Nasze profile w mediach społecznościowych

IMSA

Walka do ostatniej kropli w Sahlen’s 6h 2021 w DPi, pożar w GTLM

Sześciogodzinny wyścig Sahlen’s 6h 2021 upłynął nam pod znakiem dominacji Acury Meyer Shank Racing. Oto analiza niedzielnych zmagań w IWSC.

Opublikowano

w dniu

Sahlen's 6h 2021 Analiza
Fot. Mazda Motorsports / Twitter

Wyścig Sahlen’s 6h 2021 to piąta runda tegorocznych mistrzostw IMSA WeatherTech Sportscar Championship. Dodatkowo ten wyścig wchodzi też w skład Michelin Endurance Cup. Prezentujemy opis pierwszego z dwóch tegorocznych wyścigów na Watkins Glen.

DPi: Nerwy do samego końca

Dane Cameron i Olivier Pla prezentowali mocne tempo przez większość tego weekendu. Załoga Meyer Shank Racing utrzymała prowadzenie po starcie z pole position przez pierwsze pięć godzin. Prowadzenie tracili jedynie podczas postojów na tankowanie i zmianę opon. Wówczas na chwilę prowadzenie przejmowały #31 Action Express czy też załoga Chipa Ganassiego. W trakcie wyścigu mieliśmy też wielokrotnie bezpośrednią walkę między Mazdą, a Cadillakami JDC Miler i Wayne Taylor Racing.

Brak prowadzenia w decydującym momencie

Acura Meyer Shank Racing prowadziła przez prawie cały wyścig, ale tego prowadzenia zabrakło w ostatniej godzinie. Do tego przyczyniła się między innymi neutralizacja wywołałana na koniec piątej godziny po kraksie Tower Motorsport.

Powtórka z Mid Ohio

Wówczas wszystkie załogi zdecydowały się na ostatnie zjazdy. Obie Acury i Mazda były pewne co do tego, że paliwo zatankowane na pięćdziesiąt minut przed końcem wystarczy im do mety. Natomiast Cadillaki Action Express i JDC Miler zdecydowały się na dodatkowe tankowanie pod koniec neutralizacji po to, aby mieć zapas. Przyczyną tego było między innymi to, że przed tym wyścigiem Cadillakowi zmniejszono ilość maksymalnego paliwa na pokładzie z 71 na 69 litrów. Z kolei Acurze zabrano przed weekendem litr, ale nadal mogła ona zabrać na pokład ponad 77 litrów co pomagało w wydłużaniu stintów. Dodatkowe tankowanie utrudniło zespołom Cadillaca walkę o zwycięstwo, ponieważ te samochody utraciły korzystną pozycję na torze.

Nieprzewidywalne zdarzenia w końcówce Sahlen’s 6h 2021

Dodatkowo Loic Duval przejechał na czerwonym świetle na wyjeździe z pit lane podczas neutralizacji. To oznacza, że jego załoga JDC Miler została po wyścigu przesunięta w wynikach na koniec klasy. W momencie, gdy Francuz wyjechał z alei serwisowej na czerwonym za nim jechał Kamui Kobayashi w załodze #48 Action Express. Jednakże on zdołał się zatrzymać i uniknąć tym samym kary. Jednakże później na ostatnich okrążeniach spowodował on kolizję z Kevinem Magnussenem w samochodzie CGR. Duńczyk na ostatnim okrążeniu wylądował w żwirze przez co nie został sklasyfikowany i jego załoga nie otrzymała punktów. Za to Kamui Kobayashi otrzymał karę czasową, ale to nie wpłynęło na jego piąte miejsce.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: BMW wchodzi do LMDh i wraca do prototypów

Tymczasem na czele mieliśmy pojedynek do samej mety Sahlen’s 6h 2021

Po restarcie na czterdzieści minut przed metą, Mazda i Acura MSR wyraźnie odskoczyły reszcie klasy. Harry Tincknell w Maździe zbudował sobie szybko cztery sekundy przewagi. Jednakże w dalszej części stintu Olivier Pla zaczął ją redukować z pomocą ruchu na torze. Ta walka trwała do samego końca i zakończyła się triumfem Oliviera Jarvisa i Harrego Tincknella. To było drugie, a zarazem ostatnie zwycięstwo Mazdy na tym torze w DPi, ponieważ po tym sezonie zamyka program w tej klasie. Sekundę za nimi na mecie zameldowała się wspomniana Acura, która zaliczyła najlepszy występ sezonie. Podium uzupełnili Ricky Taylor, Felipe Albuquerque i Alex Rossi. Ta załoga utrzymuje prowadzenie w punktacji IWSC. Co ciekawe, chwilę po przekroczeniu linii mety zarówno Mazda jak i #31 Action Express zatrzymały się na torze z powodu braku paliwa. To pokazuje jak bardzo obie załogi poprawnie obliczyły zużycie paliwa w swoich prototypach.

LMP2: Dwustronny pojedynek

W klasie zdominowanej przez samochody Oreca 07 Gibson to było spokojne popołudnie pod względem walki na torze. Z wyścigu wcześnie odpadła Era Motorsport. Ta załoga zaliczyła obrót tuż po starcie co wywołało pierwszą neutralizację. Samochód naprawiono, ale kilka okrążeń później zatrzymał się na torze. Wówczas liczba samochodów w wyścigu w tej klasie zmalała nam do czterech. Przez kolejne cztery godziny mieliśmy kilka korespondencyjnych pojedynków o prowadzenie w klasie między WIN Autosport, a PR1 Mathiasen. Wygrała załoga WIN  ze Stevenem Thomasem, Tristanem Nunezem i Thomasem Merrillem za kierownicą przed PR1 prowadzonym przez Bena Keatinga, Mikkela Jensena i Scotta Huffakera. Podium uzupełniła załoga United Autosports, która straciła kilka okrążeń do liderów klasy.

Wypadek, który odmienił losy wyścigu Sahlen’s 6h 2021

Oprócz Era Motorsport pechowy występ zaliczyła też załoga Tower Motorsport. Samochód z numerem ósmym przez większość wyścigu znajdował się na końcu klasy. Dodatkowo na na początku ostatniej godziny Gabriel Aubry rozbił samochód w pierwszych zakrętach toru przez co załoga nie ukończyła zawodów. To wywołało nam neutralizację, przez którą wyścig w ostatniej godzinie przerodził nam się w sprint do mety.

ZOBACZ TAKŻE
Czy Racing Team Nederland pojawi się w IMSA? LMH także pod lupą

LMP3: Kolejny triumf Riley’a

Wyścig w najwolniejszej klasie prototypowej padł łupem załogi #74 Riley Motorsports z Garem Robinsonem, Scottem Andrewsem i Felipe Fragą za kierownicą. Przez pierwszą połowę na czele mieliśmy załogi United Autosports i Andretti Autosport. Jednakże około trzeciej godziny inicjatywę przejął Riley Motorsports. Do ostatniej godziny zapowiedziało się nawet na dublet, ponieważ załoga #91 utrzymywała się na drugim miejscu, ale w końcówce przeskoczyło ich #54 Core Autosport. Tuż za podium znalazły się Andretti Autosport i United Autosports.

GTLM: Pożar i iskry w Sahlen’s 6h 2021

Głównym wydarzeniem w tej klasie był incydent Coopera McNeila. Amerykanin zaliczył kontakt ze ścianą w ostatnim zakręcie w pierwszej godzinie rywalizacji. To spowodowało wyciek paliwa, który wywołał pożar przez co załoga WeatherTech Racing musiała się wycofać. Na torze pozostały nam po dwie Corvette C8.R i BMW M8 GTE, które rozegrały walkę o zwycięstwo między sobą. Choć dokładniej w pierwszych godzinach o zwycięstwo w klasie GTLM walczyły trzy samochody, ponieważ załoga #24 BMW zdecydowanie odstawała od czołowej trójki.

Dwa duety w końcówce

Po ostatnim restarcie na czterdzieści minut przed końcem mieliśmy wznowienie rywalizacji i to wtedy doszło do najważniejszych rozstrzygnięć. Corvette z Antonio Garcią i Jordanem Taylorem za kierownicą przypuściła atak na pozycję lidera i nie oddała jej do mety. Dzięki świeżym oponom założonym na końcówkę była w stanie odskoczyć od rywali. Drugie miejsce zajęło wspomniane BMW z numerem dwudziestym czwartym. Ta załoga była również mocno skorzystała na neutralizacji w końcowce i finiszowała na drugim miejscu w GTLM. Ale należy podkreślić fakt, że samochód #24 prowadzony przez Jesse Krohna, Johna Edwardsa i Augusto Farfusa straciła do zwycięskiej Corvette niecałe dwie sekundy. Na ostatnich okrążeniach była nawet szansa na wyprzedzenie trójki, bo ta utknęła za samochodami GTD. Kolejne BMW i Corvette straciły na mecie trzynaście sekund do zwycięzcy.

ZOBACZ TAKŻE
IMSA ogłasza przepisy GTD Pro. Poznaliśmy najważniejsze szczegóły

GTD: Ogromne szczęście BMW Turnera w  Sahlen’s 6h 2021

BMW Turner Motorsport może zaliczyć się do grona tych, którzy mocno skorzystali na neutralizacji spowodowanej wypadkiem samochodu Tower Motorsport w LMP2 na godzinę przed końcem. Przez większość wyścigu załoga #96 okupowała mniej więcej szóste miejsce w GTD. Natomiast na czele przez ponad połowę wyścigu w tej klasie mieliśmy #16 Porsche Wright Motorsports. Ta załoga cały czas minimalnie prowadziła przed takimi załogami jak #14 Vasser Sullivan, Paul Miler Racing czy Pfaff. Jednakże w drugiej połowie tempo Wright Motorsports zaczęło spadać.

Szczęściu trzeba pomóc

Do końca piątej godziny Turner Motorsports utrzymało się w środku stawki GTD. Jednakże, gdy Gabriel Aubry rozbił się na godzinę przed końcem to wówczas BMW z numerem #96 było w alei serwisowej i odbywało swój ostatni postój. W tym momencie ogłoszono neutralizację i zgodnie z przepisami zamknięto pit lane. Jak się okazało to był postój na wagę złota. W tym momencie reszta klasy była jeszcze przed swoim ostatnim zjazdem na tankowanie i musiała czekać na otwarcie alei serwisowej. Gdy już ją otwarto to Turner Motorsports przesunęło się na czoło stawki i zyskało pozycję na torze. Po wznowieniu rywalizacji Bill Auberlen w #96 zaczął budować przewagę nad Bryanem Sellersem w Lamborghini #1 Paul Miler Racing. Ta na mecie wyniosła ponad pięć sekund.

Po cichu znowu na podium

Podium uzupełnił Aston Martin Heart of Racing, który tradycyjnie zdobył podium dzięki temu, że załoga trzymała się z daleka od kłopotów. Niespodziewanie czwarte miejsce zdobyło Audi NTE Sport. Wyścigu nie ukończył Mercedes Sun Energy 1 Lamborghini Grasser Racing.

Nie ma czasu na odpoczynek

Stawka IWSC wróci do rywalizacji już w najbliższy weekend – ponownie na Watkins Glen. Jednakże tym razem to będzie runda trwająca dwie godziny i czterdzieści minut. Jest to runda zastępcza za odwołany wyścig na Canadian Tire Motorsport Park.

Pełne wyniki rywalizacji w Sahlen’s 6h znajdziecie tutaj.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama