Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Silniki Mercedesa doczekały się problemów. Czy uda się je rozwiązać?

Dział Mercedes AMG High Performance Powertrains ogłosił, że napotkał problemy z tegorocznymi jednostkami napędowymi. Wszyscy w Brixworth liczą na to, że uda się zdążyć rozwiązać je przed startem sezonu 2021. Silniki Mercedesa już w przeszłości miewały problemy z niezawodnością i przegrzewaniem się. Zawsze jednak udawało się znaleźć rozwiązanie.

Opublikowano

w dniu

silniki Mercedesa dział Mercedes HPP
Fot. Mercedes AMG HPP

Silniki Mercedesa i problemy: Kolejna zasłona dymna?

Nowy szef działu silnikowego niemieckiej marki potwierdził, że nie jest różowo. Nowe silniki Mercedesa szykowane z myślą o nadchodzącej kampanii mogą mieć problem z pełnym wykorzystaniem ich możliwości. Fabryka w Brixworth została obciążona dość mocno. Mercedes ma aż 4 zespoły do obsłużenia. Względem sezonu 2020 doszedł im jeden poważny klient w postaci McLarena. Dla porównania Ferrari ma 3, Honda 2, a Renault 1 klienta. To pokazuje jak bardzo niemiecki producent musi obawiać się, że wszystko zagra.

Jeśli chodzi o gotowość, w tej chwili mamy wiele silników w budowie, przygotowujących się do nowego sezonu. Mamy już kilka z nich razem, a teraz mamy również silniki pracujące na hamowniach, które wykonują swoje testy wytrzymałościowe. Są też silniki dla naszych klientów, które są już przy nich i albo znajdują się z tyłu ich podwozia i są odpalane, albo są w trakcie [dostrajania – przyp. red.]. Mamy kilka problemów z jednostkami napędowymi, wiemy, że mamy problemy, ale mamy wiele planów, aby naprawić wszystkie te problemy. Jestem pewien, że wszystko będzie gotowe do pierwszego wyścigu – powiedział Hywel Thomas.

Zima jest dla nas zawsze trudnym okresem, ponieważ przygotowujemy się do nowego sezonu, a w tym roku rzucono nam kilka dodatkowych rzeczy. To była pierwsza zima, kiedy musieliśmy zareagować na zmianę przepisów, która ogranicza liczbę godzin na hamowni, które jesteśmy w stanie zaliczyć. Oznacza to, że musimy liczyć się z każdym pojedynczym przebiegiem hamowni i musimy upewnić się, że jesteśmy całkowicie produktywni, aby dowiedzieć się o wydajności i niezawodności jednostki napędowej w każdej godzinie pracy – dodał szef działu silnikowego.

ZOBACZ TAKŻE
Silniki F1 i ich wydajność. Mercedes przed Renault i Hondą, Ferrari daleko

Mniej ulepszeń w 2020 roku utrudniło pracę nad nowym silnikiem

Problemy Mercedesa pojawiły się przez szereg czynników. Pandemia koronawirusa w zeszłym roku wstrzymała prace na około 2-3 miesiące, więc istniała konieczność nadrobienia tego. Dodatkowo pojawienie się przepisu dotyczącego tylko jednej możliwości wprowadzenia dużych poprawek dla jednostek napędowych utrudniło zadanie. Wcześniej producenci dokonywali więcej aktualizacji, niektózy jak Honda, ryzykowali karami. Wszystko po to, aby na kolejny sezon silnik był jeszcze lepszy i bardziej niezawodny.

Poza tym jest to pierwsza zima, podczas której przygotowaliśmy się tylko na jedno uaktualnienie na cały sezon. Musimy więc zebrać wszystkie nasze wyniki w pierwszym PU [silniku – przyp. red.], który trafi do pierwszego wyścigu, podczas gdy w poprzednich sezonach byliśmy w stanie podzielić to na różne pakiety dla każdego wprowadzanego PU. Biorąc pod uwagę to wyzwanie, musimy wydobyć absolutnie wszystko na pierwszy wyścig i upewnić się, że jest całkowicie niezawodny – podkreślił inżynier.

Poza tym w tym sezonie jest więcej wyścigów i taka sama liczba jednostek napędowych. Oznacza to, że ​​każda jednostka napędowa musi uczestniczyć w większej liczbie wyścigów. Musimy tylko upewnić się, że jesteśmy na to przygotowani i jeszcze bardziej skupić się na niezawodności. Mamy również wyzwanie związane z dość krótką zimą. Przecież dopiero co ścigaliśmy się w połowie grudnia, a teraz od razu wracamy do tego. Więc, jeśli już, mieliśmy więcej do zrobienia i mniej czasu, aby to zrobić – ocenił.

ZOBACZ TAKŻE
McLaren MCL35M to zupełnie nowy bolid? Zespół pewny postępów

McLaren był zachwycony współpracą. Czyżby teraz musieli się obawiać?

Po tym, jak 27 stycznia McLaren pochwalił się video z pierwszego dopalenia bolidu MCL35M nikt nie myślał o problemach. Wydawało się, że silniki Mercedesa przeszły wszystkie testy zgodnie z planem i są pewnymi produktami. Teraz szef Mercedes HPP nie do końca jest pewien, czy wszystko poszło dobrze przy produkcji nowej specyfikacji. 

Najważniejsze dla nas jest to, że będziemy produkować więcej silników i wysyłać więcej silników na wyścigi. Nie chcę wcześniej zamrozić specyfikacji. Ponieważ nadszedł czas, w którym nie mogliśmy się cofnąć. I naprawdę musimy się upewnić, że w jednostkach napędowych wykorzystujemy każdą uncję wydajności i niezawodności. Stwarza to zatem wyzwanie polegające na zrozumieniu, w jaki sposób możemy budować silniki. Czy możemy być bardziej efektywni? Czy bardziej produktywni? Mamy przygotowane wszystkie plany, abyśmy mogli zbudować te dodatkowe 25 procent bez posiadania ogromnego wpływ na to, co jesteśmy w stanie zabrać na tor – zakończył Brytyjczyk.

Na pewno słowa Hywela Thomasa należy traktować z przymrużeniem oka. Już wielokrotnie Mercedes wpuszczał fanów w przysłowiowe maliny, aby potem odkryć coś extra. Sam szef działu silnika F1 nie jest przypadkową osobą, bo pracuje z Mercedes AMG HPP już od 2006 roku. Także raczej na pewno nie postraszyłby kibiców i zaniepokoił władze Daimlera i Toto Wolffa.

Silniki Mercedesa przyciągają problemy? Podobna śpiewka była rok temu

Jeszcze, gdy Andy Cowell był szefem działu silnikowego Mercedesa, powtarzano słowo “problem”. Chociaż w trakcie przedsezonowych testów przed sezonem 2020 stajnia z Brackley miała kłopoty z przegrzewaniem się i niezawodnością, to od GP Austrii wszystko grało. Po części inżynierowie z Mercedes HPP mieli więcej czasu na zrozumienie kłopotów i znalezienie ich rozwiązań. Tym razem kampania nie rusza w lipcu, a w marcu. Niemcy popierali też projekt zamrożenia obecnych silników od 2022 roku, więc mało prawdopodobne, aby sami teraz na tym ucierpieli.

ZOBACZ TAKŻE
Komisja F1 zatwierdziła zamrożenie silników. Wyścigi sprinterskie w toku

Na pewno silniki Mercedesa w bolidzie W12 mogą mierzyć się podobnymi problemami, co przed laty. Od czasu do czasu, gdy będzie gorąco może zaistnieć potrzeba oszczędzania jednostki napędowej. I to zwłaszcza na torach, które stawiają duże wyzwanie przed motorami, czy Spa, Monza, Red Bull Ring czy Hermanos Rodriguez.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama