Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Hiszpanii: Lewis Hamilton przechytrzył Maxa Verstappena | Analiza

Lewis Hamilton zamienił swoje 100. pole position w 98. wiktorię. Lider Mercedesa wykorzystał świetną strategię swojego zespołu i odebrał prowadzenie Maxowi Verstappenowi z Red Bulla. Trzeci na metę wpadł Valtteri Bottas. Dość przeciętny wyścig zaliczył Sergio Perez, za to z niezłej strony spisało się Ferrari. Co powinieneś wiedzieć po GP Hiszpanii? Odpowiadamy!

Opublikowano

w dniu

Lewis Hamilton 98 triumf 2021 gp hiszpanii f1
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Najlepszy kierowca: Lewis Hamilton

Siedmiokrotny mistrz świata F1 nie miał łatwej przeprawy po 98. zwycięstwo w karierze. Lewis Hamilton stracił prowadzenie w pierwszym zakręcie na rzecz Maxa Verstappena i później próbował trzymać się blisko Holendra. Tor Catalunya po raz kolejny pokazał, że trudno wyprzedzić rywala dysponującego podobnym tempem wyścigowym. Ostatecznie Mercedes po 40 okrążeniach zmienił strategię i przestawił się z 1 na 2 pit stopy. Według wyliczeń, Brytyjczyk miał dopaść lidera pod sam koniec wyścigu. Ostatecznie stało się to szybciej, bo już 6 kółek przed końcem. Red Bull nie miał odpowiedzi na poczynania 36-latka i w końcu zdecydował się ratować, co się da. Holender w swoim 100. GP dla Czerwonych Byków zdołał wyrwać punkt za najszybsze okrążenie wyścigu.

ZOBACZ TAKŻE
GP Hiszpanii 1975 - tragedia, której można było uniknąć

Na pewno warto pochwalić 7-krotnego czempiona za nieustępliwość i gonitwę. Poniekąd szkoda, że Red Bull nie zdecydował się zareagować od razu, bo mielibyśmy walkę do samej mety. Lewis Hamilton zdobył tytuł “Kierowcy Dnia” w pełni zasłużenie. Na pewno Max Verstappen miał bardziej widowiskowe zawody ze względu na walkę z oponami, a także atak na samym początku wyścigu, zakończony powodzeniem. Ostatecznie na to wszystko mogła złożyć się forma na dystansie, która była nieco słabsza od Mercedesa już w piątek. Wciąż jednak mamy walkę Hamilton vs Verstappen w każdym wyścigu i to z pewnością podoba się kibicom.

ZOBACZ TAKŻE
Akihiko Nakaya, czyli jak FIA potrafi okraść z marzeń

Najlepszy zespół: Mercedes AMG Petronas Motorsport

Stajnia z Brackley nie bez powodu broni pozycji liderów w F1 tak długo. Dziś nie pozwolili sobie na przegraną i opracowali strategię, która przyniosła im wiktorię. Lewis Hamilton wykonał świetną robotę i dopisał 25 punktów. Valtteri Bottas próbował nawiązać walkę, ale poniekąd jego wyścig skomplikowała strata pozycji na rzecz Charlesa Leclerca na początku wyścigu. Fin próbował jeszcze zdobyć dodatkowy punkt, ale nie udało się. 31-latek wykonał jednak plan minimum i uratował podium. Finalnie Mercedes wywiózł z Hiszpanii aż 40 punktów.

Red Bull Racing wywiózł w sumie 29 “oczek”, co oznacza, że stracił dodatkowe 11 w GP Hiszpanii. Na pewno dopóki Sergio Perez nie włączy się do walki o podium trudno będzie im nawiązać walkę w klasyfikacji konstruktorów. Całkiem udane zawody zaliczyła Scuderia Ferrari, ponieważ Charles Leclerc był czwarty i próbował nawiązać walkę o podium. Za to Carlos Sainz pojechał solidne zawody i dowiózł P7. Hiszpan może czuć drobny niedosyt, ponieważ przegrał walkę o P6 z Danielem Ricciardo. Włosi zainkasowali więcej punktów od McLarena, bo aż 18. Stajnia z Woking tym razem zdobyła 12 punktów. Ze zdobyczy umiarkowanie zadowoleni mogą być też w Alpine i AlphaTauri.

Największe zaskoczenie: Punkt Pierre’a Gasly’ego

Francuz miał bardzo trudny wyścig na własne życzenie. 25-latek najpierw przestrzelił swoje 12. pole startowe, za co dostał karę 5 sekund. Jakby tego było mało kiepsko wystartował i stracił 2-3 pozycje. AlphaTauri też nie popisywała się w alei serwisowej i wydawało się, że szanse na punkty przepadły. Ostatecznie mocna końcówka i ataki na rywalach jadących na zużytych oponach pozwoliły przebić się do Top 10. Tym samym Gasly dopisał sobie i zespołowi symboliczny punkt. Należą mu się brawa za to, że nie poddał się i powalczył do końca. A nie miał łatwo, bo w grze byli Fernando Alonso z Alpine, duet Astona Martina, duet Alfy Romeo i George Russell z Williamsa. Był to niezły peleton i walka tych kierowców utrudniała nawet czołówce dublowanie.

ZOBACZ TAKŻE
Prawdopodobne zmiany w kalendarzu F1. Możliwy brak GP Turcji

Największe rozczarowanie: Niestety Sergio Perez

Meksykanin poprawił się względem pozycji startowej, ponieważ zamienił 8. na 5. lokatę. Niestety jego forma podczas GP Hiszpanii była daleka od oczekiwań. Checo miał spore problemy z wyprzedzeniem Daniela Ricciardo z McLarena. 31-latek jechał za nim przez spory dystans wyścigu, zamiast pogonić za czołówką. Sytuacja ta była wodą na młyn dla Charlesa Leclerca z Ferrari, który mógł spokojnie dowieźć czwartą lokatę do mety. O ile obrona Ricciardo budziła czasem kontrowersje, to mimo wszystko przewaga sprzętowa powinna szybko rozstrzygnąć pojedynek. Tak niestety się nie stało, a Red Bull stracił wsparcie strategiczne. Perez wypadł z okna i nie był zagrożeniem dla Hamiltona i Bottasa, co po części przesądziło o losach zwycięstwa. Zobaczymy, jak to się dalej potoczy, ale na pewno Checo nie może zaliczać więcej wpadek.

Klasyfikacje generalne: Lewis Hamilton oddala się od Maxa Verstappena

Obecnie Lewis Hamilton ma już 14 punktów przewagi nad Maxem Verstappenem. Brytyjczyk znów pokazał, że potrafi wyszarpnąć rywalowi zwycięstwo i ważne punkty. Wciąż jednak walka między nimi nie jest z pewnością zakończona. Trzeci w “generalce” jest Valtteri Bottas. Fin ma jednak już sporą stratę – 47 punktów – do lidera. Za nim plasuje się Lando Norris z McLarena (41), który przez słabszy wyścig w Hiszpanii ma teraz stratę 6 “oczek” do kierowcy Mercedesa. Wydaje się jednak, że Brytyjczyk raczej zacznie pilnować pozycji przed Charlesem Leclerkiem z Ferrari (różnica punktu). Formalnością wydaje się też awans szóstego aktualnie Sergio Pereza (32 pkt.). W dalszej części stawki także robi się ciasno.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja kierowców F1 2021 - sprawdź, jak wygląda

Jeśli chodzi o klasyfikację konstruktorów, to tutaj nadal prowadzi nie kto inny jak Mercedes. Niemiecki zespół ma już 29 punktów przewagi nad Red Bullem. Trzeci McLaren traci już 76 “oczek” do liderów. Stajnia z Woking musi się pilnować, ponieważ Scuderia Ferrari ejst za nimi dość blisko, bo ze stratą 5 pkt. Pozostałe zespoły mają już spore straty. Pełne tabele możecie zobaczyć przechodząc w powyższy i poniższy link.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja konstruktorów F1 2021 - sprawdź, jak wygląda

Kiedy kolejne Grand Prix?

Za niespełna dwa tygodnie czekają nas zmagania o GP Monako. Już 20 maja – nietypowo, bo w czwartek – rozegrane zostaną treningi. Dzień później kierowcy będą mieli “wolne” i wrócą do gry w sobotę, 22 maja. Po czterech wyścigach trudno wskazać murowanego faworyta na Monte Carlo. Większość widziałaby Red Bulla w roli murowanego faworyta do pole position i zwycięstwa, ale Mercedes pokazał, że radzą sobie w każdej sytuacji. W 2020 roku z powodu pandemii koronawirusa GP Monako odwołano, ale biorąc pod uwagę wcześniejsze sezony, niemiecki zespół także tam wygrywał. W erze hybrydowej wygrywali tam cztery razy (2014-2016 i 2019) i zapewne zrobią wszystko, aby dołożyć kolejną wiktorię. Max Verstappen i Red Bull spróbują im w tym przeszkodzić, możliwe także, że do walki włączy się ktoś jeszcze. McLaren i Ferrari mogą mieć chrapkę na dobry wynik i dołożą wszelkich starań, aby powalczyć o podium.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2021. Tu znajdziecie rozkład sezonu po aktualizacjach

Wyniki wyścigu o GP Hiszpanii

wyniki wyścigu gp hiszpanii f1 2021

Fot. Formula 1 / Twitter

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama