Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Red Bull nie obawia się zaostrzonych testów FIA. “Ma to wpływ na innych”

Ekipa Red Bull Racing nie poczuła większej presji z powodu zaostrzenia przez FIA testów na elastyczność skrzydeł bolidu. Dr Helmut Marko nie ukrywał, że jego zespół nie zrobił nic nielegalnego. Jeśli w trakcie bardziej rygorystycznych testów okaże się, że dana specyfikacja nie spełnia wymogów, zmiany mogą czekać nie tylko stajnię z Milton Keynes.

Opublikowano

w dniu

Verstappen Red Bull Honda GP bahrajnu treningi 2021
Fot. Red Bull Content Pool

Red Bull nie ma się czego bać?

O tym, że rywalizacja Mercedesa z Red Bullem i Lewisa Hamiltona z Maxem Verstappenem weszła na wyższy poziom nikomu już nie trzeba przypominać. Wszyscy rozpoczęli walkę o losy mistrzostwa nie tylko na torze, ale i poza nim. W trakcie weekendu o GP Hiszpanii, Hamilton wypowiedział się o swoich zastrzeżeniach co to tylnego skrzydła RB16B. Według Brytyjczyka właśnie ono za bardzo się ruszało. FIA zapewniła, że austriacki zespół przeszedł wszystkie testy i wszystko jest w porządku. Niedługo później ogłoszono, że zaostrzone zostaną testy na elastyczność. Red Bull nie protestował przeciwko zmianie w trakcie sezonu i wręcz uznał to za efekt wypowiedzi Wolffa i Hamiltona. Kolejna “gra psychologiczna” ma ich tylko wzmocnić.

Samochód ma więcej niż jedno tylne skrzydło. Z mojej strony nie należy brać tego zbyt poważnie. Pan Wolff wykonuje swoją pracę i w tej chwili robią to bardzo dobrze. Trzeba umieć to przyznać bez zazdrości. […] Hamilton wtedy zobaczył, kiedy jechał z tyłu, że na prostych jechaliśmy stosunkowo szybko i przez to skrzydło tak jakby się położyło. Wtedy złożyły się na to dwie rzeczy – powiedział Marko dla Motorsport-Total.com.

Tylne skrzydła Mercedesa i Red Bulla są podatne na różne siły i nie ma w tym nic dziwnego. Jednakże widać, że spojler w RB16B porusza się bardziej, ale ponoć mógł to też być wynik sytuacji na torze. W sytuacji, gdy ktoś holuje się za ich bolidem lub jedzie przed w niedużym odstępie, “odkształcenia” mogą wystąpić częściej. W dodatku Red Bull w GP Hiszpanii używał mniejszego tylnego skrzydła niż zazwyczaj, chcąc poprawić prędkości maksymalne. Wracając do wcześniejszej specyfikacji mogą już uniknąć podejrzeń o “naginanie” przepisów technicznych.

ZOBACZ TAKŻE
Marko ostro o zarzutach Wolffa dot. pomocy VW. "Gada kompletne bzdury"

Zaostrzanie testów i zakazywanie niektórych rozwiązań w trakcie sezonu to żadna nowość w F1

Tak zwane “Flexiwings” to temat przewijający się głośniej już od sezonu 2011. Wówczas także Red Bull rozpoczął falę spekulacji. Ostatecznie w trakcie sezonu musieli zmienić specyfikację przedniego i tylnego skrzydła. Wtedy nie osłabiło ich to, ponieważ znaleźli inne rozwiązania poprawiające konkurencyjność bolidu. Elastyczne skrzydła co jakiś czas powracają, mimo rygorystycznych testów FIA. Delegaci techniczni nie zawsze dostrzegą wszystko, ponieważ w zespołach nad rozwiązaniami pracuje sporo osób wykorzystujących wiele luk. Właśnie dlatego też dopuszcza się możliwość aktualizacji regulaminów w trakcie trwania sezonu.

Skrzydło przeszło test. To jest kluczowa sprawa. Teraz są nowe kryteria, które mają inne wytyczne niż siła. Taki jest zawsze rozwój, kiedy pojawiają się nowe przepisy i zespoły odkrywają szare strefy. Ale celem nie jest tylko Red Bull. Ma to również wpływ na inne zespoły – zakończył Austriak.

Oczywiście istnieje też szansa dla Red Bulla, że po powrocie lub instalacji nowego skrzydła w Monako, wątpliwości już nie będzie. Za to wyłożyć może się Mercedes, czym strzeliliby sobie sami w kolano. Może stąd wynika ten stoicki spokój. W dalszej części dłuższej rozmowy można było wywnioskować, że Alpine i Alfa Romeo także będą musiały zmienić tylne skrzydła. Za to, co może zaskoczyć, kwestia ta może ominąć AlphaTauri, które korzysta z rozwiązań Red Bulla. U ekipy z Faenzy nikt nie dopatrzył się zbyt dużych odkształceń w trakcie jazdy.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama