Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Hiszpanii: Hamilton z 2. pole position w sezonie | Analiza

Lewis Hamilton mógł świętować swoje 100. pole position w Formule 1. 7-krotny MŚ minimalnie pokonał Maxa Verstappena i Valtteriego Bottasa, co stawia go jutro w dobrym położeniu. Dość słabo spisał się za to Sergio Perez z Red Bulla, który nie mógł dogadać się z oponami, co zaowocowało sporą stratą i dopiero 8. polem startowym. Co zapamiętamy po kwalifikacjach? O tym w analizie!

Opublikowano

w dniu

mercedesa hamilton gp hiszpanii 2021 kwalifikacje 100 pp
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Kolejna odsłona walki Hamilton vs Verstappen. Dość blisko Bottas

Podczas pierwszego przejazdu w Q3 czołówka omal nie znalazła się w stresującej sytuacji przez… błąd Sergio Pereza w 3. sektorze. Meksykanin obrócił się, ale zdążył wrócić na tor i nie spowolnił tak bardzo Hamiltona, Verstappena i Bottasa. W takiej kolejności wspomniana trójka zameldowała się na mecie i zmieściła się w 0,150 s. Ostatecznie ten przejazd przesądził także o finalnej kolejności w kwalifikacjach. Lewis Hamilton, Max Verstappen i Valtteri Bottas nie poprawili się na drugim przejeździe. Walka między nimi była niesamowita. W dodatku zdystansowali resztę stawki o ponad 0,7 sekundy, a jeszcze w Q1 nic na to nie wskazywało.

Hamilton i Mercedes mogli świętować w sobotę. Jednakże jutro czeka ich trudna przeprawa. Nie zmienia to jednak faktu, że po raz kolejny nie byli faworytami, a wygrali 3 (licząc jedno PP Bottasa) z 4 sesji kwalifikacyjnych. Za czołową trójką o dziwo nie znalazł się Sergio Perez z Red Bulla, a Charles Leclerc z Ferrari. Dla Scuderii Ferrari były to bardzo mocne kwalifikacje, ponieważ Carlos Sainz zameldował się na P6. Obu Panów pogodził Esteban Ocon z Alpine, który wczoraj zasygnalizował niezłe tempo. Stajnia z Enstone mogła świętować podwójnie, ponieważ Fernando Alonso też był w Q3 i ostatecznie przypadło mu 10. pole startowe. 

Zadowolony z postawy może być zespół McLarena. Na pewno liczyli oni na więcej, ale przy tak małych różnicach w środku stawki awans do Q3 po słabym piątku należy uznać za sukces. Siódme pole Ricciardo i dziewiąte Norrisa dają nadzieje na dobry wyścig. W trakcie zawodów sporo może się zdarzyć. Na pewno martwić może ich poprawa formy Ferrari i Alpine, ponieważ do tej pory mogli czuć się bardziej bezpiecznie. 

ZOBACZ TAKŻE
Verstappen i Hamilton o zaciętych walkach. "Jesteśmy ostrzy, ale uczciwi"

Największe zaskoczenie: Awans Russella do Q2

George Russell z Williamsa ponownie sprawił niespodziankę, awansując do Q2. Brytyjczyk w treningach był blisko pierwszej piętnastki, ale wydawało się, że na torze Catalunya odpadnie jednak w Q1. Ostatecznie 15. pozycja na pewno jest lepsza niż 19. Latifiego, którego pokonał nawet Mick Schumacher w słabym Haasie.

ZOBACZ TAKŻE
Montjuich 1971, czyli początek oponiarskiej rewolucji w F1

Największe rozczarowanie: Kiepski wynik Sergio Pereza

Checo nie miał łatwego popołudnia w Barcelonie. Meksykanin od początku nie mógł dogadać się ze swoim bolidem na torze Catalunya. Cudem wyratował się w Q2 przed odpadnięciem. Niestety nie było tym razem happy endu w postaci pozycji w Top 4, a skończyło się dopiero 8. polem startowym. To dość mocno utrudni życie Red Bullowi w wyścigu o GP Hiszpanii.

Odpadnięcie Yuki Tsunody już w pierwszym segmencie czasówki było dość niespodziewane. Wczoraj Japończyk z AlphaTauri dobrze czuł się w bolidzie i wydawało się, że w Hiszpanii nastąpi jego przełamanie. Niestety wciąż 20-latek musi uzbroić się w cierpliwość i dogadać się z oponami oraz nauczyć się wypracowywać pozycję na torze. Gdy jego zespołowy kolega w Q1 uplasował się w Top 5, jego 16. rezultat jest bardzo rozczarowujący. Francuz później odpadł w Q2 z 12. wynikiem, co tylko pokazuje jak w zalezności od warunków na torze zmienia się układ sił. AlphaTauri może czuć zatem duży zawód.

Obok wspomnianej dwójki odpadnięcie Kimiego Raikkonena w Q1 było rozczarowaniem (17. miejsce). Fin w treningach dawał kibicom nadzieję na walkę Alfy Romeo o Q3, ale w kwalifikacjach nie poskładał dobrego kółka. Iceman szalał w 1. sektorze i miał rekord, ale potem było już gorzej. Jego zespołowy kolega, Antonio Giovinazzi przebrnął przez Q1, ale niedługo potem odpadł z 14. czasem. Warto mieć na uwadze, że aż 16 kierowców w Q1 zmieściło się w 0,8 sekundy!

ZOBACZ TAKŻE
GP Hiszpanii 1975 - tragedia, której można było uniknąć

Zadowoleni z kwalifikacji nie mogą być tez kierowcy Astona Martina. W pewnym momencie wydawało się, że są szybsi od duetu Alpine i jeden z nich awansuje do Q3, ale nie tym razem. Lance Stroll był jedenasty, a Sebastian Vettel trzynasty.

Co nas czeka? Hamilton nie będzie miał łatwego wyścigu!

Już jutro, 9 maja o godz. 15:00 czasu polskiego wystartuje wyścig o GP Hiszpanii. Nikt z czołówki nie odważył się walczyć o awans do Q3 na oponach pośrednich, co oznacza, że jutro wśród Top 10 nie spodziewamy się skomplikowanych strategii. Taki obrót spraw nieco zaskakiwał, ponieważ na pierwsyzm przejeździe Max Verstappen dołożył rywalom z Mercedesa blisko 0,5 s. Strata ta została zredukowana o połowę na drugim przejeździe. Możliwe, że awans na pośredniej mieszance był w zasięgu. Bottas i Hamilton w końcu w Q1 pokazali, że można mieć jedne z najlepszych czasów na tych oponach. Jednakże zmiana warunków na torze nieco utrudniała wyliczenia w Q2 mogłoby czegoś zabraknąć.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Francji F1 w Polsce? [transmisja, stream, live]

Wyniki kwalifikacji do GP Hiszpanii

gp hiszpanii 2021 wyniki kwalifikacji

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama