Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Red Bull RB16B: Największy rywal Mercedesa? | Analiza

Red Bull Racing to czwarty zespół, który odkrył karty przed startem sezonu 2021. Stajnia z Milton Keynes zdecydowała się na małą ewolucję względem zeszłorocznego bolidu, dlatego nosi on nazwę Red Bull RB16B. Głównym celem było jak najlepsze dopasowanie się do nowego silnika Hondy oraz zażegnanie starych demonów z przeszłości. Co powinniście wiedzieć o nowym bolidzie? Jakie są cele ekipy na tegoroczny czempionat? Dowiecie się tego z naszego artykułu.

Opublikowano

w dniu

Red Bull RB16 przód
Fot. Red Bull Racing

Red Bull RB16B, czyli siedemnasty Czerwony Byk

Mimo że oznaczenie tegorocznej konstrukcji nie do końca oddaje fakt, że austriacki zespół wyprodukował swoje 17. dzieło, to tak właśnie jest. Nazwa RB17 pozostanie raczej w odniesieniu do sezonu 2022 i zupełnie nowej, rewolucyjnej maszyny. Obecnie Red Bull RB16B oznacza, że Austriacy wkraczają w swój 17. sezon w Formule 1. Przypomnijmy, że stajnia z Milton Keynes zadebiutowała w sezonie 2005. Za to od 2009 r. niemal nieprzerwanie wygrywała wyścigi w każdej kampanii. Wyjątkiem jest nieudany sezon 2015, kiedy to wypadli z Top 3.

Obecnie Red Bull Racing wchodzi też w ostatni rok współpracy z Hondą. Japoński producent wraz z końcem 2021 roku odejdzie z F1. Jednakże nie jest to koniec dla ich technologii w sporcie, ponieważ Red Bull Powertrains Limited przejmie opiekę nad ich układami napędowymi. Nowy podmiot będzie też oczywiście nadzorował dostawy silników dla siostrzanego AlphaTauri. Ekipa z Faenzy jeździ z japońskimi jednostkami napędowymi już od 2018 roku, kiedy to jeszcze występowali pod szyldem Toro Rosso.

ZOBACZ TAKŻE
AlphaTauri AT02: Znamy nowy bolid stajni z Faenzy | Analiza

Na pewno dobrą informacją dla obu ekip jest fakt, że Honda przyspieszyła prace rozwojowe o blisko rok, aby pożegnać się z F1 w najlepszym stylu. Produkt po zamrożeniu wraz z początkiem przyszłego roku powinien nadal być konkurencyjny. Sama optymalizacja pod paliwo ze zwiększoną dawką bioetanolu z 5 do 10% też nie powinna być problemem.

 

O samej prezentacji

Po prezentacji Red Bull Racing można było mieć jeden przekaz “diabeł tkwi w szczegółach”. W osiągnięciu celu, jakim jest MŚ, ma im pomóc poprawiony bolid, który ma być konkurencyjny od samego początku. Problemy ze stabilnością i wrażliwością na podmuchy wiatru zostały rozwiązane. Do tego dochodzą lepszy silnik oraz mocny skład kierowców. Max Verstappen i Sergio Perez mają się dobrze uzupełniać, będąc głodni sukcesu.

Warto dodać, że stajnia z Milton Keynes zdecydowała się przeprowadzić dwie prezentacje w ciągu jednego dnia. Pierwsza odbyła się w samo południe i oznaczała publikację renderów i teasera z wypuszczeniem RB16B. W sumie dość skromnie w porównaniu do McLarena czy Alfy Romeo. Za to druga, płatna w formie eventu online – z udziałem kierowców i Christiana Hornera – odbyła się o godz. 20:00 czasu polskiego i miała na celu przedstawienie całego zespołu oraz nowych partnerów (m.in. INTERprotección i América Móvil). Pojawiają się oni na lekko odświeżonym malowaniu, które zmieniło się po utracie partnera w postaci Astona Martina. Brak nazwy i logo brytyjskiej marki wykorzystała Honda, która ma teraz większą ekspozycję.

ZOBACZ TAKŻE
Honda dostarczy Red Bullowi i AlphaTauri silniki w wersji 2022?

Red Bull RB16B: Analiza techniczna

Ze względu na wytyczne z zeszłego roku, nowy samochód musiał być oparty na dotychczasowym podwoziu i monokoku. To, co zespół Red Bulla wprowadzał w trakcie sezonu 2020 przydało się przy projektowaniu bolidu na ten rok. Między innymi dlatego samochód dostał oznaczenie Red Bull RB16B zamiast Red Bull RB17.

Już rok temu stajnia z Milton Keynes zdecydowała się na zwężenie przedniego nosa, co było dobrą decyzją. Teraz jedynie postawili na modyfikację tego obszaru. Dlatego postanowili zmodyfikować kanały łapiące strugę powietrza pod bolidem. Eliptyczny został zabudowany od dołu, za to ten środkowy nie ma przedziałka. Dodatkowo też zmodyfikowano płaty przedniego skrzydła – są podwyższone i bardziej zaokrąglone. Skrócono też tzw. cape, czyli boczny płaszcz przylegający do nosa, lekko przy tym zmieniając jego kształt.

W związku z tym, że przednia sekcja została zmieniona, to musiało to czekać też pozostałe części. Bargeboardy, czyli owiewki po bokach, mocowane do podłogi są wyższe podobnie jak w innych dotychczas pokazanych bolidach na 2021 rok. Bumerang został więc nieco przedłużony. Sidepody także musiały zostać zmodyfikowane, choć tutaj zmiana jest niewielka. Bardziej chodziło o przesunięcie ich bliżej nadwozia w związku ze ściętą podłogą. 

Red Bull RB16 przód

Zmiany wymusił regulamin oraz… nowy silnik Hondy

Jako, że Honda przygotowała nową jednostkę napędową, to delikatnie zmieniło się jej upakowanie. Można zauważyć, że jest jeszcze ciaśniej. Jednak nowy kształt oznacza, że ekipa też pracowała nad lepszym wykorzystaniem turbo oraz efektu z wydalanych spalin. Wydech kończy się teraz równo z punktem mocowania tylnego skrzydła. W dodatku ono wsparte jest pojedynczym mocowaniem, a nie podwójnym jak rok temu. Warto pamiętać jednak, że zespołu zmieniają podejście co do tego w zależności od charakterystyki toru. 

Patrząc na same zdjęcia studyjne trudno dostrzec wszystkie ciekawe rozwiązania wokół podłogi czy wydechu. Sam Red Bull raczej chciał w RB16B nieco zatuszować, aby nie odkryć wszystkiego przed rywalami z Mercedesa. Eksperci nie zauważają na zdjęciach wydechu w stylu “wastegate”, który byłby gdyby wystąpiły podwójne lub potrójne końce.

ZOBACZ TAKŻE
Alfa Romeo C41: Czas odkryć tajniki bolidu pokazanego w Polsce | Analiza

Red Bull RB16B wyjedzie na tor już jutro

24 lutego na torze Silverstone ekipa Red Bull Racing będzie kontynuowała zajęcia w ramach dni filmowych. Już dziś Sergio Perez wykonywał przejazdy dwuletnim bolidem, czyli RB15. Zespół zatem zrealizował plan organizacji dodatkowych testów, aby móc lepiej przygotować swojego nowego kierowcę do startów w sezonie 2021. Co prawda bolid z 2019 roku nie odda w pełni tego, co tegoroczna maszyna. Jednakże na pewno odczucia będą porównywalne, a przy okazji Meksykanin lepiej wdroży się w procedury wyścigowe ekipy.

To było niesamowite. Patrzenie na moje nazwisko na samochodzie jest czymś wyjątkowym. To zdecydowanie spełnienie marzeń. Wykonaliśmy już wiele pracy w symulatorze, pracując nad elementami sterującymi i jestem zadowolony z postępów, jakie poczyniliśmy w zakresie komfortu w samochodzie. Wszystko w samochodzie jest inne. W końcu to wciąż bolid F1, ale pozycja siedząca jest inna, kierownica, hamulce, przyciski, procedury, silnik i dostarczanie mocy, moment obrotowy, tak wiele rzeczy się różni. Ale widzę, że ten zespół ma ogromny potencjał – powiedział Sergio Perez po teście w RB15.

W środę Max Verstappen i Sergio Perez będą mogli wykonać znacznie mniej przejazdów. Będą to głównie okrążenia instalacyjne na specjalnych, pokazowych oponach Pirelli. W dodatku obaj będą mogli pokonać jedynie 100 km, więc o zgromadzeniu sporej ilości danych przed testami przedsezonowymi w Bahrajnie nie może być mowy.

ZOBACZ TAKŻE
McLaren MCL35M, czyli pierwsza prezentacja za nami | Analiza

Kto następny?

Na kolejne prezentacje bolidów musimy tym razem poczekać nieco dłużej. Za to na pewno będzie warto! 2 marca karty odsłonią Mercedes i Alpine. Możemy spodziewać się dwóch dużych eventów oraz doskonałej otoczki.

W przypadku mistrzów świata będziemy mieli do czynienia z promowaniem etykiety “E Performance”, która będzie częścią nowej nazwy dla bolidu W12. Ma to na celu promocję wszystkich przyszłych hybrydowych modeli Mercedes-AMG. W dodatku nadchodząca prezentacja Mercedesa będzie też pierwszą, gdy udział w niej weźmie trzech równych udziałowców: Toto Wolff (szef zespołu), Ineos i Daimler AG.

ZOBACZ TAKŻE
Bolidy F1 2021. Tu znajdziecie wszystkie informacje w jednym miejscu

Za to w kontekście Alpine, Grupa Renault zadba o szczególny charakter wydarzenia, aby jeszcze lepiej wypromować wskrzeszoną markę i nawiązać do jej historii w motorsporcie.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama