Nasze profile w mediach społecznościowych

ELMS i AsLMS

Historyczne zwycięstwo Panisa w 4h Monza 2021. Inter Europol na podium

Panis Racing po raz pierwszy wygrało wyścig ELMS. Ich triumf w 4h Monza 2021 przetasował stawkę LMP2. W P3 tymczasem po raz kolejny polskie Inter Europol Competition i Team Virage jechały w ścisłej czołówce.

Opublikowano

w dniu

4h Monza 2021
Fot. European Le Mans Series

4h Monza po raz kolejny w sezonie 2021 dostarczyło wielu emocji

Dzień wyścigu, mimo nocnych burz, okazał się być całkiem suchy. Brak deszczu nie spowodował jednak braku chaosu. Przeciwnie, problemy na torze były równie częste co na Red Bull Ringu dwa miesiące temu.

Już pierwszy zakręt przyniósł pierwsze oznaki zamieszania. W środku szykany, po starciach jeszcze na prostej, APR #24 obrócił się i pociągnął za sobą Dragonspeeda #21. Reszta stawki pojechała dalej, jednak dla Dragonspeeda był to efektywny koniec marzeń o solidnym wyniku. Załoga amerykańskiego zespołu spadła daleko w dół, i resztę wyścigu spędziła na odrabianiu strat. Na samym czele tymczasem dobry start G-Drive’a #26 i United #22 skuteczne uniemożliwił WRT #41 przebicie się na P2.

ZOBACZ TAKŻE
Sezon ELMS 2021 wchodzi w decydującą fazę w 4h Monza | Zapowiedź (akt.)

Niedługo po starcie narozrabiało pierwsze LMP3. Graff Ligier #9 z Rorym Penttinenem za kierownicą wypadł z toru w T10 i stracił oponę. To spowodowało długą wizytę w garażu, przez którą #9 przestał się liczyć w walce o punkty. Na czele LMP3 uplasował się po raz pierwszy IEC Ligier #13 dzięki staraniom Martina Hippego. Stawkę GTE tymczasem stabilnie prowadził zdobywca PP ze Spirit of Race #55.

Pierwsza neutralizacja i pierwsze kary

Błąd popełniony przez Gianmarię Bruniego w Proton Porsche #77 na wyjściu z T7 wywołał pierwszy i jedyny SC wyścigu. Osadzenie neutralizacji w czasie zbiegło się z końcem okna operacyjnego dla LMP2, co w kolejnych minutach doprowadziło do chaosu. Przedłużające się prace nad przywróceniem Porsche na tor spowodowały, że kolejne P2 musiały zjeżdżać na awaryjne tankowanie. Na taki ruch zdecydowały się praktycznie wszystkie załogi, oprócz lidera – G-Drive’a #26.

Restart przyszedł na okrążeniu, na którym Roman Rusinov miał mieć – według jego tłumaczeń – 1,7 litra paliwa a baku, co starczyłoby mu na jedno okrążenie. Jednak samochód zakrztusił się na wyjeździe z Paraboliki, i #26 ledwo dotoczył się do boksu. Po postoju Aurus wyjechał na tor na P38, daleko za resztą LMP2.

ZOBACZ TAKŻE
G-Drive, DKR i Spirit of Race na czele swoich klas przed 4h Monza 2021 | Kwalifikacje

To nie był koniec problemów rosyjsko-portugalskiej ekipy. Niedługo po postoju #26 dostał karę stop and go za nierespektowanie procedury Safety Car w trakcie neutralizacji. Nieco wcześniej kara DT powędrowała do RTT #34 za niebezpieczną jazdę, zrzucając załogę P2 Am w dół tabeli. Na zamieszaniu związanym z neutralizacją skorzystał debiutancki BHK Motorsport, windując Orecę #35 na P3.

Pierwsze postoje LMP3 ustawiły w dobrej pozycji powracających po kiepskim początku sezonu United Autosports. Ligier #2 regularnie notował jedne z najlepszych czasów okrążeń w klasie, uciekając jednocześnie przed Cool #37 i RLR MSport #15. Inter Europol #13 spadł w tym czasie do midfieldu, zaś #14 przyspieszył i zaczął odrabiać straty. Mattia Pasini i Mateusz Kaprzyk spędzili swoje stinty na gonieniu czołówki, podobnie jak Virage Liger #20.

Pierwsze FCY w 4h Monza 2021 wymieszało stawki prototypów

Po 90 minutach na torze wywieszono żółte flagi, przez wycieczkę drugiego z Graffów – #8 – poza tor. W trakcie neutralizacji wiele załóg LMP3 zdecydowało się spalić jeden z nakazanych długich postojów, co pozwoliło innym – jak #13 i #20 – na przebicie się na czoło klasy. Podczas gdy GTE pozostawało stabilne pod wodzą Iron Lynxów i AF Corse, w LMP2 doszło do kolejnej serii postojów.

W grze nie było już RTNu #92, po wczesnej wymianie Giedo van der Garde na Fritsa van Eerd. Tymczasem WRT, po chwilowym spadku poniżej P5, powróciło do pościgu za liderem z Robertem Kubicą za kółkiem. Przez sporą część swojego przejazdu Kubica walczył z Jotą #82 Seana Gelaela, i przedostał się przed nią dopiero po kilku okrążeniach.

ZOBACZ TAKŻE
Rekord liczebności w WEC padnie na 6h Monza 2021 | Lista startowa

Druga godzina wyścigu zakończyła się kolejnym FCY, tym razem wywołanym odłamkami jednego z samochodów leżącymi na torze. W połowie dystansu na P1 w generalce przebił się samochód Panis Racing #65, podczas gdy w LMP3 i GTE prowadzili odpowiednio IEC #13 i Iron Lynx #80.

W drugiej połowie 4h Monza 2021 Panis przejął inicjatywę na szpicy LMP2

Francuska ekipa należąca m.in. do Oliviera Panisa w drugiej połowie wyścigu zaczęła zbierać żniwa solidnej strategii podczas neutralizacji. James Allen umiejętnie zarządzał dziesięciosekundowym odstępem od United #22, i zbudował ponad pół minuty przewagi nad BHK #35.

W dalszej części stawki Inter Europol #13, DKR Duqueine #4 i Virage #20 przejęły inicjatywę w LMP3, zaś w GTE zaszła zmiana lidera. Spirit of Race #55 dogoniło prowadzącego Iron Lynxa #80 za pomocą świetnego przejazdu Davida Perela , i przejęło P1 w klasie tuż przed końcem trzeciej godziny. Przed ostatnimi postojami niższych klas, na ich czele znajdowały się samochody walczące o najwyższe pozycje w klasyfikacji sezonowej.

ZOBACZ TAKŻE
A słowo ciałem się stało. LMH pojawią się w IMSA Sportscar Championship

Przejęcie sterów w #13 przez Ugo de Wilde na półtorej godziny przed końcem wywindowało jeżdżący pod polską flagą samochód na P1 w LMP3. Ostatni postój musiał być jednak znacznie dłuższy niż postoje rywali. Konieczność odhaczenia obowiązkowego długiego postoju zrzuciła załogę na P6. Po wyjeździe z boksów samochód znalazł się tuż przed Nielsenem #7 i daleko przed bliźniaczym #14. Od tego momentu walka o zwycięstwo w P3 skoncentrowała się na czołowej trójce: DKR, United #2, i Cool – po ostatnim postoju samochodu Team Virage.

Ostatnie minuty wprowadziły dodatkowy chaos w stawce

W czwartej godzinie stawki klas wydawały się być ustabilizowane. Jednak tuż po wybiciu 14:00 gruchnęły w szybkiej sukcesji dwie kary. Pierwszą zarobił na swoje konto samochód BHK #35 – minuta stop and go za nierespektowanie procedury SC. Samochód młodego w LMP2 zespołu spadł z i tak już niskiego P15 na szary koniec klasy. Tymczasem Oreca #24 dopełniła dzieła zniszczenia ataku Algarve Pro Racing dzięki przekroczeniu prędkości w pit lane i następującym po nim DT.

Ostatnie postoje w LMP2 wskazały na prowadzenie Panisa #65, ze zbliżającym się United #22 i toczącą się w tle walką WRT i Joty o P3. Ostatnia neutralizacja na 40 minut przed metą przyniosła jednak niespodziewany zwrot akcji, gdy prowadzący w P3 prototyp DKR zetknął się z dublowanym Nielsenem #6. Podczas gdy DKR był w stanie otrząsnąć się i pojechać dalej, Nielsen utknął po zewnętrznej stronie T7 i konieczne było wywołanie FCY.

W zamieszanie zaangażował się niechcący także United #22, z Tomem Gamblem za kierownicą. Gamble uniknął kontaktu z innymi samochodami, ale stracił sporo czasu, przez co Panis odjechał na aż osiem sekund. W ostatnich minutach wyścigu Gamble gonił lidera generalki, ale bezskutecznie – Panis Racing Oreca #65 wygrała 4h Monza 2021 z przewagą 5.131 sekundy. Podium uzupełniła Jota #82, po bezskutecznym i efektywnie nielegalnym ataku Louisa Deletraza przy ostatnim restarcie.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz ELMS 2021. Sportscary w wydaniu europejskim

W LMP3 pechowy Nielsen nie zdołał powrócić do wyścigu, i choć przejechał dystans wymagany do klasyfikacji, nie przekroczył mety – przez co załoga #6 wyjedzie z Włoch bez punktów. Czwartą rundę ELMS w LMP3 wygrał DKR Engineering #4, przed United #2 i Inter Europolem #13. Laury w GTE zgarnął tymczasem SoR #55 przed Iron Lynxem #80 i AF Corse #88.

Wyniki są na ten moment nieoficjalne, i mogą ulec zmianie. Wstępna klasyfikacja wyścigu jest dostępna tutaj.

Dominacja samochodu bezpieczeństwa w wyścigu Michelin Le Mans Cup

Podczas dwugodzinnej rywalizacji MLMC przed 4h Monza 2021 mieliśmy sześć przerw w rywalizacji. Trzy przyniosły użycie samochodu bezpieczeństwa, a trzy pozostałe – Full Course Yellow. To przyczyniło się do sporego zamieszania w alei serwisowej. Niektóre załogi otrzymały nawet kary za naruszenia procedur przy pit stopach.

Wyścig wygrali Scott Andrews i Gerald Kraut dla #22 United Autosports. Nad brytyjską ekipą także wisiało widmo kary za przewinienie w alei serwisowej. Na drugim miejscu znalazło się Duqueine ekipy Rinaldi Racing z Alexandrem Matschullem i Nicolasem Varrone za kierownicą. Podium uzupełnili Anthony Wells i Colin Noble w Ligierze Nielsen Racing.

Za pierwszą trójką klasy LMP3 finiszowały samochody GT3. Pierwotnie klasę wygrał Aston Martin zespołu TF Sport, który zaliczył tu gościnny start przed przyszłotygodniowym wyścigiem WEC. Jednakże po wyścigu wykluczono go z wyników za nieregulaminowe tylne skrzydło. Tym samym zwycięzcą został oficjalnie Iron Lynx przed Iron Dames i Porsche Pzoberer Zürichsee. Kolejna runda to dwa jednogodzinne wyścigi jako support 24 Heures du Mans drugiej połowie sierpnia.

Wyniki trzeciej rundy Michelin Le Mans Cup, supportu ELMS 4h Monza 2021, są dostępne tutaj.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama