Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

McLaren nie był zaskoczony tempem Ferrari. “Wiedzieliśmy o ich sile”

Szef McLarena nie roztrząsał porażki ze Scuderią Ferrari w GP Hiszpanii. Andreas Seidl wraz ze swoimi ludźmi spodziewali się, że tory o takiej charakterystyce jak Catalunya będą odpowiadać bolidowi SF21. Właśnie dlatego stajnia z Woking postawiła sobie za cel zminimalizowanie strat.

Opublikowano

w dniu

mclaren vs ferrari p3 walka f1 2021 konstruktorzy
Fot. McLaren F1 Team

McLaren nigdy nie skreślał Ferrari

Obecnie różnica w klasyfikacji konstruktorów – po 4 rundach – między McLarenem a Ferrari wynosi zaledwie 5 “oczek”. W trakcie pierwszych trzech wyścigów wydawało się, że Brytyjczycy mają przewagę nad Włochami, ale w Hiszpanii to się odwróciło. W wyścigu tempo bolidów z Maranello było lepsze. Dlatego za “mały” sukces trzeba uznać fakt, że Daniel Ricciardo utrzymał za sobą Carlosa Sainza. Charles Leclerc miał dość samotny wyścig na pozycji nr 4, co świadczy o dużych różnicach w tempie obu ekip. McLaren jednak nie był zmartwiony tą sytuacją i zapowiedział kolejne poprawki, które zwiększą ich szanse na torach podobnych do Catalunya. Za to Mattia Binotto jakiś czas temu zapowiedział, że Ferrari przerzucił wszystkie wysiłki na sezon 2021. Czyżby stąd spokój stajni z Woking?

– Dobrze jest widzieć bitwę, w której się toczymy, zwłaszcza z Ferrari. Po prostu ważne jest, abyśmy w kolejnych wyścigach wprowadzali ulepszenia do samochodu, aby utrzymać tę walkę o P3 przy życiu. To dobrze, że wciąż jesteśmy na tym P3, mimo że walczyliśmy [z przeciwnościami – przyp. red.] przez weekend w porównaniu z nimi, ale spodziewamy się z nimi całorocznej walki – powiedział Andreas Seidl.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja konstruktorów F1 2021 - sprawdź, jak wygląda

Sytuacja w środku stawki może zmieniać się co wyścig

W GP Hiszpanii Scuderia Ferrari zdobyła 18 punktów (za 4. i 7. miejsca), a McLaren 12 (za 6. i 8.). Przy tak wyrównanej walce każdy punkt może mieć znaczenie. Niestety tym razem Lando Norris nie znalazł prawdziwego tempa, ale za to przebudził się Daniel Ricciardo. Austrayjczyk nawet długo utrzymywał za sobą Sergio Pereza z Red Bulla. Wszystkie takie aspekty ścigania dają nadzieje na poprawę, w końcu podczas 3 pierwszych wyścigów McLaren mógł zdobyć jeszcze więcej punktów. Warto tez pamiętać, że niedługo obu ekipom przeszkadzać powinno Alpine, które ma już małe przebłyski. Definitywnie skreślać nie można też AlphaTauri, Astona Martina czy Alfy Romeo, którym może podpasować jeden z typów torów.

Jeśli spojrzysz na nasz weekend, jeśli zaczniesz na siódmym i dziewiątym miejscu w Barcelonie, a skończysz na szóstym i ósmym miejscu, a żaden z samochodów przed tobą nie ma problemu, musisz być szczęśliwy. Jestem więc zadowolony z wyniku wyścigu, że mogliśmy zdobyć 12 ważnych punktów. Jednocześnie musimy przyznać, że Ferrari było po prostu mocniejsze od nas, co nie było zaskoczeniem. Mieli dobry samochód i wiedzieliśmy o ich sile na takim torze z takim układem, dlatego jestem zadowolony z wyścigu – dodał Niemiec.

ZOBACZ TAKŻE
Seidl zaimponował Brownowi. "Dokładnie wie, czego chce"

Forma Ricciardo będzie miała teraz większe znaczenie

Wydaje się, że po GP Hiszpanii, Australijczyk dogadał się już z McLarenem MCL35M. Może to oznaczać, że 31-latek włączy się do gry o wyższe pozycje jak szósta.

Jednym z powodów, dla których chcieliśmy zaangażować Daniela na pokład, jest to, że ma on oczywiście duże doświadczenie. On wie, czego potrzebuje w samochodzie jako kierowca. Wszystko po to, aby jechać szybko. Dlatego naprawdę nie mogę się doczekać weekendów wyścigowych, w których będzie czuł się w pełni komfortowo z samochodem. Myślę, że wtedy zobaczymy prawdziwą korzyść, nie tylko pod względem prędkości, ale także pod względem jego doświadczenia, które pomoże nam w dalszym rozwoju – ocenił Seidl.

Dla mnie, jako szefa zespołu, potrzeba dwóch kierowców, którzy naciskają się nawzajem i inne samochody na torze. Jeśli chcesz pozostać w walce w mistrzostwach konstruktorów, zawsze musisz mieć dwa samochody walczące. A także dwóch kierowców. którzy są w stanie zdobyć dobre punkty – zakończył 45-latek.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama