Nasze profile w mediach społecznościowych

Testy nowych samochodów

TEST | Opel Crossland 1.2 130 KM Manual – oszczędny crossover

Poliftowy Opel Crossland gościł u nas po raz pierwszy. Na pierwszy ogień poszła wersja z silnikiem 1.2 Turbo o mocy 130 KM i 6-biegowym manualem w najbogatszej odmianie Ultimate. Względem modelu przed zmianami, nasze odczucia bardzo się poprawiły. Jak na „budżetowego” crossovera z segmentu B, który ma przyciągnąć Stellantisowi/PSA nowych klientów, trzeba przyznać, że wyszło całkiem nieźle. Oczywiście wciąż są elementy, które można jeszcze poprawić. O tym wszystkim dowiecie się z naszego testu.

Opublikowano

w dniu

opel crossland 2021 główne
Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Opel Crossland: Ogólne wrażenia

Przed testem Crosslanda nastawialiśmy się pozytywnie. Oczekiwaliśmy komfortowej podróży oraz rozsądnego spalania. Nie nastawialiśmy się na nic wielkiego, ponieważ z tyłu głowy mieliśmy cele i zamiary Stellantisa wobec Opla. W końcu obecny Opel Crossland – już bez X – to wersja poddana faceliftingowi w 2020 roku. Pojazd zyskał dostęp do systemów multimedialnych znanych nam z Citroëna czy Peugeota i DS-a. Oczywiście na zewnątrz od razu w oczy rzuca się nowy styl, który może się podobać. Każdy nowy Opel zyskuje teraz taki francuski pierwiastek, co według nas może wyjść tylko na plus.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Opel Crossland X (Elite) 1.5 Diesel 120 KM (A6) – crossover z potencjałem

W dodatku Crossland, mimo że jest „tańszą” alternatywą dla Peugeota 2008 czy Citroëna C3 Aircross, wygląda zupełnie inaczej. Wręcz nieco przypomina vana. Jakby tego było mało, coś w tym jest nie tylko pod względem wizualnym, ale też praktycznym. Dla przykładu tylna kanapa jest przesuwna i pasażerowie mogą podróżować bardzo komfortowo. Jeśli chodzi o wygodę z przodu, to także jest nieźle – w końcu fotele mają atest AGR, czyli niemieckiego Stowarzyszenia na Rzecz Zdrowych Pleców. Jedyne, co by się przydało, to elektryczne sterowanie, ale da się bez tego obejść. Zdecydowanie poziom wygody w Oplu potrafił zaskoczyć i wynagrodzić średnie odczucia z wnętrza. Niestety dość twarde plastiki i brak jakichkolwiek wstawek estetycznych na desce rozdzielczej sprawiał, że środek był „nudny”. Jednakże taki poniekąd miał być, ponieważ lepsze wrażenia mają towarzyszyć nam w modelach pozycjonowanych wyżej.

wnętrze Opel Crossland 2021

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Parametry, silniki i wrażenia z jazdy

Zaczęliśmy od odczuć z zewnątrz jak i wewnątrz, więc teraz czas na więcej informacji o modelu Crossland. Jego masa całkowita waha się w przedziale 1174-1255 kg – wiele zależy tutaj od wyposażenia i opcji dodatkowych. Rozstaw osi wynosi 2,6 m. W kontekście wymiarów: długość – 4229 mm, wysokość – 1605 mm, a szerokość (bez składania lusterek) – 1976 mm. Samochód nie jest więc jakiś duży, ale praktyczności mu nie brakuje, o czym wspomnieliśmy wyżej przy komforcie kierowcy i pasażerów. Bagażnik ma pojemność 410 litrów (przy maksymalnym cofnięciu tylnej kanapy). Oczywiście możemy powiększyć przestrzeń bagażową aż do 1255 l, gdy złożymy tylną kanapę. Na pewno upakowanie 4- lub 5-osobowej rodziny z walizkami na urlop może być problematyczne, ale w codziennym użytkowaniu auto spełni swoje zadania.

Na pewno Opel Crossland jest ciekawą propozycją. Poza wersją taką jak 1.2 Turbo 130 KM z 6-biegowym manualem do wyboru mamy odmianę 110-konną i 83-konną (ta akurat bez turbosprężarki). Poza jednostkami benzynowymi są jeszcze dwa diesle 1.5 l o mocy 110 lub 120 KM. Każdy znajdzie wariant dla siebie. W naszym przypadku bogata wersja Ultimate sprawowała się nieźle. Silnik miał dobrą kulturę pracy, skrzynia pracowała bez zarzutu.

Opel Crossland tył 1

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Jedynie trzeba było się przyzwyczaić do sprzęgła, które miało długi skok i przy unoszeniu stopy opór był zbyt mały. Czasem więc zdarzyło się lekko szarpnąć przez brak wyczucia momentu ruszania na sprzęgle. Reszta z punktu widzenia kierowcy była raczej na plus. Prowadzenie okazało się bardzo płynne, Opel zyskał nieco miękkości, lekkiego efektu pływania, co można było od razu polubić. Płynność i pewność w manewrowaniu dość malutkim crossoverem sprawiała też dużo frajdy. Jedynie czasem w ciasnych i niemalże ślepych uliczkach przydałyby się nieco większe lusterka (kto wie? Może zobaczymy je w nowej generacji). Przy podróżowaniu z większymi prędkościami auto było stabilne.

Wyposażenie

W trakcie naszego testu obcowaliśmy z bogatszą wersją Ultimate. Oznacza to, że Opel Crossland oferował już sporo opcji w standardzie, o którym sobie opowiemy. Najpierw jednak skupimy się na tym, za co trzeba było dopłacić. Wśród pakietów mieliśmy oczywiście metalizowany kolor Red za 2400 zł. Następnie sporo oferował pakiet bezpieczeństwa za 2500 zł (czujnik potencjalnej kolizji, wspomaganie hamowania; funkcja wykrywania pieszych z przodu (UKJ); system wykrywania zmęczenia kierowcy (AHM); układ ostrzegania przed kolizją). Do bezpieczeństwa przyczyniały się także: ultradźwiękowe czujniki parkowania z przodu i z tyłu (1700 zł), panoramiczna kamera cofania (1500 zł) i alarm (1200 zł). I to właściwie tyle, jeśli chodzi o dopłaty.

Na pewno, jeśli chcielibyście więcej udogodnień, to można śmiało zastanowić się nad panoramicznym dachem za 3500 zł czy subwooferem ze wzmacniaczem w bagażniku za 2500 zł oraz wyświetlaczem projekcyjnym kierowcy za 1400 zł. Niektórych może zainteresować także hak holowniczy za 3500 zł. 

nawigacja opel crossland

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Dobrze, ale obiecałem wam też wymienić kilka najciekawszych opcji ze standardu w Ultimate. Na pewno na uwagę zasługuje czarny dach, wygodne fotele alcantara AGR z Alcantary i „pakietem wygody”, przyciemniane szyby, relingi, podłokietnik, regulowane zagłówki, system multimedialny z nawigacją 3D Bluetooth i 2 wejściami USB-B. Na pewno mnogość udogodnień tj. przednia kamera z funkcją rozpoznawania znaków drogowych, czujniki zapięcia pasów, trzypunktowy pas na środku z tyłu czy tempomat także są warte odnotowania. Podobnie zresztą jak systemy wspierające kierowcę tj. UFL – ostrzeganie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, ESP ze wspomaganiem ruszania na pochyłościach czy JHE – układ IntelliGrip ułatwiający jazdę po wymagających nawierzchniach.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Ford Puma 1.0 Ecoboost 155 mHEV ST-Line - powrót drapieżnika

Opel Crossland: Spalanie

Marka z główną siedzibą w Rüsselsheim am Main podała, że Opel Crossland 1.2 Turbo 130 KM Manual spali 5,8 l/100 km (WLTP) w cyklu mieszanym. Rzeczywiście niemiecko-francuski crossover nie jest paliwożerny. Nasz wynik końcowy z cyklu mieszanego to 6,7 l/100 km. Biorąc pod uwagę nie najlepsze warunki, które wpływały przez cały tydzień testowy na spalanie, jest bardzo dobrze. 0,9 l różnicy względem laboratoryjnego pomiaru i czasem wyższej prędkości niż 130 km/h jest całkiem OK. W trasie bez dróg szybkiego ruchu samochód może nam spalić poniżej 5 l/100 km. Nam udało się zejść nawet na 4,6 l/100 km. Gdy już musieliśmy podróżować autostradami i ekspresówkami spalanie wahało się między 5,5 a 6,3 l/100 km. Za to w mieście nie było dużego skoku, ponieważ nawet w korkach nie przekraczaliśmy 7 l/100 km. Można więc uznać, że jak na crossovera jest bardzo dobrze.

przód 3 opel crossland

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Bak o pojemności 45 litrów przy spokojnej jeździe może nam pozwolić pokonać aż 900 km. Oczywiście można jeszcze do 130 km więcej, ale wówczas traci się jakąkolwiek przyjemność z jazdy. Na uwagę zasługuje też fakt, że w Crosslandzie nie było opcji zmiany trybów jazdy. Tak więc, wszystkie dane są sporządzone na podstawie jazdy w – tak jakby – trybie Normal, nie Eco.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Opel Grandland X Hybrid4 - 300 KM w rodzinnym SUV-ie?

Cena

Testowany, poliftowy Opel Crossland Ultimate z silnikiem 1.2 Turbo i 6-biegową manualną skrzynią biegów to koszt wynoszący 111 150 zł. W cenie zawarty jest rabat w wysokości 9 tys. złotych (stan na 13.05.2021). Wszystkie opcje dodatkowe zostały wycenione na 9300 zł, więc oczywiście jest jeszcze coś do urwania. Pełną specyfikację znajdziecie w konfiguratorze Opla pod kodem ID: 6169045F. Na pewno warto mieć na uwadze fakt, że niemiecko-francuskiego crossovera można kupić już za około 76 tys. złotych. Jednakże w najuboższej wersji będzie obecny silnik 1.2 (bez turbo) o mocy 83 KM w zwykłej wersji Crossland.

Do wyboru macie wersje takie jak Edition (od 78 750), Edition Business (od 81 250), GS Line (81 550), GS Line Plus (od 88 950), Elegance (od 84 200) czy Elegance Business (od 90 050). Wersja Ultimate, która gościła u nas jest najbogatsza i na nią musicie wydać minimum 101 050 zł. W zależności od wersji i wyboru opcji dodatkowych mamy tam rabaty od 7 do 9 tys. złotych. Jeśli chodzi o rywali w segmencie B to są nimi: Citroën C3 Aircross i Peugeot 2008 (ze wspólnego koncernu PSA), Ford Puma, Renault Captur, Suzuki Vitara i Volkswagen T-Cross. Poza dwoma ostatnimi, które kosztują znacznie więcej, reszta wymaga podobnego budżetu co Crossland. Oczywiście w hierarchii C3 Aircross czy 2008 będą wyżej, więc na pewno trzeba by zastanowić się wtedy nad usunięciem większej liczby udogodnień.

grill opel crossland

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Podsumowanie: Opel Crossland 1.2 Turbo 130 KM Manual

Opel Crossland 2021 1.2 Turbo 130 KM Manual
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.5

Podsumowanie

Opel Crossland 1.2 Turbo 130 KM z 6-biegowym manualem w wersji Ultimate może być uznany za solidne auto. Na pewno cenowo, gdzie możemy jeszcze zejść z 111 tys. na około 80 tys. zł, kupno tegoż samochodu może być warte rozważenia. Poza drobnymi mankamentami i nieco mniejszą liczbą „bajerów” znanych z innych aut spod szyldu PSA, trudno się o cokolwiek przyczepić. Dlatego właśnie Crossland otrzymał od nas wysoką ocenę 4,5. Jedyne, co mogłoby ulec poprawie to środek, który mógłby zostać ożywiony różnymi wstawkami oraz wymiary lusterek. Miło byłoby też móc obcować już z aktywnym tempomatem, który przydałby się w trasy. I w zasadzie to tyle!

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Citroën C3 Aircross 1.2 Puretech 130 Shine - prostota w parze z oryginalnością

Opel Crossland X: Zdjęcia

Unikalne fotografie poliftowego Opla Crosslanda do naszego artykułu wykonał Adrian Zieliński z Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna. W portfolio naszego fotografa znajdziecie wiele innych interesujących sesji. Zapraszamy do oglądania.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama