Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Porsche lub Audi w F1? Volkswagen rozmawia z Red Bullem o 2025 roku

Za pośrednictwem BBC Sport świat doszyły słuchy o tym, że koncern Volkswagen AG ponownie rozważa zaangażowanie w F1. Taką informacją podzielił się wiceprezes Porsche. Bardzo możliwe, że Niemcy skuszą się na zaangażowanie przy współpracy z konkurencyjnym zespołem, jakim jest Red Bull. W grę wchodzi oczywiście perspektywa 2025 roku, kiedy to prawdopodobnie wejdzie nowa formuła silnikowa.

Opublikowano

w dniu

Porsche lub Audi w F1 z Red Bull sezon 2025 spekulacje

Formuła 1 wreszcie przyciągnie nowych producentów?

Jeszcze kiedy prezesem Lamborghini był obecny szef F1, Stefano Domenicali, dużo mówiło się o zaangażowaniu niemieckiego koncernu w F1. Włoch uczestniczył w obradach FIA i Liberty Media w celu opracowania nowej formuły silnikowej jeszcze na 2021 rok. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, bo pomysł zablokowali obecni producenci, którzy wydali ogromne pieniądze na obecne silniki. Wówczas poprzestano jedynie na rewolucji technicznej dotyczącej projektu bolidu F1, aby w wyniku pandemii koronawirusa odroczyć zmiany na 2022 r. Gdy na początku października zeszłego roku Honda ogłosiła odejście ze sportu po sezonie 2021 znów pojawiały się plotki dot. Porsche czy Audi.

W kontekście sezonów 2022-2024 Red Bull nie może dopuścić innego, dużego producenta/konkurenta do silników Hondy. Stajnia z Milton Keynes sama będzie obsługiwać japońskie motory i przejmie część personelu z brytyjskiej fabryki Honda Racing F1. Możliwe, że pod egidą Red Bull Powertrains Limited silniki wystąpią pod nazwą Red Bull lub zewnętrznego podmiotu np. TAG Heuer, Ilmor czy Cosworth. Honda miała obawiać się już kontaktów austriackiego zespołu z Audi, które chciałoby wejść do F1 w 2025 roku.

ZOBACZ TAKŻE
Szef McLarena nie wierzy w projekt Porsche F1. "To nierealne"

Red Bull ma wszystko, aby zaspokoić koncern Volkswagena

Samuraje z Hondy nie chcieli, aby ich wiedzę wykorzystał konkurent, dlatego jeśli dojdzie do etapu projektowania jednostki napędowej, Niemcy oprą się na inżynierach Red Bulla i swoim projekcie z 2017 roku. Jakiś czas temu Porsche informowało, że nawet odpaliło swój silnik F1 dostosowany do obecnych przepisów. Jeśli wciąż formuła silnikowa oprze się na hybrydach, ale już mniej rozbudowanych plus dodamy do tego e-paliwa, może być interesująco. Koszt produkcji nowych silników ma być w dodatku tańszy i premiować ekologię. Jeśli Volkswagen AG wykorzystałby też fakt, że Red Bull będzie miał przystosowaną fabrykę, to mogą wyjść na tym całkiem nieźle.

Byłoby bardzo interesujące, gdyby aspekty zrównoważonego rozwoju – na przykład wdrażanie e-paliw – odegrały w tym rolę. Jeśli te aspekty zostaną potwierdzone, ocenimy je szczegółowo w ramach Grupy VW i omówimy dalsze kroki. Porsche i Volkswagen AG przestrzegają stale zmieniających się przepisów we wszystkich seriach wyścigowych na całym świecie. Dotyczy to również pojawiającej się nowej regulacji dotyczącej silnika i układu napędowego dla Formuły 1 od 2025 roku – powiedział Fritz Enzinger, wiceprezes Porsche, na łamach BBC Sport.

ZOBACZ TAKŻE
Projekt "Audi F1" przeszkadzał Hondzie? Zamrożenie silników już niedługo

Po rychłym pogorszeniu się relacji z Renault w 2014 roku, Red Bull Racing walczyło o niezależność. Dopięli swego w 2019 roku, mając już na wyłączność silniki i wsparcie Hondy. Jednakże po ogłoszeniu odejścia Japończyków wraz z końcem 2021 roku znów byli w tarapatach. Udało się znaleźć rozwiązanie. Jednak powoli Austriacy musza myśleć o sezonie 2025, kiedy to wejdą nowe silniki. Jeśli sami nie zdołają skonstruować konkurencyjnego układu napędowego pomoc innego gracza im się przyda.

Jeśli pojawi się ekscytujący partner, to oczywiście warto przyjrzeć się temu bardzo poważnie. Niezależnie od tego, czy będzie to producent OEM, czy inny typ partnera – powiedział Christian Horner, szef Red Bulla.

Porsche nie rozmawia tylko z Red Bullem?

Według BBC, jeśli Volkswagen AG zdecyduje się zaangażować się w Formułę 1, to celem promowania dwóch marek premium. Najprawdopodobniej będzie to Porsche lub Audi. Jeśli chodzi o powrót nazwy Lamborghini do F1 to raczej mało prawdopodobne. Obecnie VAG prowadzi rozmowy z trzema zespołami: Red Bull Racing, McLarenem i Williamsem.

ZOBACZ TAKŻE
Porsche w F1: Początki, sukcesy jako dostawca i marny ostatni epizod

Najbardziej kuszącymi partnerami dla nich byłyby dwie pierwsze ekipy wśród wymienionych wyżej. Red Bull udowodnił, że potrafi walczyć i trzymać się w czołówce z niekoniecznie najlepszym silnikiem. McLaren od 2019 roku zaczął się odbudowywać i ma też byłego szefa programu Porsche Motorsport w LMP1, Andreasa Seidla, na pokładzie. Niemiec jednak jakiś czas temu wykluczał szansę pojawienia się jego byłego pracodawcy w Formule 1, ale też podkreślał jak ważne dla nowych firm są prostsze, przejrzyste przepisy i mniejsze wydatki. Jakby związków było mało, to w przeszłości w latach 1983-1987 Porsche współpracowało z McLarenem i razem sięgali po zwycięstwa i tytuły.

Jeśli chodzi o Williamsa, mało prawdopodobne, aby w sezonie 2025 walczyli o MŚ. Wyjście z kryzysu ze wsparciem nowych inwestorów trochę potrwa.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama