Nasze profile w mediach społecznościowych

IMSA

Paliwowa końcówka | Analiza IWSC na Mid Ohio 2021

Trzecia runda sezonu IWSC upłynęła pod znakiem zarządzania paliwem. Pora przeanalizować wydarzenia z IWSC na Mid Ohio 2021.

Opublikowano

w dniu

Paliwowa końcówka | Analiza IWSC na Mid Ohio 2021
Fot. Mazda Motorsports / Twitter

Niedzielna rywalizacja IWSC na Mid Ohio 2021 na początku przebiegała pod dyktando Mazdy. Jednakże sytuacja dla japońskiej załogi mocno się skomplikowała w połowie wyścigu. Poniżej prezentujemy opis trzeciej rundy IWSC w sezonie 2021 – jednocześnie pierwszej w rundy sprinterskiej w sezonie 2021.

IWSC na Mid Ohio 2021 – Nowy stary zwycięzca w DPi

Od samego początku jedyna Mazda w stawce dawała znać o swoim tempie. Japoński zespół od razu odskoczył na starcie. Dodatkową pomocą było to, że Kevin Magnussen z załogi Chipa Ganassiego dostał karę przejazdu przez aleję serwisową za niedozwolony manewr podczas procedury startu. To od razu wyeliminowało jednego z potencjalnych rywali w wyścigu, który trwał dwie godziny i czterdzieści minut.

Po około półtorej godziny nastąpiła jedyna w tym wyścigu neutralizacja. Spowodowała ją kolizja, w wyniku której Porsche Wright Motorsports wylądowało w żwirze w niebezpiecznym miejscu na torze. Neutralizacja zdarzyła się w takim momencie, który negatywnie wpłynął na strategię Mazdy, która straciła także przewagę czasową i na mecie musiała się zadowolić trzecim miejscem.

Walka o kropelkę

Po restarcie na czoło wysunęła się Acura Wayne’a Taylora z Rickym Taylorem za kierownicą przed Cadillakiem Action Express prowadzonym przez Pipo Deraniego. Ostatnie czterdzieści minut rywalizacji stanęło pod znakiem zarządzania paliwem. Zmiennik Felipe Albuquerque – Ricky Taylor po wznowieniu narzucił ostre tempo i zbudował dużą przewagę nad Deranim, który przejął samochód od Felipe Nasra. Jednakże takie tempo było bardzo niekorzystne dla zużycia paliwa w jego Acurze ARX–05 DPi. Natomiast Derani w swoim DPi V.R. podszedł bardziej konserwatywnie do zużycia paliwa. To sprawiło, że Brazylijczyk miał w końcówce znacznie więcej paliwa i pozwoliło mu to na podkręcenie tempa względem Taylora, który w końcówce musiał to paliwo oszczędzać

Na trzy okrążenia przed końcem zapaliła się kontrolka paliwa. To było bardzo stresujące  – powiedział na mecie Ricky Taylor.

Koniec końców Taylor był w stanie obronić prowadzenie przed Deranim. Tu bardzo pomogło też zarządzanie ruchem na torze. Wygrała załoga Wayne’a Taylora przed Action Express z przewagą 0.3 sekundy.

Nie wszystkim starczyło paliwa

Właściwie wszystkie sześć załóg w DPi zmagało się ze zużyciem paliwa. I nie wszystkie z nich były w stanie przejechać od restartu do mety bez wizyty w alei serwisowej. Taki zjazd na ostatnich trzech okrążeniach zaliczyła Acura ekipy Meyer Shank i Cadillac Chipa Ganassiego.

ZOBACZ TAKŻE
JDC-Miller wygrał 12h Sebring 2021 dla Cadillaca | Analiza

IWSC na Mid Ohio 2021 – LMP3 pod kontrolą Riley’a

Popołudnie w Mid Ohio w klasie LMP3 należało do załogi #74 Riley Motorsports. Gar Robinson cały czas kontrolował tempo. To samo można powiedzieć o jego zmienniku Felipe Fradze, który debiutował w LMP3 w ten weekend. Trzy sekundy za nimi na drugim miejscu w klasie dojechała załoga #38 Performance Tech Motorsports. Tutaj należy pochwalić Rasmusa Lindtha, który zyskał kilka pozycji po starcie z dalszej części klasy. Podium uzupełnił drugi Riley z numerem #91.

IWSC na Mid Ohio 2021 – przełamanie dominacji w GTD

W początkowej fazie wyścigu zanosiło się na czwartą z rzędu wygraną Lexusa Vasser Sullivana na Mid Ohio. Jednakże ten plan został pokrzyżowany przez awarię zawieszenia w prowadzącej wyścig czternastce. Warto zaznaczyć, że Lexus nie pierwszy raz w tym sezonie traci szansę na zwycięstwo przez problemy z zawieszeniem, lub hamulcami.

Wówczas w połowie wyścigu pałeczkę przejęło BMW Turner Motorsports, które było w końcówce naciskane przez bliźniaczego Lexusa z numerem dwunastym. Podium uzupełnia Lamborghini Paula Millera, a tuż za nim finiszował Aston Heart of Racing. Warto też wspomnieć, że w pierwszej siódemce klasy GTD finiszowało siedmiu różnych producentów.

Sytuacja w klasyfikacji

W punktacji DPi prowadzi załoga Wayne’a Taylora, która ma 688 punktów. Drugie i trzecie miejsce zajmują Mazda i Action Express, które mają kolejno 680 i 645 punktów.

Na czele tabeli załóg LMP3 mamy #54 Core, które ma na koncie 378 punktów. 346 i 330 punktów mają obie załogi Riley’a – #91 przed #74.

Mimo że Wright Motorsports Porsche zaliczyło kosztowną wycieczkę przez żwir podczas wyścigu to nadal prowadzą w klasyfikacji załóg. Obecnie mają 41 punktów przewagi GTD nad Heart of Racing. Cztery punkty za Heart of Racing mamy Porsche ekipy Pfaff.

Pełna klasyfikacja sezonu IMSA Weather Tech Sportscar Championship znajduje się tutaj.

Następna runda IWSC odbędzie się w Detroit w dniach 10 – 11 czerwca. Wówczas zobaczymy tam klasy DPi, LMP2 i GTD. Natomiast zobaczymy także Corvetty klasy GTLM, które pojadą tam rundę nie zaliczaną do klasyfikacji GTLM. W trakcie tego weekendu mogą także nastąpić ważne ogłoszenia w kontekście zaangażowania koncernu General Motors w wyścigi sportscarów.

ZOBACZ TAKŻE
Co z Corvette Racing w IMSA po sezonie 2021? Są możliwe rozwiązania

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama