Czego szukasz?

MotoGP

Vinales wraca do MotoGP. Hiszpan wystartuje już za tydzień

Przerwa Mavericka Vinalesa od startów w MotoGP nie trwała długo. Hiszpan oficjalnie wróci do startów już w Aragonii. Oto szczegóły tych decyzji.

Vinales MotoGP Aprilia debiut
Fot. Aprilia Racing

Burzliwy koniec relacji z Yamahą

Pierwsza połowa tego roku nie poszła po myśli mistrza świata Moto3. Hiszpan co prawda wygrał GP Kataru i stanął na podium w TT Assen. Jednakże kolejne wyścigi przyniosły znacznie słabsze rezultaty. Tu należy wymienić finisz poza czołową dziesiątką w Portugalii czy ostatnie miejsce w GP Niemiec. Dlatego też Vinales i Yamaha zdecydowali o wspólnym zakończeniu współpracy po tym sezonie mimo ważnego kontraktu na sezon 2022.

Sprawę skomplikowało zachowanie Mavericka Vinalesa z GP Styrii. Wówczas Hiszpan dopuścił się czynów, które mogły negatywnie wpłynąć na niezawodność jego silników na ostatnich okrążeniach wspomnianego wyścigu. Wtedy Yamaha zadecydowała o zawieszeniu zawodnika, a następnie całkowitym jego zwolnieniu przed GP Wielkiej Brytanii. Na Silverstone zastąpił go Cal Crutchlow. Natomiast od GP San Marino to miejsce najprawdopodobniej przejmie Franco Morbidelli.

ZOBACZ TAKŻE
Morbidelli i fabryczna Yamaha razem jeszcze w tym sezonie?

Co w tym czasie robił Vinales?

Tuż po GP Austrii były zawodnik Suzuki ogłosił, że od sezonu 2022 wiąże się z Aprilią, która po tym roku wprowadza w pełni fabryczny zespół do MotoGP. Gdy Yamaha zdecydowała o rozwiazaniu kontraktu z Vinalesem ze skutkiem natychmiastowym, ten niedługo potem ogłosił, że przetestuje motocykl RSGP zaraz po weekendzie na Silverstone. Tutaj na przeszkodzie nie stał kontrakt z Yamahą, ponieważ ten był już wtedy w pełni rozwiązany.

Na jakich warunkach wystartuje Vinales w tym sezonie?

W poniedziałek – tzn. 30 sierpnia 2021r. – Vinales zasiadł na motocyklu RS-GP na torze Misano, gdzie odbył pierwszy test z Aprilią. Natomiast dziś producent z Noale ogłosił, że Hiszpan wystartuje z Aprilią już za tydzień podczas GP Aragonii. Jednakże nie będzie to jednorazowy start, ponieważ Vinales zastąpi Lorenzo Savadoriego już do końca sezonu 2021. Włoch nadal leczy kontuzję, której nabawił się w GP Styrii i przez nią nie mógł rywalizować w dalszej części weekendu GP Wielkiej Brytanii. Jednakże Savadori nadal zostanie w zespole Aprilii jako zawodnik testowy. Dodatkowo Włoch może jeszcze w tym roku wystartować z dziką kartą na Misano, lub Algarve.

ZOBACZ TAKŻE
Ważne wieści z MotoGP. Przyszłość Petronas SRT i piątek na Silverstone

Massimo Rivola: Jest nam miło móc przywitać Mavericka Vinalesa w zespole Aprilii

– Jesteśmy dumni z tego, że możemy ogłosić nasze plany na resztę tego sezonu i na 2022 rok. Jest nam miło móc przywitać Mavericka Vinalesa w zespole Aprilii, który będzie partnerem Aleixa Espargaro. Vinales już zdążył zapoznać się z zespołem i motocyklem. Wierzę, że od GP Aragonii będzie w stanie pokazać się z dobrej strony – powiedział Massimo Rivola w komunikacie prasowym.

– Jednocześnie potwierdzamy, że Lorenzo zostaje z nami na sezon 2022 jako zawodnik testowy. Jednakże w tym roku skorzysta jeszcze z dzikich kart jak tylko wróci do pełni zdrowia – zakończył dyrektor generalny Aprilia Racing.

– Decyzja o wystawieniu Mavericka już od najbliższego wyścigu to bezpośredni wynik testów jakie odbyliśmy na Misano w ostatnich dniach – powiedział Romano Albesiano.

Włoch zauważył jeszcze pewną ciekawą rzecz odnośnie różnic między Aprilią a Yamahą i Suzuki, na których w przeszłości jeździł Vinales.

– Nie spodziewaliśmy się, że Hiszpan, który ostatnie lata spędził na motocyklach z silnikami rzędowymi tak dobrze się zaadaptuje do motocykla z silnikiem V4 – zauważył dyrektor techniczny Aprilia Racing.

– Jesteśmy usatysfakcjonowani z odczuć jakie daje nam Vinales zarówno w kwestii samego motocykla RS-GP jak j naszego zespołu. Talent jego i Aleixa w połączeniu z doświadczeniem Lorenzo dodaje nam wiele pewności na przyszłość – zakończył.

Pierwszą okazją do zobaczenia Vinalesa w nowych barwach będzie wspomniane GP Aragonii, które odbędzie się za tydzień. W trakcie tego weekendu w klasie Moto2 ponownie z dziką kartą wystartuje Piotr Biesiekirski.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama