Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Brawn chwali podejście Verstappena. “Nie boi się walczyć”

Ross Brawn nie ukrywał, że po GP Hiszpanii trudno wskazywać już najlepszy zespół. Według Brytyjczyka szanse rozkładają się pół na pół, z czego Lewis Hamilton i Max Verstappen świetnie zdają sobie sprawę. 66-latek docenił jazdę lidera Red Bulla, który zaryzykował już w pierwszym zakręcie. Mimo że finalnie gwiazda Mercedesa ma 3 triumfy, a Holender tylko 1, nadal wszystko jest otwarte i w kolejnych GP powinniśmy zobaczyć ryzykowne manewry.

Opublikowano

w dniu

Ross Brawn F1 FOM
Fot. Formula One Management / Ross Brawn

Czasem zrobisz wszystko co w twojej mocy, ale to za mało

Dyrektor zarządzający F1 ds. Motorsportu unikał krytykowania Red Bulla za złą strategię. Były inżynier Ferrari dostrzegł sens decyzji o pozostaniu na torze. Głównie chodziło o zachowanie pozycji lidera na torze niż jej utrata w przypadku szybszego 2 pit stopu i być może brak szans na dogonienie Lewisa Hamiltona. Ross Brawn zauważył, że Max Verstappen stał się kompletnym kierowcą, który wie, kiedy trzeba wykonać ryzykowny manewr, taki jak ten w zakręcie nr 1.

Na samym początku Max zrobił wszystko, aby imponująco objąć prowadzenie. Nie boi się walczyć z Lewisem. Prawda jest taka, że ​​wie, że jest mało prawdopodobne, że pokona Lewisa, jeśli jest drugi na końcu pierwszego okrążenia. A to daje mu zobowiązanie do zdobycia przepustki [do triumfu – przyp. red.], gdy jest 50-50 – czytamy w Ross Brawn Column.

Nie jestem pewien, czy Red Bull mógł zrobić cokolwiek innego niż to, co zrobili w zakresie strategii w Hiszpanii. Gdyby wykonali pit stop okrążenie po drugim zjeździe Lewisa, straciliby pozycję na torze. To, czy oznaczałoby to bliższą rywalizację do końca Grand Prix, jest po prostu spekulacją – ocenił.

ZOBACZ TAKŻE
Verstappen i Hamilton o zaciętych walkach. "Jesteśmy ostrzy, ale uczciwi"

Ross Brawn przekonany o dużej motywacji Red Bulla i Verstappena

Warto mieć na uwadze, że Red Bull Racing nie miał łatwego weekendu wyścigowego w Hiszpanii. Kierowcy mieli problem z bolidem, a ich tempo na dystansie w trakcie treningów było dużo gorsze od tego w Mercedesie. Oczywiście w sobotę przyszła poprawa, ale niestety nie mieli dwóch bolidów w czołówce. Sergio Perez skarżył się ból ramienia i ruszał dopiero z 8. pola, przez co nie był wsparciem strategicznym dla Maxa Verstappena. Mercedes mógł rozegrać wyścig po swojemu mimo komplikacji na początku. W końcu stracili prowadzenie, a Bottas wypadł z Top 3. Ostatecznie jednak nadrobili to, gdy Red Bull miał spore problemy z degradacją opon Pirelli. Aby walczyć do samego końca o zwycięstwa, trzeba być bardziej kompletnym i zapewne Czerwone Byki wprowadzą ulepszenia.

To była bardzo dobra jazda w jego wykonaniu. Po prostu jego pakiet nie był wystarczająco szybki. [Verstappen – przyp. red.] wie, że to jego najlepsza szansa na zdobycie tytułu mistrza świata. On wróci do siebie, by odnieść zwycięstwo następnym razem, czyli w Monako – dodał Brawn.

W przeszłości Brytyjczyk stał za sukcesami Michaela Schumachera w Benettonie i Scuderii Ferrari, a także osiągnął sukces z własnym zespołem Brawn GP. Poniekąd także odpowiadał za zbudowanie potęgi Mercedesa, gdy w latach 2010-2013 był szefem niemieckiej ekipy. 66-latek zjadł zęby na F1 i na pewno jego opinię warto traktować poważnie.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama