Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Norris ma obawy przed startem sezonu. Liczy na stabilizację McLarena

Lando Norris ostrożnie podchodzi do oceny szans McLarena w nadchodzącym sezonie. Młody Brytyjczyk liczy na poprawę konkurencyjności i lepszą wydajność w każdym weekendzie wyścigowym. Na ten moment nie nastawia się jeszcze na regularną walkę o podia.

lando norris mclaren
Fot. McLaren

21-latek spędzi w roli kierowcy wyścigowego F1 już trzeci sezon. Wraz z jego dołączeniem do zespołu, McLaren zaczął się odradzać. Mimo to stały progres nie gwarantuje im jeszcze regularnej walki o Top 3 i zwycięstwa w każdym wyścigu. Stajnia z Woking wywalczyła 3. miejsce wśród konstruktorów w sezonie 2020, ale wynikało to też z wielu czynników. Nie było tak, że brytyjski zespół posiadał trzeci najlepszy bolid w każdy weekend wyścigowy i podgryzał Red Bulla czy Mercedesa. Łącznie udało im się wywalczyć dwa podia. Norris był trzeci w Austrii, a Sainz drugi we Włoszech. Duet ten wykazał się większą równością i regularnością, dlatego udało się pokonać Racing Point i Renault.

Och, to za dużo [mowa o regularnych podiach – przyp. red.]. W zeszłym roku, z jakiegoś powodu, bardziej niż kiedykolwiek, zespoły były w stanie wyróżniać się na niektórych etapach sezonu i na niektórych torach. To pokazuje, jak bardzo różne filozofie projektowania samochodów sprawdzają się w różnych typach wyścigów i warunkach. Mieliśmy bardzo dobry samochód na początku sezonu, ale ogólnie Racing Point [obecnie Aston Martin – przyp. red.] miał trzeci najlepszy samochód i drugi najlepszy samochód w wielu wyścigach i był niedostarczony – powiedział Lando Norris.

ZOBACZ TAKŻE
McLaren MCL35M to zupełnie nowy bolid? Zespół pewny postępów

McLaren nie miał zdecydowanej przewagi

Poniekąd Brytyjczyk ma sporo racji. Racing Point zabrano 15 punktów w klasyfikacji konstruktorów za używanie nieodpowiedniej specyfikacji tylnych kanałów hamulcowych. Ekipa z Silverstone częściej włączała się w walkę Red Bulla i Mercedesa. Sergio Perez wygrał GP Sakhiru i był drugi w Turcji. Za to Lance Stroll dorzucił podia na Monzy, Sakhirze i pole position na Istanbul Park. Nie dziwi, że jako Aston Martin mierzą oni teraz wysoko. McLaren też uzbroił się m.in. w silnik Mercedesa, poprawił zeszłoroczne mankamenty i ściągnął Ricciardo. Jednak nie można w ciemno brać świetnych wyników, dopóki nie wyjedzie się na tor.

Silnik Mercedesa i zaplecze to dobry krok naprzód, ale nie wszystko załatwi. Nie będziemy w stanie po prostu stanąć na podium w każdym wyścigu. Sam samochód i wszystko, co musimy zrobić jako zespół i jako McLaren, wciąż wymaga ulepszenia, od postojów po sposób projektowania i całą filozofię samochodu, wymaga ciągłego doskonalenia – dodał 21-latek.

ZOBACZ TAKŻE
McLaren może nie być szybki od początku sezonu 2021?

Norris wróży kolejną odsłonę zaciętej walki w środku stawki

W zeszłym roku McLaren był uwikłany w jedną z najbardziej konkurencyjnych bitew w środku stawki. W zależności od toru do gry włączały się Racing Point, Renault, Ferrari czy AlphaTauri. Niektórzy uznają zatem powrót McLarena do Top 3 po 8 latach za sukces, któremu zabrakło wisienki na torcie. Mowa między innymi o zwycięstwie, które było bardzo blisko na Monzy. Do tego też część wolałaby zobaczyć ich oddalających się od reszty zespołów środka stawki. 

W ciągu ostatnich dwóch lat dokonaliśmy ulepszeń, ale nie na tyle, aby konkurować konsekwentnie tak bardzo, jak chcemy. W niektórych wyścigach nadal byliśmy wolniejsi niż Renault [obecnie Alpine – przyp. red.], w niektórych nadal wolniejsi niż AlphaTauri. Chcemy tylko zrobić krok, po którym możemy powiedzieć, że w każdy weekend jesteśmy bardzo pewni siebie. Jak i że będziemy czwartym najlepszym zespołem, a może trzecim. Nie mając nieprzewidywalnego  samochodu, z którym jesteśmy na piątym lub szóstym miejscu w jeden weekend, na trzecim miejscu w następny – ocenił 9. zawodnik sezonu 2020.

ZOBACZ TAKŻE
Aston Martin czarnym koniem sezonu 2021? "Mają szansę być drudzy"

Myślę, że tam, gdzie Mercedes jest bardzo dobry lub gdzie Red Bull jest bardzo dobry, mogą po prostu dostarczać takie same wyniki w każdy weekend. To jest to, co musimy spróbować i osiągnąć. Dzięki temu zdobywasz punkty i mistrzostwa konstruktorów na koniec dnia, a nie tylko jeden wyścig, w którym wyglądasz jak bohaterowie. To krok naprzód, Mercedes i wprowadzenie Daniela, ale jest też wiele ulepszeń, które musimy wprowadzić jako zespół – podsumował Norris.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama