Czego szukasz?

MotoGP

Zapowiedź GP Aragonii 2021: Powrót Vinalesa i Piotra Biesiekirskiego

Trzynasta runda sezonu to przedostatni w tym roku wyścig MotoGP na terenie Hiszpanii. Pora na zapowiedź GP Aragonii MotoGP 2021.

Zapowiedź GP Aragonii 2021 start 2020 morbidelli
Fot. Red Bull Content Pool

Mniej więcej dwie trzecie bieżącego sezonu MotoGP już za nami. Przed nami jeszcze wyścigi na Misano czy jedna runda w Stanach Zjednoczonych. Natomiast zanim nastąpią te wyścigi to przed nami jeszcze GP Aragonii 2021, o którym traktuje poniższa zapowiedź. Na wstępie należy dodać, że w ten weekend ponownie w klasie Moto2 z dziką kartą wystartuje Piotr Biesiekirski.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Włoch MotoGP w Polsce? [transmisja, stream, live]

Nowoczesny i techniczny tor

Tor Motorland Aragon oddano do użytku pod koniec pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku i nieprzerwanie od 2010 roku organizuje GP Aragonii. Co takiego charakteryzuje ten tor? Na przykład liczne sekcje techniczne i szykany. Dodatkowo występuje tu bardzo mała ilość trawy na poboczach. Dodatkowo mimo, że jest to jeden z najmłodszych torów w kalendarzu to nie należy on do najbardziej „płaskich”. Tu chociażby należy wspomnieć o „europejskim korociągu”, czyli zakrętach 8 i 9. Tam występuje ogromny spadek poziomu. Dla  odmiany stromego pojazdu uświadczymy w ostatnich dwóch zakrętach, czyli szesnastym i siedemnastym.

Trudny zakręt numer dwa

Każdy zakręt na każdym torze jest wymagający. Jednakże w przypadku Motorland Aragon należy wspomnieć o drugim zakręcie. Pierwszym wyzwaniem w tym zakręcie jest schłodzona prawa strona przedniej opony. Na tym torze na siedemnaście zakrętów siedem prowadzi w prawo. Ostatni prawy zakręt na torze to techniczna czternastka, która dodatkowo biegnie w dół. Następnie przez kolejne trzydzieści siedem sekund motocykl jedzie prosto i trzy razy skręca w lewo. Dla porównania rekordowy czas okrążenia autorstwa Marka Marqueza z kwalifikacji w sezonie 2015 wynosi 1:46.6. Trzydzieści siedem sekund to jedna trzecia wspomnianego czasu okrążenia, podczas której prawa strona przedniej opony może wytracić temperaturę. To przyczynia się do licznych wywrotek w tym miejscu.

W drugim zakręcie nie pomaga też wiatr, którego w tym regionie również nie brakuje. Ten jest bardzo niebezpieczny szczególnie, gdy zawieje pod koła motocykla, gdy tej znajduje się w pełnym złożeniu.

Oczywiście nie należy także lekceważyć zakrętów osiem,  dziewięć i czternaście. Wspomniane zakręty biegną w dół co powoduje odciążenie przedniej opony co też przyczynia się do wielu upadków w trakcie weekendu.

Michelin na ten weekend przywiezie trzy mieszanki opon o symetrycznej konstrukcji z przodu i trzy o asymetrycznej konstrukcji z tyłu za wyjątkiem tylnej pośredniej opony. Ta będzie „symetryczna”. Opony na mokrą nawierzchnię będą symetryczne z przodu i asymetryczne z tyłu.

Co do pogody to obecnie mówi się o suchym weekendzie. Jednakże temperatury prawdopodobnie nie przekroczą 30°C.

Słowo o punktacji sezonu 2021

W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Fabio Quartararo, który przy obecnej przewadze może sobie pozwolić na ominięcie tej i następnej rundy. Ponad sześćdziesiąt punktów tracą do niego Joan Mir i Johann Zarco. Natomiast Bagnaia traci ich już siedemdziesiąt. Szóste miejsce w punktacji zajmuje Brad Binder, który może jeszcze powalczyć nawet o pierwszą trójkę w punktacji na koniec sezonu. To oznacza, że w praktyce jedynie trzech zawodników może mu zagrozić w walce o tytuł. Na ten moment plany Francuza pokrzyżować mogą jedynie wypadki i kontuzje. Jak się ostatnio przekonaliśmy, te drugie nadal są możliwe. Niewiele zabrakło, aby Quartararo przytrafiła się kontuzja kostki w treningach przed GP Wielkiej Brytanii.

Zapowiedź GP Aragonii 2021: Yamaha powoli układa klocki

Fabio Quartararo nie dał szans rywalom na Silverstone, gdzie wygrał z komfortową przewagą. Francuzowi nie przeszkodziło nawet uszkodzenie kostki w lewej nodze po okrutnie wyglądającym upadku w treningach na Silverstone. Czy będzie równie mocny na Aragon? Rok temu w pierwszym wyścigu przyjechał poza punktami przez problemy z ciśnieniem w oponach. Te zaczęły się przegrzewać po pierwszych okrążeniach co spowodowało spadek Francuza poza strefę punktową. W tym roku prawdopodobnie nie powtórzy tego błędu. A nawet jakby powtórzył to nadal ma dużą przewagę w punktacji. Dodatkowo Quartararo mówił po wyścigu na Silverstone, że nie patrzy na sytuację w mistrzostwach. Skupia się jedynie na walce w każdym wyścigu z osobna.

ZOBACZ TAKŻE
Morbidelli i fabryczna Yamaha razem jeszcze w tym sezonie?

W ten weekend jego partnerem zespołowym nadal będzie Cal Crutchlow. Jednakże od GP San Marino do końca sezonu 2022 ma nim być Franco Morbidelli, z którym w przeszłości dzielił garaż w Petronas SRT.

Huśtawka w Suzuki, które wygląda na faworyta weekendu

Tak jak od TT Assen Joan Mir stale meldował się na podium, lub na czwartym miejscu tak na Silverstone dwukrotny mistrz świata przyjechał zaledwie dziewiąty. Po wyścigu Mir zwracał uwagę na zużycie przedniej opony, które miało przyczynić się do utraty kilku pozycji przez Hiszpana w końcówce. To jest niespodziewana sytuacja, ponieważ Suzuki zwykle zyskuje tempa na ostatnich okrążeniach przez dobre zarządzanie ogumieniem.

Jednakże nadal utrzymuje pozycję wicelidera przed Johannem Zarco. Zobaczymy co pokaże w Aragonii, w której rok temu obydwa wyścigi ukończył na podium.

Alex Rins prawdopodobnie już ustabilizował formę po fatalnej serii wywrotek w czterech kolejnych wyścigach. Od GP Niemiec zawsze zdobywa punkty. Natomiast na Silverstone prawie nawiązał do triumfu z 2019 roku przywożąc drugie miejsce po starcie z czwartego rzędu.

Hiszpan na Aragon ma jeszcze lepsze statystyki niż Mir, ponieważ rok temu najpierw pokonał Alexa Marqueza w walce o wygraną. Zaś tydzień później dowiózł drugie miejsce za Morbidellim.

Z jednej strony te statystyki mogą dać dużą pewność siebie zawodnikom Suzuki przed tym weekendem. Z drugiej należy pamiętać, że wówczas korzystano z innych mieszanek przednich opon, a do tego inni producenci poprawili swoje motocykle. Dodatkowo w tym roku temperatury w trakcie weekendu powinny być znacznie wyższe niż w zeszłym roku.

Zapowiedź GP Aragonii 2021: Aprilia w końcu to zrobiła

Aleix Espargaro w końcu wywalczył podium dla Aprilii. Tak jak wspominaliśmy w analizie GP Wielkiej Brytanii, to jest pierwsze podium producenta z Noale w erze czterosuwowej w MotoGP. Hiszpan po drodze stoczył bój chociażby z własnym bratem czy fabrycznymi zawodnikami Suzuki i Ducati. To może odjąć presji wyniku jaka ciążyła na tym zespole od marca. Z drugiej strony tor Aragon historycznie bardzo odpowiada motocyklowi RS-GP. I tu można spodziewać się kolejnej walki w czołówce. Jeśli charakterystyka toru Aragon pasuje obecnemu motocyklowi RS-GP w podobnym stopniu co poprzednim generacjom to walka o czołową piątkę może być realna.

ZOBACZ TAKŻE
Vinales wraca do MotoGP. Hiszpan wystartuje już za tydzień

Tydzień temu Maverick Vinales po raz pierwszy przetestował motocykl Aprilii. Oczywiście Hiszpan zostanie ich zawodnikiem w sezonie 2022. Natomiast producent z Noale już teraz zdecydował się na zastąpienie nim Lorenzo Savadoriego. Zobaczymy jak Vinales spisze się w trakcie tego weekendu, który dla niego może upłynąć pod znakiem dalszej aklimatyzacji. Prawdopodobnie Vinales i jego nowy zespół nie zakładają żadnych konkretnych celów przed tym weekendem, co w takiej sytuacji byłoby rozsądne.

Ducati ma za sobą specyficzny weekend, ale ten też nie będzie łatwy

Ducati ma dość wyjątkową relację z torem Motorland Aragon. Z jednej strony Jack Miller może być zadowolony z czwartego miejsca na Silverstone, ale z drugiej jego szanse na tytuł są równe zeru. Czwarte miejsce Australijczyka było jednym z jego mocniejszych wyników w tym sezonie. Pozostałe Desmosedici GP21 (i GP19) zameldowały się na Silverstone poza pierwszą dziesiątką.

Czy można było się spodziewać takiego wyniku? Kręta nitka tego toru i liczne zmiany kierunku okazały się mniej przyjazne tym motocyklom niż przewidywano. Warto zauważyć, że tuż po starcie z wyścigiem pożegnał się Jorge Martin po kolizji z Markiem Marquezem. Nie wiemy jak jego styl jazdy poradziłby sobie z przednią oponą. Niewykluczone, że lepiej niż Francesco Bagnaia, który miał z nią problemy i ledwo zmieścił się w punktach. Na podobne trudności, ale na innym motocyklu napotkał Joan Mir.

Co może pomóc włoskim motocyklom w ten weekend?

Prawdopodobnie długa tylna prosta o długości około 960 metrów. Natomiast kręte pierwsze trzy sektory mogą okazać się sporym wyzwaniem. Historia sugeruje, że Miller, Bagnaia, Zarco i Martin mogą spędzić najbliższy wyścig w drugiej piątce.

Zapowiedź GP Aragonii 2021: Hondę może czekać kolejny interesujący weekend

Silverstone można zdecydowanie zaliczyć Hondzie na plus jeśli pominiemy wypadek Marka Marqueza po starcie. Jego tempo w treningach dawało Hondzie powodów do zadowolenia. Jeszcze większą radość musiała dać Hondzie mocna forma Pola Espargaro. Hiszpan mocno skorzystał na tym, że na Silverstone było chłodniej niż w Austrii. Dzięki temu mistrz świata Moto2 mógł znaleźć więcej przyczepności w zakrętach na krawędzi tylnej opony niż w poprzednich rundach. Były zawodnik KTM-a może być zadowolony z pole position i piątego miejsca w wyścigu.

Dobry nastrój może panować także w ekipie LCR. Co prawda Takagi Nakagami i Alex Marquez mieli duże problemy w treningach. Zaś w sobotę zakwalifikowali się w piątym rzędzie. Jednakże w wyścigu było lepiej. Alex Marquez dojechał ósmy. Natomiast Taka Nakagami finalnie wywalczył dopiero trzynaste miejsce, choć przez większość wyścigu walczył w czołowej dziesiątce. Tu warto pochwalić zawodników LCR. Od GP Francji obaj zawodnicy tylko raz nie ukończyli wyścigu. Natomiast pozostałe rundy zawsze kończyli w punktach – najczęściej w pierwszej dziesiątce. W obliczu obecnej sytuacji Hondy te wyniki nie wyglądają źle.

A jak Honda może się zaprezentować na Aragon? 

Honda i tor Aragon to przede wszystkim pięć zwycięstw Marka Marqueza. Czy ten znowu zaskoczy wszystkich jak na Sachsenring? Historia i fakt, że Marc Marquez dobrze radzi sobie na torach „lewoskrętnych” sugerują, że powinien być tam w czołówce. Jak na to wszystko wpłynie jego forma fizyczna? Ta podobno cały czas ulega poprawie. Pozostaje więc pytanie o opony.

A co można powiedzieć o pozostałej trójce zawodników?

Alex Marquez i Takagi Nakagami pokazali tu mocne tempo w zeszłym roku czy to w wyścigach czy w treningach. Pierwszy zeszłoroczny wyścig przyniósł im kolejno drugie i piąte miejsce. Natomiast tydzień później obaj zawodnicy zakończyli wyścig na poboczu. Jednakże tempo jakie zaprezentowali na przestrzeni tamtych dwóch weekendów daje nadzieję na powtórkę wyników sprzed roku. Oczywiście wiele też będzie zależało od opon i progresu jaki poczynili poszczególni producenci.

Jeśli chodzi o Pola Espargaro to trudno tu cokolwiek przewidzieć. Rok temu w Aragonii zdobył dwunaste i czwarte miejsce na RC16. Natomiast w dwóch wcześniejszych edycjach tego wyścigu nie wystartował. Dlatego ważna będzie dla niego sprawna aklimatyzacja z motocyklem RC213V na Motorland Aragon. Na Silverstone mocno pomogły mu chłodniejsze warunki. W ten weekend temperatury nie powinny przekroczyć 30°C. Czy taka temperatura będzie mu odpowiadać? To się okaże.

KTM wygląda zagadkowo

Trudno przewidzieć formę jaką może pokazać ten producent. Rok temu w pierwszym wyścigu cała czwórka zawodników na RC16 finiszowała poza pierwszą dziesiątką. Tydzień później na tym samym torze Pol Espargaro przyjechał czwarty, a Lecuona i Oliveira dowieźli finisze w czołowej dziesiątce. Należy oczywiście wziąć poprawkę na to, że w tym roku Michelin stosuje inną alokację mieszanek przedniej opony. Natomiast sam motocykl RC16 korzysta z innej ramy i paliwa.

Na Silverstone to jedynie Oliveira mógł być niezadowolony ze swojego wyniku. Portugalczyk nie zdobył punktów w wyścigu. Natomiast w trakcie samego weekendu zwracał uwagę na problemy z przyspieszeniem na wyjściach z zakrętów i z elektroniką. Binder i Lecuona dowieźli kolejno szóste i siódme miejsce. Nie zapominajmy też jednak, że Oliveira nadal może nie być w pełni sił po kontuzji z GP Styrii.

Gdzie mogą się znaleźć w ten weekend?

To zawsze jest trudne pytanie i trudno dać dać tu jakąkolwiek predykcję przed rozpoczęciem weekendu. Jeszcze trudniej jest tu cokolwiek przewidzieć, gdy właśnie przyjrzymy się formie wspomnianego Oliveiry. Portugalczyk potrafi w jednym wyścigu walczyć o wygraną, ale zdarzają się też finisze poza czołową piętnastką. Jeśli wspomniana kontuzja nie będzie dawała o sobie znać to walka o czołową dziesiątkę z Bradem Binderem powinna być w zasięgu podopiecznych KTM-a.

Zapowiedź GP Aragonii 2021: Jak potoczy się ten weekend?

ZOBACZ TAKŻE
Piotr Biesiekirski ponownie z dziką kartą już w najbliższych tygodniach

Jak potoczą się losy tego weekendu? Czy w Moto2 i Moto3 ktoś zagrozi Remyemu Gardnerowi i Pedro Acoście? Jaki wynik tym razem wywalczy Piotr Biesiekirski? O tym przekonamy się w najbliższą niedzielę. Pamiętajmy, że w ten weekend ponownie wyścig klasy królewskiej ruszy o 14, aby uniknąć kolizji z GP Włoch w F1. Transmisja na sportowych antenach Polsatu i w VideoPassie MotoGP. Informacje o transmisji MotoGP z GP Aragonii znajdują się na górze.

Z informacji transferowych należy wspomnieć, że Pedro Acosta oficjalnie awansuje w przyszłym roku do Moto2. Tam zostanie parterem zespołowym Augusto Fernandeza w ekipie Red Bull KTM Ajo. Natomiast za rok w ekipie Marc VDS wspomniany Fernandez ustąpi miejsca Tonemu Arbolino.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama