem stycznia – zakończył.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama