Czego szukasz?

F3

GP Makau 1983 w F3: Jak Ayrton Senna zaczarował świat motorsportu?

GP Makau 1983 to historyczny wyścig nie tylko ze względu na wielki pokaz umiejętności Ayrtona Senny. Otóż były to pierwsze zawody z udziałem bolidów Formuły 3 na ulicach Makau. Od tamtej pory bacznie obserwowano zmagania młodych kierowców na trudnym i zdradliwym obiekcie, nawet rzekło się ich uznawać nieoficjalnymi mistrzami świata F3. Co wyjątkowego stało się podczas zmagań w 1983 roku? Zdradzamy kulisy!

Ayrton Senna GP Makau 1983 F3
Fot. Toyota PR / Ayrton Senna w drodze po triumf w GP Makau 1983 bolidem Ralt RT3 wyposażonym w silnik Toyoty

Historia wyścigów w jednym ze specjalnych regionów administracyjnych Chińskiej Republiki Ludowej sięga 1954 roku. Wtedy postawiono na zmagania w Makau dla entuzjastów motoryzacji z całego świata. Z biegiem lat zaczęto modyfikować harmonogram zawodów, urozmaicając go o wyścigi motocyklowe w 1967 roku, potem o samochody turystyczne w 1972 r. i Formuły Pacific w 1977 roku. Formuła 3 wyparła tą ostatnią, która borykała się z problemami i została rozwiązana w 1982 roku. Rok później, czyli podczas GP Makau 1983, wcielono nową formułę i sprowadzono sporo ciekawych gości. Oczywiście wtedy większość nie była tak znana. Na udział skusił się brat Jamesa Hunta, mistrza świata F1 z 1976 roku – David, a jego rywalami byli Martin Brundle, Gerhard Berger i Ayrton Senna. Zapominać nie można o Roberto Guerrero, który miał nawet za sobą debiutancki weekend wyścigowy w F1 podczas GP RPA 1982.

GP Makau 1983: O czym warto wiedzieć?

Same zawody były bardzo ciekawe i właśnie po nich pierwsza trójka zwróciła uwagę. Zmagania zostały zdominowane przez udział bolidów Ralt RT3, produkowanych w fabryce w brytyjskim Surrey. Samochody zostały stworzone przez założyciela firmy Ralt, czyli Rona Tauranaca, który miał przeszłość w F1 jako projektant w Brabhamie. Australijczyk stworzył pierwszy bolid F3 wyposażony w dwa skrzydła i zarazem wykorzystujący efekt przypowierzchniowy. Rywale modelu RT3 – Anson SA4 (x2) i Hayashi 322 – nie mieli szans. Warto wspomnieć też, że w silniki zaopatrywali tacy producenci jak: Toyota, Alfa Romeo i Volkswagen. Co ciekawe, już w 1982 r. podczas zmagań Formuły Pacific/Atlantic inny model Tauranaca – RT4 – z Roberto Moreno wygrał Grand Prix Makau.

Dobrze, ale co się działo w tym pamiętnym 1983 roku? Otóż poza tym, że zabłysnęli tam przyszli kierowcy F1, to na uwagę zasługuje jeden fakt. Mianowicie aż 19 z 25 zgłoszonych kierowców jeździło bolidami Ralt RT3. Uwielbienie dla tego modelu trwało do 1985 roku, kiedy zakazano stosowania efektu przypowierzchniowego (w F1 zakazano go w 1983 r., ale wróci do nas w 2022 r.). Nic dziwnego, że najszybsi kierowcy startowali w GP Makau 1983 właśnie tym modelem.

ZOBACZ TAKŻE
Ayrton Senna i jego premierowy triumf w F1

Przebieg zawodów

Kwalifikacje padły łupem Ayrtona Senny, reprezentanta West Surrey Racing/ Marlboro Theodore Racing. Za Brazylijczykiem uplasowali się kierowcy z ekipy Eddiego Jordana – Roberto Guerrero i Martin Brundle ze stratami 0,16 i 0,24 s. Dopiero piąty był Gerhard Berger z Trivellato Racing, który stracił ponad 1,8 sekundy! David Hunt był dopiero osiemnasty.

Jeśli chodzi o wyścig to rozegrano aż dwa biegi. W obu kolejność Top 3 była identyczna: Senna, Guerrero i Berger. Brundle w pierwszym biegu miał problemy i zakończył na szarym końcu, a w drugim był na pechowym 4. miejscu. Co ciekawe przyznawano nagrody także za najszybsze okrążenie w wyścigu. W pierwszym Ayrton Senna miał przewagę ponad 6 sekund i podjął duże ryzyko, które się opłaciłoi przyniosło „Fastest Lap”. W drugim miał nieco ponad sekundę nad Guerrero z Kolumbii i o dziwo finalnie Berger złożył lepsze kółko. Sam Austriak nie uważał jednak, że wykonał najlepsze okrążenie na tym trudnym torze i zdiagnozował wpadkę organizatorów. Wtedy też rozpoczęła się jego znajomość z przyszłym zespołowym kolegą z McLarena, Ayrtonem Senną. O tym jednak w dalszej części.

ZOBACZ TAKŻE
Skąd wzięła się legenda Ayrtona Senny?

 

Wspomnienia pierwszej dwójki wyścigu F3 o GP Makau 1983

Dwa biegi po 15 okrążeń nie zrobiły dużego wrażenia na młodym wówczas Brazylijczyku. Mistrz brytyjskiej F3, w której pokonał Martina Brundle’a, kontrolował sytuację. Nerwowo było jedynie w pierwszym biegu, kiedy to wyprzedził go Roberto Guerrero, ale tylko na chwilę. Kolumbijczyk po latach wspominał moment rywalizacji z legendą motorsportu. W 2005 roku magazyn Motorsport poprosił go o podzielenie się wspomnieniami.

Wystrzeliliśmy z Ayrtonem na starcie i wychodząc z Statuy [Lisboa – przyp. red.] minął mnie tak szybko, że nie wiedziałem, czy stoję w miejscu. Byłem zachwycony… Oczywiście on był niesamowitym talentem i naprawdę fajnie było być tak blisko niego – wspominał. Nic dziwnego, że Senna zrobił ogromne wrażenie. Jego konsekwentna jazda na torze Guia była imponująca, różnice w czasach nie sięgały więcej jak 0,5 sekundy. Pozostali mieli problem, aby nadążyć za nim. Po wyścigu zawodnik zachwalał swój bolid.

Samochód był fantastyczny… Mój zespół bardzo ciężko pracował. Dali mi fantastyczny samochód i wygraliśmy. Tym razem miałem dobry start, prowadząc na pierwszym okrążeniu, a potem z łatwością próbowałem stworzyć przewagę, aby być bezpiecznym – powiedział przyszły 3-krotny MŚ F1. Po wyścigu zapytano go także o miejsce w stawce Formuły 1 i wówczas odpowiedział: Nie, nic nie słyszałem, mam nadzieję, że kiedy wrócę do Anglii w połowie tygodnia, będziemy mieli dobre wieści. Cztery miesiące później Senna wystartował w królowej sportów motorowych w barwach Tolemana na torze Jacarepaguá w Rio de Janeiro.

Dlaczego Grand Prix Makau jest wyjątkowe?

W 1983 roku GP Makau stało się wyjątkowe, ponieważ po przerzuceniu się z rywalizacji Formuły Atlantic/Pacific na Formułę 3 zawody stały się atrakcyjniejsze. Mocno obsadzone serie F3 w wielu miejscach świata mogły wyłonić najlepsze grono, które uda się do Makau. To sprawiło, że mogli spotkać się wszyscy zawodnicy z 6 z 7 kontynentów. Właśnie dlatego później przyjęła się nazwa FIA F3 World Cup, która sugerowała, że triumfator zdobywa Puchar Świata F3. Oto jak w 1983 roku o zmaganiach wypowiadał się słynny brytyjski komentator F1 – Murray Walker: Zacznę od pewnego stwierdzenia, że ​​ta 30. edycja Grand Prix Makau będzie najlepsza w historii tej serii.

Wyścigi F3 zaczęły otwierać szansę przed kierowcami, którzy mają talent, ale trudno im przekonać do siebie zespoły F1. Dla przykładu, niektórzy z listy startowej GP Makau 1983 mieli przedtem styczność z bolidami F1. Pierwsza dwójka wyścigu – Ayrton Senna i Roberto Guerrero – wcześniej odbyła test Brabhamem BT52B BMW na Paul Ricard, którym Nelson Piquet zdobył tytuł MŚ. Także Elje Elgh miał styczność z pracą w zespole F1, w 1979 roku będąc testerem McLarena. Do tego grona dopisać można Tiffa Needella (starty w Ensign w 1980 r.) i Verna Schuppana (starty w latach 1972, 1974-1977). Senna mógł nawet spóźnić się na wyścig na ulicach miasta Guia, wcześniej poświęcając się testom z Brabhamem.

– Myślę, że to bardzo wymagający tor. Masz bardzo prostą prędkość. Myślę, że najszybszy w historii w F3, około 150 mil na godzinę, a potem nagle musisz jechać naprawdę wolno na ciasnych zakrętach na szczycie wzgórza. Nie możesz popełnić żadnego małego błędu, w przeciwnym razie odpadniesz – tak o torze Guia w Makau wypowiadał się Ayrton Senna.

Wciąż obserwuję rezultaty [GP Makau – przyp. red.], ponieważ każdy, kto wygrywa to za pierwszym razem, musi mieć coś specjalnego. Jeśli kierowca jest szybki w Makau za pierwszym razem, to świetnie. Jeśli wygrają go po pięciu próbach, zapomnij o tym, ale jeśli facet po raz pierwszy jedzie do Makau i jest szybki i nie ma przewagi materialnej, to wiele dla mnie znaczy – wspominał po latach Gerhard Berger.

Narodziny przyjaźni, czyli o tym „Kiedy Berger poznał Sennę?”

Nikt nie spodziewał się, że w 1983 roku w Makau narodzi się przyjaźń między dwójką zawodników, którzy później zaczną wygrywać wyścigi F1. Tak się stało z Gerhardem Bergerem i Ayrtonem Senną. Duet ten w latach 1990-1992 dzielił garaż McLarena. Zanim to się stało obaj startowali w różnych zespołach. Berger jeździł dla ATS-u, Benettona, Scuderii Ferrari, a Senna startował w barwach: Tolemana i Lotusa, a w latach 1988-1989 toczył pamiętne pojedynki z Alainem Prostem o mistrzowskie laury. Nadejście jego austriackiego przyjaciela z F3 zwiastowało zmianę. I faktycznie atmosfera w stajni z Woking poprawiła się.

Co jednak przesądziło o tym, że Gerhard Berger wystartował w GP Makau? W 1983 roku Austriak startował w europejskiej F3, ale doznał kontuzji palca podczas ćwiczeń na wodzie. Niestety przez to był dopiero siódmy w punktacji, odpuszczając kilka rund. Wyścig na ulicznym torze Guia miał pomóc mu wywalczyć lepszy kontrakt i przybliżyć go do F1. Pino Trivellato, szef Trivellato Racing przekonał go do startu w GP Makau 1983, gdzie potem zajął trzecią lokatę. O nazwisku Berger zrobiło się głośno, a rok później był on 4-krotnie zgłoszony przez ATS w F1, a równolegle ścigał się nadal w europejskiej F3, gdzie zajął już 3. miejsce z 2 triumfami na koncie.

Otrzymałem od nich ofertę, ale nie byłem pewien. Ale pomyśleliśmy o Makau i wtedy mogłem zobaczyć, jak działają i jak sobie radzą. I tak to się zaczęło. Było wspaniale. Pamiętam, jak płynąłem łodzią z Hongkongu do Makau i zatrzymałem się raz w Hongkongu. Nigdy nie byłem poza Europą, więc to był mój pierwszy raz w takim miejscu – powiedział Gerhard Berger.

Dla mnie to było nowe doświadczenie. Nie spodziewałem się tam dużego sukcesu, ponieważ był to dla mnie nowy tor. Wciąż miałem niewielkie doświadczenie w Formule 3 i nic nie wiedziałem. To było niewiarygodne. Przez kilka pierwszych okrążeń nie wiedziałem i po raz pierwszy widziałem coś takiego – dodał Austriak.

Zamieszanie po GP Makau 1983. Poszło o najszybsze okrążenie wyścigu nr 2

Miałem dobry wyścig. Znalazłem się na trzeciej pozycji, Ayrton prowadził, a Guerrero był drugi. Obserwowałem ich i na każdym rogu Ayrton pokonał kilka metrów i powoli był w stanie odjechać. Guerrero starał się podążać za nim, a ja starałem się podążać za Guerrero. Moje nazwisko płonęło wszędzie. Nawet ludzie w F1 słyszeli o nazwisku Berger w F3. Nawet gdybym go nie wygrał, wszyscy słyszeli o Ayrtonie, a to był dla mnie naprawdę dobry krok naprzód – wspominał Gerhard Berger.

Poza trzecią lokatą Berger mógł świętować nagrodę za najszybsze okrążenie wyścigu. Jednakże Austriak wiedział, że coś jest nie tak i nie traktował wyróżnienia na serio. O nagrodę dopominał się Ayrton Senna i tak obaj Panowie poznali się i zostali przyjaciółmi.

Pamiętam, że ktoś przyszedł do mnie i powiedział, że mam najszybsze okrążenie. Więc spojrzałem na dane i zdałem sobie sprawę, że to nie mogłem być ja. Ale w każdym razie… to było to. Wieczorem byłem na imprezie i nagle zza rogu wyłonił się Ayrton i powiedział: „Masz nagrodę za najszybsze okrążenie, ale jest ona moja, ponieważ ustaliłem najszybszy czas okrążenia!”. Odpowiedziałem: „Ok, po prostu weź to, nie obchodzi mnie to”. To była pierwsza rozmowa, jaką z nim odbyłem. Był bardzo poważny. Chciał go z powrotem, ale i tak mi go dali. I to był pierwszy raz, kiedy wypiłem piwo z Ayrtonem, tego wieczoru gdzieś w Makau – zakończył.

Wyścigi na torze Guia nie są obce polskim kibicom

W latach 2003-2005 na obiekcie w Makau swoich sił próbował Robert Kubica. Pierwszych zmagań nasz rodak nie ukończył. Za to w drugich i trzecich zajmował dwukrotnie drugie lokaty, będąc blisko zwycięstwa. W 2017 roku zawody wygrał Dan Ticktum, reprezentując barwy Motoparku. Prace nad bolidem Brytyjczyka nadzorowali wówczas nasi rodacy – Mariusz Sikora i Paweł Tomkowiak, z którymi przeprowadziliśmy wywiady – możecie je znaleźć tutaj.

ZOBACZ TAKŻE
Jedyny polski mechanik w Formule 3 [WYWIAD cz. I]

Według wyliczeń i danych ekspertów ze strony FIA.com aż 15 z 22 kierowców F1 w 2016 roku startowało w GP Makau. Od 1983 roku wyścig ten przyniósł też zawodników osiągających sukcesy w 24h Le Mans. Nic dziwnego, że wyścigi na torze Guia stały się popularne i są pozycją obowiązkową dla każdego fana motorsportu. Czasem nawet GP Monako idzie w odstawkę przy wyborze najciekawszego i najbardziej wymagającego ulicznego GP.

Artykuł powstał ku pamięci Ayrtona Senny, który zginął w tragicznym wypadku podczas wyścigu o GP San Marino 1994. Dziś, 1 maja 2021 roku, obchodzimy 27. rocznicę śmierci 3-krotnego mistrza świata F1.

5/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama