Czego szukasz?

MotoGP

Petronas kończy współpracę z SRT w MotoGP. Kto może na tym stracić?

Zgodnie ze spekulacjami koncern Petronas zakończy sponsoring zespołu SRT we wszystkich trzech klasach MotoGP po sezonie 2021.

Petronas opuszcza zespół SRT w Motogp
Fot. Red Bull Content Pool

Petronas przedwcześnie kończy współpracę z SRT w MotoGP

Takie spekulacje pojawiły się w czwartek wieczorem w padoku MotoGP przed weekendem GP Austrii. Dziś nad ranem obie strony potwierdziły, że koncern Petronas zakończy współpracę z zespołem SRT w MotoGP, Moto2 i Moto3 z końcem sezonu 2021. W komunikacie prasowym pada zwrot, że obie strony „wspólnie zdecydowały o zakończeniu umowy”. To sugeruje, że ta współpraca miała trwać także w kolejnych latach, a przynajmniej takie były dotychczasowe intencje obydwu stron. Jedną z przyczyn miało być to, że nie udało się znaleźć żadnego malezyjskiego zawodnika, którego można było wziąć pod opiekę i doprowadzić do klasy królewskiej.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Wielkiej Brytanii MotoGP w Polsce? [transmisja, live]

Azhan Shafriman Hanif: Szanujemy decyzję Petronasa

– Tor Sepang pragnie podziękować Petronasowi za niesamowite wsparcie naszego zespołu SRT w MotoGP. Szanujemy ich decyzję o zakończeniu współpracy z końcem sezonu 2021. Jednocześnie wspólnie się zgadzamy, że wspólnie osiągnęliśmy zamierzone cele. Doświadczyliśmy świetnego partnerstwa i wspaniałych osiągnięć. Wierzę, że to nie koniec nasze wspólnej drogi w rozwoju motorsportu w Malezji i poszukiwaniu młodych malezyjskich talentów. Jesteśmy dumni z tego, że byliśmy zaangażowani w ten projekt od samego początku – powiedział dyrektor generalny toru Sepang.

Datin Anita Azrina Abdul Aziz: Wspólnie dokonaliśmy kilku wielkich rzeczy w sporcie

– Weszliśmy we współpracę z SRT w MotoGP po to, aby pokazać swoje możliwości w zakresie badań i rozwoju. Jesteśmy dumni z tego, że przyczyniliśmy się do mistrzowskiej formy zespołu. Po tym uznaliśmy, że to jest dobry moment na zakończenie współpracy z końcem bieżącego sezonu. Pragniemy wyrazić wdzięczność torowi Sepang za zaangażowanie i życzymy sukcesów przy przyszłych projektach – powiedziała szefowa działu komunikacji Petronasa.

ZOBACZ TAKŻE
Quartararo nie traci nadziei. "Zobaczymy, co jutro da się zrobić"

Kto może stracić na odejściu koncernu Petronas z zespołu SRT w MotoGP i niższych klasach?

Oczywistym pierwszym przegranym jest wspomniany zespół. Według doniesień to oznacza, że SRT zniknie ze stawki klas Moto2 i Moto3 z końcem bieżącego sezonu. To oznacza, że pracę straci przynajmniej kilkunastu pracowników odpowiadających za zespół w tych dwóch klasach. Natomiast SRT w klasie królewskiej zostanie na kolejne lata. Jednakże brak dodatkowej gotówki oznacza, że zespół najprawdopodobniej nie otrzyma już od Yamahy motocykli w specyfikacji fabrycznej. Do tej pory zespół zawsze otrzymywał przynajmniej jeden taki motocykl. Natomiast drugi zawsze był w starszej specyfikacji. Najprawdopodobniej obydwie maszyny będą w specyfikacji zeszłorocznej. To oznacza powrót do układu w jakim rywalizował zespół Tech3 w czasach, gdy jeszcze współpracował z Yamahą. Zakończenie współpracy może negatywnie wpłynąć nie tylko na formę zespołu SRT, ale i fabrycznego zespołu Yamahy, który będzie dysponował mniejszą ilością danych z motocykli w specyfikacji fabrycznej. To z kolei może utrudnić rozwój motocykla M1 w najbliższych latach. Dla porównania należy dodać, że Ducati, Honda i KTM od kilku lat zwiększają wsparcie w zespołach prywatnych i od tego roku każdy z tych producentów wystawia przynajmniej cztery maszyny w specyfikacji fabrycznej w tym sezonie. Natomiast nie wiemy jeszcze czy ta decyzja wpłynie na współpracę Petronasa z fabrycznym zespołem Mercedesa w F1.

Innym problemem zespołu SRT ma być także obsada motocykli na sezon 2022. Po tym roku karierę kończy Valentino Rossi. Natomiast Franco Morbidelli niedługo ma zostać ogłoszony jako zawodnik fabrycznego zespołu Yamahy. Tym samym zespół musi znaleźć dwóch nowych zawodników na następny sezon.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama