Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Wielkiej Brytanii: Hamilton wyszarpał PP Verstappenowi | Analiza

Lewis Hamilton wygrał kwalifikacje po raz 101. w karierze. Brytyjczyk nieoczekiwanie powstrzymał świetnie dysponowanego Maxa Verstappena. 7-krotny MŚ pokazał, że nigdy się nie poddaje i przełamał niemoc z kilku GP z rzędu. Mercedes mógł poczuć ulgę, a pewności siebie dodała im 3. pozycja Bottasa. Takie rozstrzygnięcia mogą przynieść nam zarówno ciekawy sprint kwalifikacyjny oraz wyścig główny o GP Wielkiej Brytanii. O czym warto pamiętać po kwalifikacjach? O tym w analizie.

Opublikowano

w dniu

Lewis Hamilton Mercedes GP Wielkiej Brytanii 2021 PP
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport

Lewis Hamilton wraca do gry?

Wszyscy oczekiwali, że już w domowym Grand Prix Lewis Hamilton i Mercedes odnajdą tempo. Po serii porażek z Red Bullem i Maxem Verstappenem nadeszło oczekiwane przełamanie. Poprawki do bolidu W12 zaczęły działać i w kwalifikacjach 7-krotny mistrz świata F1 odnalazł tempo, którego tak długo szukał. Lewis Hamilton zdołał pokonać Maxa Verstappena o 0,075 sekundy, czym zaskoczył wielu obserwatorów. Wszystko przez fakt, że jeszcze w pierwszym treningu to Holender miał blisko 0,8 s zapasu w tempie. W Q1 też wyglądało to na początku obiecująco, ale powoli to reprezentant gospodarzy napędzał się, a jego rywal stanął w miejscu. Lider Red Bulla przyznał później, że pod koniec okrążenia zmagał się już ze swoim ogumieniem i nie był w stanie nic więcej zrobić.

ZOBACZ TAKŻE
Bolid F1 2022 ujrzał światło dzienne. Jakie tajemnice się za nim kryją?

Teraz to Hamilton ma prawdziwą okazję, aby próbować redukować 32-punktową stratę do Verstappena. W sprincie nie będzie zbyt dużo do zdobycia, ale kolejność na mecie będzie kluczowa dla losów niedzielnej rywalizacji. Mercedes w końcu może mieć odpowiedź, a na ich korzyść przemawiać powinno to, że tak naprawdę większą uwagę poświęcali ustawieniom pod dłuższe przejazdy. Jedno jest już pewne: będzie ciekawie! Jednym z ważnych czynników dla Mercedesa jest też posiadanie Valtteirego Bottasa na 3. polu, podczas gdy Sergio Perez wyruszy dopiero z P5. Jutro wszystkich czekają ważne 17 okrążeń. Układ sił może też nieco zmienić się po II treningu, podczas którego zawodnicy oswoją się znacznie bardziej ze swoimi bolidami, co może komuś przynieść poprawę rytmu już w sprincie.

ZOBACZ TAKŻE
Król jazdy na mokrym. Majstersztyk Hamiltona na Silverstone w 2008 roku

Największe zaskoczenie: George Russell ponownie w Q3

Lider Williamsa znów to zrobił. Najpierw Brytyjczyk wywalczył swój pierwszy awans do Q3 w barwach stajni z Grove podczas GP Austrii, a teraz powtórzył ten wyczyn w domowym Grand Prix. Warto mieć na uwadze, że Russell zrobił to mimo wielu przeciwności na samym starcie wyścigowego weekendu na torze Silverstone. W pierwszej sesji treningowej 23-latek był najwolniejszy i zmagał się z bolidem. W kwalifikacjach po poprawie ustawień prezentował się nadspodziewanie dobrze. Awans do Q3 z 7. czasem zrobił duże wrażenie, jeszcze lepsze niż to z GP Austrii. Niektórzy zapowiadali, że na szybkich torach Williams będzie miał kłopoty, a to nitki tj. Imola czy Red Bull Ring im po prostu sprzyjają. Dziś George Russell temu zaprzeczył i wywalczył 8. pozycję do wyścigu sprinterskiego, którego wyniki przesądzą o kolejności startowej w niedzielę. Pokonanie m.in. Sainza, zawodników Astona Martina i Alpine, a także Gasly’ego należy uznać za duży sukces.

Brytyjczyk ma o co walczyć, bo utrzymanie świetnej lokaty w sobotę może nie dać punktów, ale w niedzielę stworzy już okazję. Być może tym razem uda się wykorzystać szansę na punkty. 

ZOBACZ TAKŻE
GP Wielkiej Brytanii: Wyścigowa "Bitwa o Anglię" | Zapowiedź

Na pewno pochwalić można też Daniela Ricciardo z McLarena czy Sebastiana Vettela z Astona Martina. Po słabszej passie w kwalifikacjach obaj się odblokowali i tym razem pewnie weszli do Q3. Finalnie wywalczyli odpowiednio pozycje nr 7 i 10. Czasówka była też udana dla Ferrari, które obawiało się toru Silverstone. Carlos Sainz i Charles Leclerc pewnie przeszli do Q3 i wywalczyli P8 i P4. Pochwalić można jeszcze Antonio Giovinazziego za kolejny awans do Q2 i pokonanie Lance’a Strolla. Włoch wykonał plan maksimum, ponieważ na więcej bolid Alfy Romeo już nie jest stać.

Największe rozczarowanie: Yuki Tsunoda

Już po pierwszym segmencie kwalifikacji można było wskazać tego, kto rozczarował siebie i kibiców. Do Q2 niespodziewanie nie wszedł Yuki Tsunoda. Debiutant z AlphaTauri ostatnio prezentował dobrą formę w czasówkach i wchodził do Q3, więc nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Niestety Japończyk nie dogadywał się ze swoim bolidem na Silverstone. W pierwszym treningu ustąpił Pierre’owi Gasly’emu tylko o około 0,150 sekundy, więc można było oczekiwać, że będzie tylko lepiej. Ostatecznie Samuraj przegrał awans o 0,026 s z Lance’em Strollem z Astona Martina, który też nie czuł się pewnie za sterami swojej maszyny. Na pewno obecność Tsunody w gronie odpadających nie była spodziewana. W przypadku Raikkonena, Latifiego, Schumachera i Mazepina można już jednak mówić o pewnej tradycji.

ZOBACZ TAKŻE
Debiut sprintu w F1. Przypominamy ostatnią zmianę formatu weekendu

U niektórych mogło być jeszcze lepiej…

Na pewno zadowoleni po kwalifikacjach nie będą także kierowcy Alpine czy Pierre Gasly z AlphaTauri. Fernando Alonso nieznacznie przegrał awans do Q3, a Esteban Ocon mimo poprawy tempa musiał zadowolić się P13. Za to Gasly, który regularnie witał w Q3, tym razem był dopiero dwunasty. Mały niedosyt może też czuć Norris z McLarena, którego stać było nawet na P4, które wyszarpał Perezowi Leclerc. 21-letni Brytyjczyk może jednak liczyć na poprawę po starcie z dobrej 6. pozycji. Czasówka mogła też lepiej potoczyć się dla Sebastiana Vettela. Zawodnik Astona Martina zaskakiwał w Q1 i Q2, ale w Q3 nie odnalazł rytmu, przez co był dziesiąty. Podobne zjawisko obserwowaliśmy też u Carlosa Sainza z Ferrari, który po pierwszych segmentach wyglądał na szybszego od Charlesa Leclerca. Hiszpan jedna zajął dopiero… 9. miejsce, ustępując Russellowi z Williamsa.

Co przed nami? Kto okaże się lepszym sprinterem, Hamilton czy Verstappen?

Już jutro, 17 lipca, o godz. 13:00 czasu polskiego odbędzie się druga sesja treningowa. Zespoły nie dokonają już zbyt wielu zmian i raczej postawią na przygotowania pod kątem wyścigu z ustawieniami bolidów z piątku. Wszystko to w związku z obowiązywaniem „przyspieszonych” reguł parku zamkniętego w związku z kwalifikacjami do wyścigu sprinterskiego (sprintu kwalifikacyjnego). Dopiero o godz. 17:30 zaplanowano wspomniany sprint, który rozstrzygnie ustawienie na starcie do niedzielnego wyścigu o GP Wielkiej Brytanii. Zawodnicy i zespoły powalczą też o dodatkowe punkty za pozycje nr 1, 2 i 3. Na pewno po kwalifikacjach widać, że kierowcy Mercedesa nie ułatwią życia Verstappenowi. Lewis Hamilton zrobi wszystko, aby wygrać po raz 99. w karierze. O niespodziankę pokusić może się Lando Norris z McLarena, który prezentuje świetną formę. Skreślić nie możemy też Sergio Pereza z Red Bulla, który spróbuje zatrzeć złe wrażenia z Austrii.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP USA F1 w Polsce? [transmisja, stream, live]

Pełny harmonogram weekendu o GP Wielkiej Brytanii znajdziecie w powyższym odnośniku.

Wyniki kwalifikacji

wyniki kwalifikacje gp wielkiej brytanii 2021 f1

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama