Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Hyundai i30 Fastback 1.5 T-GDI 48V 160 KM – nowe doznania

W naszej redakcji model i30 gościł już po raz trzeci. Wcześniej mieliśmy do czynienia z przedliftowym Hatchbackiem i wersją Wagon. Tym razem sprawdziliśmy Fastbacka w odmianie N-Line z 1.5 T-GDI 48V 160 KM i 6-biegowym manualem. Samochód od początku dostarczał przyjemne odczucia z jazdy oraz dużo pewności siebie za kółkiem. Cieszyły nas także rozsądne wyniki spalania. Więcej szczegółów o tym aucie dowiecie się z naszego testu.

Hyundai i30 Fastback 2021 przód
Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Hyundai i30 Fastback N-Line: Ogólne wrażenia

Test Hyundaia i30 Fastback po faceliftingu należał do przyjemnych doświadczeń. Zmiany dokonane w zeszłym roku sprawiły, że samochód stał się bardziej zadziorny. Mimo, że było nam dane sprawdzić wersję N-Line, która nie była pełną N-ką, to było naprawdę dobrze. Oczywiście w modelu, który wygląda na sportowy i ma 160-konne 1.5 T-GDI 48V 6iMT, nie mogliśmy spodziewać się wielkich emocji. Takie zapewne towarzyszyłyby nam w wersji N z 2.0 T-GDI o mocy 250 lub 280 KM. Jednakże trzeba przyznać, że Hyundai i30 Fastback N-Line miał większość akcentów z N-ki i był po prostu bardziej cywilną odmianą. Świetna sylwetka w połączeniu z dość ekonomicznym napędem to często wszystko, czego szuka potencjalny klient. Same wyniki spalania także powinny was mile zaskoczyć, ale o nich w dalszej części.

tył Hyundai i30 Fastback 2021

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Design poliftowego i30 we wszystkich wersjach ma prawo się podobać. Projektanci zrobili dobrą robotę nieco usprawniając III generację modelu, goszczącą na rynku już przecież od 2016 roku. Wersja Fastback prezentuje się szczególnie ładnie i zadziornie. Ścięty tył i mały wystający spojler nieco nawiązują choćby do modeli premium tj. Mercedes klasy C. Jeśli chodzi o przód to czarny grill z subtelnymi chromowanymi wstawkami oraz wystające splittery pełniły też wartość dodatnią w kontekście aero. Kształty reflektorów również po zmianach mogą się bardziej podobać, są one lekko wystające, co czyni auto ciekawszym.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Hyundai i30 N-Line 1.4 T-GDI 140 KM – budzi pierwotne instynkty, ale…

Komfort i wygoda

Hyundai i30 Fastback N-Line prowadzi się jednocześnie tak dobrze jak wygląda. Mimo, że mamy do dyspozycji tylko przedni napęd, to czuć, że tył także świetnie się trzyma. Na pewno pomaga w tym projekt tylnej sekcji oraz umieszczenie wielowahaczowego zawieszenia. Nierówności dziury są wybierane dość pewnie i nie towarzyszą temu nieprzyjemne doznania, pomimo zamontowanych 18-calówek. Poziom ergonomii kierowcy stoi na wysokim poziomie, kierownica dobrze się trzyma i jest wykonana z materiałów dobrej jakości. Wnętrze jest dość przestronne i mamy dość łatwy dostęp do niemal wszystkiego. Do poprawy przydałoby się umieszczenie przycisku Start/Stop, który jest nieco zasłonięty. Także tryby jazdy wygodniej byłoby zmieniać nie przy lewarku, a przy kierownicy, to samo tyczy się podgrzewanej kierownicy.

N-Line logo

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

We wszystkich trybach jazdy: Eco, Normal i Sport, podróżuje się przyjemnie. Nie ma wrażenia, że auto jest przytłumione lub gorzej reaguje na zmianę przełożeń. W trybie Sport nawet dochodzi nam minimalny świst z wydechu. Jedynie, czego w testowej i30 brakowało to przede wszystkim aktywnego tempomatu. Ten zwykły był całkiem ok, były też systemy ostrzegające przed potencjalną kolizją. Jednakże przydałaby się regulacja odstępów od poprzedzających aut i automatyczne zwalnianie. Nikt nie pogardziłby skrzynią automatyczną 7DCT, która też poprawiłaby nieco komfort w długiej podróży. Z rzeczy do poprawy, wymieniłbym jeszcze intensywność działania systemów. Na przykład asystent utrzymywania pasa ruchu, tj. w i20, tym razem także był zbyt czuły i kontrował. Mimo wszystko wygody i komfortu autu odmówić nie można.

Dane techniczne: Hyundai i30 Fastback N-Line

Hyundai i30 Fastback to auto o wymiarach: 4455 mm (długość) x 1795 mm (szerokość) x 1425 mm (wysokość). Rozstaw osi wynosi w nim 2650 mm. Są to wartości bardzo dobre, ponieważ miejsca jest wystarczająco dużo. Parkowanie także nie stanowi problemu, a w dodatku proporcje pozytywnie wpływają na właściwości jezdne. Jeśli już poruszyliśmy temat dostępnego miejsca, przejdźmy do bagażnika. A mamy w nim pojemność 450 litrów, którą możemy zwiększyć do 1351 l, składając tylną kanapę. Na pewno jak na Fastbacka, który jest obecnie odmianą hatchbacka, trochę podchodzącą pod coupe, jest dobrze. Zawsze, gdy ktoś szukałby i30 z większą przestrzenią bagażową, do wyboru ma wersję Wagon (kombi).

bok Hyundai i30 Fastback N-Line

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Jeśli chodzi o nasz silnik 1.5 T-GDI 48V 160 KM to jest to tj. miękka hybryda, która oszczędza nam paliwo na postoju i przy ruszaniu. W kontekście osiągów na pewno wersja z manualem 6-biegowym jest bardzo ciekawa. Zwłaszcza, że coraz mniej mamy ofert z manualnymi przekładniami. W Hyundaiu skrzynia pracowała dość dobrze, a kolisty kształt drążka sprawiał, że zmiana przełożeń była przyjemna. Jedyne, co to trzeba było przywyknąć do sprzęgła, które było dość długie. Jednakże zajmowało to około kwadrans i już nawet jazda w korkach nie była straszna. W kontekście samej jednostki napędowej, to maksymalne osiągi osiągaliśmy przy 253 Nm momentu obrotowego. Czas do pierwszej „setki” wynosił 8,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 210 km/h.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Hyundai i30 Wagon 1.6 CRDi 115 6MT – auto dla rozsądnych

Wyposażenie

Testowy Hyundai i30 Fastback był dość bogato wyposażony. W końcu mieliśmy do czynienia z wersją N-Line. Oznaczało to, że już bez dopłaty mieliśmy pakiet LED-owych świateł (w tym przeciwmgłowe i STOP-u), światła mijania były wyposażone w funkcję doświetlania zakrętów. Sprawowało się to naprawdę nieźle, nawet z zapalonymi długimi na auto reakcja była dobra. Resztę dopełniały m.in. 18-calowe alufelgi z oponami Michelin, tylny spojler ze światłem STOP, zderzaki w kolorze nadwozia, chromowane i czarne wstawki. Z wewnętrznych udogodnień nie brakowało dwustrefowej klimatyzacji, uchwytów na napoje, schowka pełniącego funkcję podłokietnika, sportowych materiałowych foteli, które dobrze trzymały. Jedyne co, to trzeba było się przyzwyczaić do wystających boczków, zwłaszcza przy operowaniu drążkiem zmiany biegów. Fotele i tapicerka miały czerwone przeszycia i emblemat N-Line. Warto dodać jeszcze, że elektryczna regulacja dotyczyła tylko odcinka lędźwiowego, reszta była manualna.

wnętrze 1 hyundai i30 fastback n-line 2021

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Z ważnych rzeczy warto wspomnieć o tempomacie, tylnych czujnikach parkowania, trybach jazdy czy systemie odparowywania szyb. Zegary nie były w pełni cyfrowe. System nagłośnienia był fabryczny, ale grał dość dobrze. Jedyne co to w ustawieniach brakowało regulacji tonów niskich.

Powiedzieliśmy sobie o standardowych elementach wyposażania, a jak sprawa wyglądała z opcjami dodatkowymi? To tak, już za lakier Sunset Red trzeba było dopłacić 2500 zł. Dodatkowo mieliśmy do czynienia z dwoma pakietami, które kosztowały po 5500 zł. Pakiet Tech oferował nam: cyfrowe zegary z 7″ wyświetlaczem (po bokach zostały analogowa wskazówki od temperatury, paliwa czy obrotów, elektrochromatyczne lusterko wsteczne, ładowarkę bezprzewodową do smartfonów, system multimedialny z 10,25″ ekranem dotykowym, cyfrowym radiem DAB, nawigacją fabryczną i systemem Bluelink. Za to w Convienience zawarte były dodatkowo: reflektory LED z funkcją doświetlania zakrętów (bez dopłaty są halogeny w przypadku świateł mijania), oświetlenie powitalne, fotele przednie podgrzewane, podgrzewana kierownica, przednie czujniki parkowania, czujnik deszczu, dostęp bezkluczykowy. Wszystko to złożyło się na wzrost wartości auta o 13 500 złotych.

Hyundai i30 Fastback N-Line: Spalanie

Według producenta wyniki spalania powinny mieścić się w przedziale 5,5-7,4 l/100 km. Trzeba przyznać, że testowany Hyundai i30 Fastback spalił nam nie tak dużo. Średnia z całego testu nie przekroczyła 6,5 l/100 km. W mieście samochód palił między 6,7 a 7,5 l/100 km. Dużo zależało od tego, czy silnik zdołał się rozgrzać. Wyższe pomiary były oczywiście, gdy dystanse były krótkie i auto jeszcze dobrze się nie zagrzało. W przypadku cyklu mieszanego nasz wynik odbiegał o 0,2 l, ponieważ zamiast 6 podawanych przez producenta uzyskaliśmy 6,2 l/100 km. Jeśli chodzi o trasę, to w przypadku omijania dróg szybkiego ruchu wyniki były na poziomie 5-5,2 l/100 km. Jeśli już wyjechaliśmy na ekspresówkę czy autostradę, spalanie przy 130 km/h podchodziło pod 5,8 l/100 km, a przy 140 km/h wzrastało do 6,8 l.

Bak o pojemności 50 l pozwalał zatem pokonać do 850 km w cyklu mieszanym. Jedyne co lekko irytowało to uciekający zbyt szybko zasięg. Później w pewnym momencie wartości się utrzymywały i po prostu stan zbiornika bliżej rezerwy był większy. Na pewno przy tak małych wartościach byłoby dobrze, gdyby komputer reagował nieco lepiej.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Kia ProCeed GT 1.6 T-GDI 204 KM - frajda gwarantowana

Ile kosztuje?

W przypadku testowanego egzemplarza mieliśmy do czynienia z ceną wynoszącą 117 400 zł. Pełną konfigurację znajdziecie tutaj. Hyundai i30 Fastback N-Line startował już od 96 400 zł. Jednakże warto mieć na uwadze, że cena odnosiła się do napędu 1.0 T-GDI 6MT. Za to my mieliśmy 1.5 T-GDI 48V 6iMT 160 KM, więc w naszym przypadku można mówić o starcie od pułapu ok. 104 tys. złotych. Jednakże zostając przy tej wartości musicie pamiętać o rezygnacji z opcji dodatkowych, wymienionych wyżej. Dodajmy jeszcze, że była u nas wersja wyprodukowana w tym roku, za egzemplarz 2020 wydacie 500 zł mniej. 

przód 4

Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Na pewno, jeśli ktoś z was chciałby mieć i30 w Fastbacku nieco taniej to jest kilka możliwości. Możecie wybrać wersje wyposażenia: Classic Plus (od 81 400) czy Comfort (od 92 400). Trzeba mieć jednak na uwadze, że w podstawie będzie 1.0 T-GDI 6MT 120 KM. Za wybór 1.5 T-GDI 48V 6iMT 160 KM trzeba będzie dopłacić nieco ponad 7 tys. złotych. Za to jeśli nie skupiamy się tak mocno na cenie, poza N-Line mamy jeszcze wersję Premium rozpoczynającą się od 112 400 zł. Jeśli manual 6-biegowy nas nie zadowala, możemy wybrać jeszcze sprawdzone 7DCT za ok. 6 tys. złotych. Ogólnie cena nawet z full pakietem nie wydaje się przesadzona, co w Hyundai Group jest bardzo dobrym posunięciem.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Renault Megane R.S. TCe 280 EDC - czy mogło być lepiej?

Podsumowanie: Hyundai i30 Fastback N-Line 1.5 T-GDI 48V 160 KM

Hyundai i30 Fastback N-Line 1.5 T-GDI 48V 160 KM
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.7

Podsumowanie

Hyundai i30 w odmianie Fastback nie ma zbyt wielu konkurentów. Właściwie w swojej grupie konkuruje z Kią ProCeed/ProCeed GT czy Hyundaiem Elantrą/Elantrą GT (za oceanem). Dla zwykłej i30 w hatchbacku rywalami są chociażby Fiat Tipo, Volkswagen Golf, Toyota Corolla, Ford Focus, Opel Astra czy Renault Megane. Jeśli chodzi o segment C, to przy Fastbacku grono uszczupla się do Focusa ST (tylko jeśli mamy N-kę zamiast N-Line’a) oraz Megane R.S. (analogicznie). Na pewno posiadający i30 Fastback w N-Line może czuć się wyjątkowo na drodze, ponieważ stylistycznie samochód bardzo się wyróżnia. W dodatku cena jest dość atrakcyjna, jak na dobrą jakość wykonania i materiały.

Jedynie wnętrze mimo czerwonych wstawek jest zbyt ciemne i nieco „nudne”. Kultura pracy jednostki napędowej 1.5 T-GDI 48V 160 KM, jak i 6-biegowej skrzyni biegów także stały na dobrym poziomie. Dlatego wybór tego modelu możemy wam śmiało polecić, jeśli niekoniecznie szukacie sportowych osiągów, ale chcecie niedrogiego auta wyglądające na sportowe. W dodatku zyskujecie też pewność co do niskiego spalania, co także jest dużym atutem. Za to wszystko, w naszym teście i30 Fastback otrzymał wysoką średnią 4,7.

Hyundai i30 Fastback N-Line: Zdjęcia

Unikalne fotografie Hyundaia i30 Fastback N-Line do naszego artykułu wykonał Adrian Zieliński z Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna. Jego zdjęcia znajdziecie także na Instagramie. W portfolio naszego fotografa znajdziecie wiele innych interesujących sesji. Zapraszamy do oglądania.

4.6/5 (liczba głosów: 18)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama