Nasze profile w mediach społecznościowych

MotoGP

Zarco i Martin zostają w Pramac Ducati, ale jest pewna zmiana

Zespół poinformował przed siódmą rundą, że Johann Zarco i Jorge Martin zostaną w Pramac Ducati na sezon 2022. Dodatkowo zespół otrzyma większe wsparcie.

Opublikowano

w dniu

Zarco i Martin zostają w Pramac Ducati
Fot. Pramac Racing

Zarco i Martin zostają w Pramac Ducati po mocnym otwarciu sezonu 2021

Zespół Pramac Racing ogłosił w czwartek przed Grand Prix Katalonii, że ich przyszłorocznymi zawodnikami będą Jorge Martin i Johann Zarco. Tym samym zespół Paolo Campinotiego jest kolejnym zespołem, który nie zmieni składu zawodników na sezon 2022 względem bieżącego sezonu.

W komunikacie prasowym Pramac Racing można wyczytać, że zespół jest zadowolony z obecnej dyspozycji obydwu swoich zawodników. Johann Zarco zdobył do tej pory trzy drugie miejsca i jest obecnie wiceliderem punktacji. Traci dwadzieścia cztery punkty do Fabio Quartararo.

Natomiast Jorge Martin zaliczył mocne otwarcie swojej kariery w klasie królewskiej. Pierwszy wyścig ukończył w punktach. Natomiast szerokim echem odbił się jego drugi start w karierze – w GP Dohy. Wówczas wywalczył sensacyjne pole position. Zaś w wyścigu prowadził przez ponad dwie trzecie jego dystansu i dowiózł podium. To było też pierwsze podwójne podium w historii zespołu Pramac Ducati, ponieważ Johann Zarco finiszował drugi. Później jednak przytrafiła się kontuzja w Algarve, przez którą Jorge Martin musiał pauzować kilka kolejnych wyścigów. Jednakże Hiszpan wraca na tor już w ten weekend.

ZOBACZ TAKŻE
Miller przedłuża umowę z Ducati na sezon 2022. Czas na stabilizację

Johann Zarco i Jorge Martin zostają w Pramac Ducati, ale jest pewna zmiana

Będzie pewna zmiana w tym składzie. Mianowicie obecnie Francuz korzysta z Desmosedici GP21Z – czyli motocykla w specyfikacji fabrycznej jak Miller i Bagnaia. Natomiast jego team partner rywalizuje na maszynie w starszej specyfikacji – przypuszczalnie jest to GP20. Natomiast od przyszłego roku obaj zawodnicy będą korzystać z maszyn w specyfikacji fabrycznej – wówczas to będzie Desmosedici GP22. Obaj mają dysponowanć kontraktem bezpośrednio z Ducati. Mówi się też, że przyszłoroczny motocykl ma dość mocno się różnić jeśli chodzi o parametry silnika względem obecnych.

Przełożeni pod wrażeniem

Zarówno szef zespołu – Paolo Campinoti – jak i szef działu sportowego Ducati – Paolo Ciabatti – są pod wrażeniem pracy jaką wykonali obaj zawodnicy.

– Czujemy satysfakcję z możliwości kontynuowania tego projektu. Obaj zawodnicy dobrze się ze sobą dogadują. I Ducati i my wierzymy w ich zdolności – chwalił Campinoti.

– Johann i Jorge dobrze się zaaklimatyzowali w zespole. Dlatego też razem z Paolo Campinotim i Francesco Guidottim zdecydowaliśmy się na przedłużenie tej współpracy. Wierzymy, że mogą nam dostarczyć wiele radości w następnym roku na fabrycznych maszynach – powiedział Ciabatti.

ZOBACZ TAKŻE
Gardner zadebiutuje w Tech3. Legendarne nazwisko wraca do MotoGP

Możliwa zmiana w Yamasze

Przy okazji z padoku w Barcelonie docierają ciekawe doniesienia. Spekuluje się o tym, że Maverick Vinales miałby zmienić szefa mechaników. Obecnie jest nim Esteban Garcia, z którym zdobył tytuł w Moto3 w 2013 roku. Jednakże teraz miałby go zastąpić Silvano Galbusera – były szef mechaników Valentino Rossiego. To byłby trzeci szef mechaników Vinalesa w trakcie jego pobytu w Yamasze. W latach 2017 i 2018 pracował z Ramonem Forcadą – wieloletnim współpracownikiem Jorge Lorenzo. Natomiast od 2019 roku Vinales pracuje ze wspomnianym Garcią.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama