Czego szukasz?

F1 Boost GP Wielkiej Brytanii 2022

Testy nowych samochodów

TEST | Kia Ceed SW PHEV 1.6 GDi 141 KM 6DCT – godny polecenia

Po raz pierwszy w naszej redakcji gościła „zwykła” Kia Ceed. Wcześniej mieliśmy okazję obcować z ProCeedem GT. Mimo że tym razem nie było zbyt wielu sportowych doznań, to hybrydowa odmiana plug-in Kii Ceed SW dostarczyła nam dużo frajdy oraz satysfakcji z perspektywy ekonomicznej. Czy możemy wam polecić ten samochód? Na to pytanie odpowiecie sobie sami po zapoznaniu się z testem.

Kia Ceed SW PHEV 2021 przód
Fot. Passion for Life

Kia Ceed SW PHEV: Ogólne wrażenia

Już zwykła Kia Ceed III generacji może się podobać. Nowa odmiana jest obecna na naszych drogach od 2018 roku, a mimo to wciąż stylistyka wydaje się bardzo nowoczesna. Wersja kombi, a właściwie to Sportswagon, także należy do dość stylowych. Oczywiście to nie Proceed GT, przy którym mamy nadwozie Shooting Brake, które jest po prostu majstersztykiem. Mimo to, cały czas jest nieźle, a zwłaszcza właściwości jezdne pozostają na niemalże tym samym poziomie. Tym razem wersja hybrydowa plug-in (Kia Ceed SW PHEV) nie zachęcała do sportowej jazdy, ale za to zachęcała do dłuższych przejażdżek z kompletem pasażerów. W końcu miejsca było więcej jak we wspomnianym ProCeedzie GT, co wpływało na komfort podróży. Jakość wykonania wnętrza była na dość dobrym poziomie, a tapicerka skórzano-materiałowa „Cosmo” uczyniła fotele bardzo wygodnymi. Nic nie trzeszczało, ponieważ spasowanie było bardzo dobre. Ergonomia kierowcy też stała na niezłym poziomie jak na segment C.

bok Kii1

Fot. Passion for Life

Czasem przeszkadzać mogła czułość systemu odpowiadającego za utrzymywanie nas w torze jazdy. Obsługa multimediów także mogłaby być bardziej przejrzysta, o czym wspominaliśmy w poprzednich testach koreańskich aut. Na pewno sporym zaskoczeniem jest napęd, czyli 1.6 GDi plug-in hybrid o mocy 141 KM i momencie obrotowym 265 Nm. Silnik był dość dynamiczny i charakteryzował się dobrą kulturą pracy. Na dodatek producent dorzucił dźwiękochłonną pokrywę, która ograniczała hałas przedostający się do kabiny. 6-biegowa automatyczna przekładnia DCT także sprawowała się bez większych zarzutów. Wszystko to w połączeniu z ekologią i ekonomią wydawało się bardzo sensowne. Niestety nie udało nam się w trasie naładować akumulatorów w pełni, tak jak przedstawicieli grupy VAG, przy których mogliśmy zwiększać natężenie ładowania w trakcie jazdy. Mimo wszystko, skoro akumulator wymaga nieco ponad 3 godzin, aby naładować się z domowego gniazdka, taka funkcja nie była zbytnio potrzebna.

Dane techniczne

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Kia ProCeed GT 1.6 T-GDI 204 KM - frajda gwarantowana

Kia Ceed SW PHEV charakteryzuje się nieco pomniejszonym bagażnikiem, z racji upakowania baterii. Przestrzeń bagażowa wynosi przez to 437 litrów, ale możemy ją powiększyć aż do 1506 l po złożeniu tylnej kanapy. W kontekście wymiarów samego pojazdu to przedstawiają się tak: 4605 mm (długość) X 1800 mm (szerokość) X 1465 mm (wysokość). Rozstaw osi jest dość długi, ponieważ mierzy aż 2650 mm. Waga wynosi minimum 1533 kg (wszystko zależy od wersji wyposażenia). Osiągnięcie pierwszej „setki” zajmie nam 10,8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 195 km/h. Za to wymiar zbiornika paliwa to 37 litrów. Mimo wszystko spokojnie wystarczy on nawet na pokonanie 750 km.

bok Kia Ceed SW PHEV 2021

Fot. Passion for Life

Wyposażenie

Trzeba przyznać, że Kia Ceed SW PHEV to samochód dość dobrze doposażony, co widać już po wyborze „najuboższej” wersji L w konfiguratorze. W standardzie mamy już chromowane obramowanie szyb z zewnętrznymi błyszczącymi czarnymi elementami urozmaicającymi nadwozie. Do tego dochodzą w pełni LED-owe światła z czujnikiem zmierzchu, światła przeciwmgłowe projekcyjne, systemy bezpieczeństwa i asystenci wspomagający kierowcę. Warto wspomnieć o tzw. Kia Forward Collision Avoidance Assist (FCA), który odpowiada za autonomiczne hamowanie w 3 trybach: miejskim, pozamiejskim i wykrywaniem przechodniów. Zapominać nie można też o kamerze cofania z dynamicznymi liniami ułatwiającymi parkowanie, z którą często w wielu przypadkach trzeba by dopłacać.

wnętrze Kia Ceed SW PHEV

Fot. Passion for Life

Jako, że w nasze ręce wpadła wersja Business Line (BL5), to nie brakowało kilku ciekawych udogodnień, tj.: Kia Navi System, multimedia oparte na 10,25″ ekranie LCD, Bluetooth z opcją podłączenia 2 urządzeń na raz. Całkiem ładnie komponowały się też cyfrowe zegary (Kia Supervision Cluster).Z przydatnych systemów warto wspomnieć o Kia Speed Limit Warining (SLW) i Kia Auto Park Assist. Jeden zwraca naszą uwagę na znaki ograniczeń prędkości, a drugi pomaga parkować równolegle i prostopadle. W wyposażeniu mamy też indukcyjną ładowarkę dla smarfonów, składaną id zieloną tylną kanapą ze specjalnymi uchwytami do składania w bagażniku – co dobrze wpływa na praktyczność. W razie zimy nie musimy się martwić o dodatkowe ogrzewanie przednich siedzeń czy kierownicy (pakiet zimowy). Za to z zewnątrz estetykę poprawiają 17-calowe felgi. Skoro dotknęliśmy temat designu, to nasz lakier Lunar Silver oznacza koszt 2500 zł.

To jeszcze nie koniec…

Co warto jeszcze wiedzieć? Otóż w egzemplarzy prasowym obcowaliśmy także z pakietem bezpieczeństwa (AEB). W jego skład wchodzą dodatkowe systemy, które uzupełniają już bogatą listę z Business Line:

  • Kia Rear Cross Traffic Collision Warning (RTCW) – system monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania;
  • Lane Following Assist (LFA) – asystent jazdy w korku;
  • Blind Spot Collision Warning (BCW) – system monitorowania martwego pola w lusterkach;
  • Kia Smart Cruise Control (SCC) – aktywny tempomat z automatyczną regulacją odległości oraz funkcją Stop & Go – tylko dla skrzyni DCT.

Spalanie

Producent chwali się spalaniem w cyklu mieszanym na poziomie 1,28 l/100 km. W naszym przypadku z naładowanymi bateriami udawało się osiągnąć 2,3 l/100 km, co także jest dość dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę duże natężenie ruchu. Jeśli chodzi o zasięg w trybie elektrycznym, to według Kii wynosi on około 57 km. Właściwie to 50 km jest bardziej realną wartością i na pewno cieszy fakt, że akumulator nie rozładowuje się od razu. Wraz z załączeniem się spalinówki trasę (bez dróg szybkiego ruchu) około 80 km pokonamy właściwie „za darmo”. Jeśli jedziemy dalej, to dopóki bateria nam się nie rozładuje możemy cieszyć się wartościami do 3,5 l/100 km. Później jednak one wzrastają do maksymalnie do 4,5 l/100 km przy dynamicznej jeździe. Oczywiście cały czas mowa tylko o trasach bez dróg szybkiego ruchu.

Kia Ceed SW1

Fot. Passion for Life

Gdy już wybierzemy wariant z ekspresówkami i autostradami, to mamy około 5,6 l/100 km do 130 km/h, a 6,0-6,3 l/100 km do 140 km/h. W cyklu mieszanym możemy mieć średnią na poziomie 4,7 l/100 km. Za to w przypadku miasta, bez trybu elektrycznego, nie przekroczymy 7 l/100 km. Nie znaleźliśmy wartości WLTP na stronie producenta dla większości cyklów, więc trudno tutaj o porównania. Mimo wszystko jak na kombi o masie przekraczającej osiągającej 1,6 tony wraz z kierowcą wyniki wydają się bardzo w porządku.

ZOBACZ TAKŻE
Samochody niedostępne w Polsce - Kia K8. Zwiastun ważnych zmian

Kia Ceed SW PHEV: Ile taka przyjemność?

Testowana przez nas Kia Ceed SW PHEV w wersji Business Line z dodatkowymi udogodnieniami to koszt 143 990 zł. Biorąc pod uwagę, że w konfiguratorze hybrydowy Ceed w kombi startuje od 127 990 zł oznacza to, że 16 tys. zł pochłaniają dodatki. Patrząc na mnogość opcji dodatkowych, nie ma za bardzo gdzie szukać oszczędność. Jedynie nasuwa się tutaj tzw. pakiet bezpieczeństwa, który po odjęciu systemów obecnych w Business Line pochłania 4500 zł. Na pewno można się obejść bez adaptacyjnego tempomatu i zadowolić się zwykłym. Istnieje też możliwość wyboru zwykłej wersji wyposażenia „L”, która zapewni nam cenę startową.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Ford Focus Kombi ST-Line (182 KM) - przedsmak emocji

Jeśli jednak, ktoś chciałby mieć wszystko, co można, to musi skusić się na wariant „XL”, który rozpoczyna się od kwoty 144 490 zł. Wspomniana kwota to zaledwie powiększenie końcowej kwoty za Business Line z pakietem bezpieczeństwa o 500 zł. Należy jednak pamiętać, że kilka systemów wciąż będzie dostępnych tylko po dokupieniu wspomnianego pakietu. Cały czas oczywiście mowa o samym wariancie hybrydowym plug-in Ceeda SW. Zwykła „miękka hybryda” HEV 1.5 T-GDI 160 KM 7DCT startuje od 96 990 zł. Odmiany benzynowe można mieć od 71 990 zł, a diesla od 86 990 zł. Wciąż zatem można wybrać coś dla siebie i niekoniecznie wydawać ponad 140 tys. złotych.

Kia Ceed SW PHEV 2021 tył

Fot. Passion for Life

Podsumowanie: Kia Ceed SW PHEV 1.6 GDi 141 KM 6DCT

Kia Ceed SW PHEV 1.6 GDi 141 KM 6DCT
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.8

Podsumowanie

Hybrydowa Kia Ceed SW wydaje się być idealną propozycją dla osób szukających kombi na weekendowe wypady, które też muszą mieć auto do poruszania się na co dzień. Gdy umiejętnie zadbamy o stan naładowania baterii, możemy pokonywać większe metropolie niemalże tylko na samym prądzie. Za to, gdybyśmy nie mieli czasu na doładowanie, nie będzie to nas przesadnie dużo kosztować, gdy wyrobimy sobie tzw. eco-nawyki. Na pewno jazda mieszana i widok wartości na poziomie 3,8-4,5 l/100 km po środku zegarów raczej większość z nas cieszyłaby na stałe.

W dodatku nie tylko dobrymi wynikami spalania może pochwalić się ten samochód. Otóż kultura pracy silnika, zawieszenie czy jakość materiałów w środku jak na klasę średnią i zaniżoną wartość w porównaniu do konkurencji z VAG-a po prostu zasługują na docenienie. Czy warto jednak wydać blisko 144 tys. złotych? Niekoniecznie, ale nie zapominajmy, że mowa o… hybrydzie. Zwykłe „spalinówki” są już w dużo bardziej atrakcyjniejszych cenach. Każdy znajdzie coś dla siebie. 

Zdjęcia

Fotografie testowanej przez nas hybrydowej Kii Ceed w kombi wykonał Kamil Kotlarek, który prowadzi portfolio o nazwie „Passion for Life”. Wszystkie sesje możecie obejrzeć zarówno na Instagramie, jak i Facebooku. W dodatku, w ramach ciekawostki, warto też przyjrzeć się też projektowi motoryzacyjnemu, który kręci się wokół tuningu Toyoty Yaris I generacji. Wszystko zobaczycie na profilu „Silver Yaris Project”.

4/5 (liczba głosów: 4)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama