Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Dlaczego Wolff nie jest zainteresowany Verstappenem?

Toto Wolff w rozmowie z „GPFans” i „Soymotor” przyznał, że póki co nie widzi Maxa Verstappena w Mercedesie. Według niego Holender jest szczęśliwy tam, gdzie jest. Wszystko wskazuje zatem na to, że krąg kandydatów został zawężony do dwóch person – Valtteriego Bottasa i George’a Russella.

Opublikowano

w dniu

Toto Wolff Mercedes nadal szefem
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport / Toto Wolff

Red Bull podołał zadaniu i spełnił oczekiwania Verstappenów

Przed startem sezonu 2021 wiele osób zastanawiało się, co z przyszłością Verstappena, jeśli ten w Red Bullu nie włączy się do walki o tytuł MŚ. Wówczas poddawano analizie rzekome zapisy w kontakcie 23-latka. Eksperci sugerowali nawet, że jeśli w tym roku Czerwone Byki nie spełnią oczekiwań rodziny Verstappenów, ta spróbuje zerwań umowę. I to pomimo że obowiązuje ona do końca 2023 roku. Niektórzy widzieli scenariusz, w którym Lewis Hamilton kończy karierę i Mercedes ukradnie gwiazdę Red Bullowi. Wiemy już, że 7-krotny MŚ zostanie z niemiecką ekipą do końca 2023 roku, więc temat wydaje się zamknięty. Zespół nie chciałby dwóch samców alfa u siebie. W dodatku po ostatnich wydarzeniach z udziałem Hamiltona i Bottasa, zachowanie Wolffa nie podobało się Verstappenom.

Myślę, że Verstappen i jego świta są bardzo szczęśliwi tam, gdzie są. Red Bull to ich zespół i jest ich domem. Dlaczego nie zachować tego w ten sposób? Myślę, że mamy nasze plany z naszymi kierowcami, a Ferrari ma świetny skład, a Lando Norris w McLarenie wygląda na dość pewnego, więc myślę trajektoria jest ustawiona – powiedział szef Mercedesa.

Oczywiście warto pamiętać, że w F1 wszystko jest możliwe. Jednakże śmiało można wykluczyć transfer Maxa Verstappena do Mercedesa. Holender obecnie ma narzędzia do walki o tytuł i jest bardzo zżyty z Red Bull Racing.

ZOBACZ TAKŻE
Wolff gotowy na kolejne kolizje w starciach Hamiltona i Verstappena

Russell vs Bottas. Mercedes nie szuka kierowcy spoza swojej rodziny

Zdecydowanie bardziej prawdopodobne wydaje się przedłużenie umowy z Valtterim Bottasem, czego chciałby Lewis Hamilton. Na niekorzyść Fina przemawiają jednak jego rozczarowujące występy i wpadki. 31-latek wielokrotnie jednak robił też, to o co zespół go prosił i był bezkonfliktowy. Mercedes może brać to pod uwagę, ale też doskonale czuje presję ze strony otoczenia. Otóż wiele osób chciałoby zobaczyć George’a Russella w ich bolidzie. Ich wychowanek spędza już trzeci rok z Williamsem, gdzie spisuje się bardzo dobrze i niemal każdy oczekuje jego awansu. W dodatku kibice pamiętają to, jak pokazał się podczas GP Sakhiru 2020, które mógł wygrać.

ZOBACZ TAKŻE
Leclerc i Ferrari w walce o przyszłoroczne MŚ? Wolff i Clear nie zdziwią się

Toto Wolff wiele razy zabierał już głos w sprawie składu Mercedesa na kolejny rok. Ostatnio na łamach niemieckiego „Bild” uciął dywagacje, jakoby przed GP Belgii wątpliwości miały zostać rozwiane. Najprawdopodobniej decyzja zapadnie we wrześniu, a teraz po prostu rozpoczyna się przeciąganie liny.

Nie szukamy kierowcy. Chcemy podjąć decyzję latem [w przerwie wakacyjnej – przyp. red.]. W zespole i w zarządzie Daimlera jest wiele różnych opinii, a my po prostu musimy zebrać głowy i powiedzieć: „Ok, co wszyscy myślą?” – podkreślił Austriak.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama