Nasze profile w mediach społecznościowych

Testy nowych samochodów

TEST | Škoda Superb Combi Scout 2.0 TSI 272 KM 4×4 – daily kombi?

Škoda Superb gości już u nas po raz szósty. Zaś jeśli chodzi o poliftową odmianę III generacji modelu to nasze czwarte spotkanie. Tym razem mieliśmy okazję sprawdzić kombi w terenowym wydaniu Scout z silnikiem 2.0 TSI o mocy 272 KM z DSG i napędem 4×4. Samochód spisywał się bez większych zastrzeżeń i podczas 2 tys. kilometrów dostarczył sporo frajdy. Czy możemy wam go polecić z czystym sumieniem? Tego dowiecie się po lekturze naszego testu.

Opublikowano

w dniu

Škoda Superb Combi Scout
Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Ogólne wrażenia: Škoda Superb Combi Scout 2.0 TSI 272 KM 4×4 DSG

Dlaczego Škoda Superb Combi Scout to według nas „daily kombi”? Otóż sam samochód dzięki plastikowym dodatkom przy nadkolach, progach, drzwiach i zderzakach oraz lekkiemu podwyższeniu nie stał się terenówką. Zdecydowanie o 15 mm większy prześwit nie robi aż takiej różnicy, aby wybrać się w dość trudny i błotnisty teren. Jednakże, to co przede wszystkim wyróżnia wersję Scout, to fakt, że bardziej zachęca nas ona do np. skrócenia sobie trasy przez nieutwardzony teren. W przypadku np. Sportline, L&K i innych raczej byśmy o tym nie myśleli, a tak wiemy, że mamy pojazd znacznie bardziej przystosowany do takich warunków. Samo adaptacyjne zawieszenie i tryb Offroad też robią robotę. Przykładowo, w razie przetrzymania jednego z kół kontrola trakcji pełni funkcję blokady mechanizmu różnicowego.

tył Skoda Superb Scout

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Poza tym, że testowany Superb zyskał nieco „terenowego charakteru”, to nadal pozostał tak jakby limuzyną. W końcu siedzi i podróżuje się nim tak samo wygodnie jak zwykłą wersją. Czasem też jeszcze wygodniej, ponieważ w razie pojawienia się nierówności na drodze, odczuwamy mniejszy dyskomfort. Nasz testowy egzemplarz wyróżniały też wstawki z napisem Scout w środku jak i na zewnątrz. Dodatkowo wewnątrz podobać mogły się elementy stylistyczne imitujące drewno. Były one dość dobrze spasowane i miło się na nie spoglądało – poniekąd przypominały się bogatsze modele Audi z lat 90-tych, w których „drewniane” wstawki były znakiem rozpoznawczym. Na pewno w porównaniu do innych Superbów, którymi jeździliśmy, Scout się wyróżniał.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Škoda Superb Combi L&K 2.0 TSI (272 KM) - obudzić lwa!

Więcej zalet niż wad

Każda przejażdżka sprawiała przyjemność. Jedynie od czasu do czasu system się zwiesił i trzeba było poczekać z wybraniem funkcji. Mimo że mieliśmy poliftową III generację to nie zainstalowano nowego systemu multimedialnego, który mieliśmy w Octavii czy nowych Seatach. Także to jeszcze przed nami i oby wkrótce pojawiła się szybsza i bardziej dopracowana wersja systemu. Generalnie starsze oprogramowanie, poza małymi wyjątkami, dla nas wciąż jest lepsze i obecność go w nowym wydaniu Superba cieszy, aniżeli „smuci”.

przód Skody 2021

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Jeśli chodzi o samą jazdę to trudno się o cokolwiek przyczepić. Może czasem w trybie Sport samochód dłużej pomyśli zmieniając przełożenie, ale tak nie ma tutaj dużych zarzutów. Właściwości jezdne w Škodzie Superb Combi Scout są nawet lepsze niż przy zwykłych wariantach. W dodatku cieszyć może moc 2.0 TSI, która w zależności od wersji wynosi od 272 do 280 KM. To wszystko sprawia, że tym samochodem można pobawić się nieco w terenie, ale też i zapewnić sobie trochę sportowych wrażeń. O najważniejszym, czyli suchych danych, praktyce i cenach, więcej dowiecie się w dalszej części testu.

Dane techniczne

Škoda Superb Combi Scout mierzy sobie 4862 mm długości, 2031 mm szerokości (z lusterkami) i 1462 mm wysokości. W przypadku wersji Scout mamy do czynienia z prześwitem 175 mm. Jeśli byłaby to wersja, która nie została uterenowiona to byłoby to 160 mm. Rozstaw osi wynosił 2841 mm. Jako, że mamy Combi, to też więcej zmieścimy. Bez składania siedzeń wyjdzie nam 650 l, a po ich rozłożeniu robi się aż 1950 litrów. W razie potrzeby można też dociążyć dach bagażem do 100 kg. Ogółem masa własna pojazdu wynosi 1595 kg. Za to bak paliwa mierzy ma rzekomo 66 litrów, ale bez większego problemu pomieści nieco ponad 70 l.

bok superba

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Škoda Octavia Combi RS 1.4 Plug-In 245 KM - hybryda z pazurem

Wyposażenie

Testowany egzemplarz Skody Superb Combi był dość bogato doposażony. Świadczy już o tym sama wersja wyposażeniowa Scout, która obok hybrydy Sportline iV Plug-in jest najdroższa. W naszym przypadku mieliśmy do czynienia z opcjami dodatkowymi za 46 650 zł. Na ten fakt wpływał chociażby Pakiet Travel Assist High z wirtualnym kokpitem za 8 900 zł. Systemy poprawiające komfort podróży oraz chociażby wirtualne zegary w końcu muszą kosztować i trudno tutaj dziwić się tej kwocie. Obok nich w Superbie były też system nawigacji Columbus z mapą Europy 3D za 5600 zł czy tapicerka z Alcantary za 5500 zł. Sam kolor pomarańczowy Tangerine metalizowany generował dodatkowe 4200 zł.

Škoda Superb Combi Scout wnętrze 2021

Fot. Škoda PR Portal

Na powyższą sumę wyposażenia wpływały też znacząco: kamera Area View 360° i obręcze kół ze stopów lekkich Manaslu antracytowe 8Jx19 (po 3700 zł) oraz adaptacyjne zawieszenie DCC ze zmianą trybów jazdy dla Scout za 3600 zł. I tutaj trzeba przyznać, że 19-tki o niskim profilu w połączeniu z tym systemem dawały sobie radę w terenie.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Škoda Superb Combi iV Laurin&Klement - alternatywa dla diesla

Za co jeszcze trzeba dopłacić?

Jeśli chodzi o nieco tańsze opcje, to mamy chociażby system nagłośnienia Canton z 12 głośnikami o mocy 610 W za 2400 złotych. W jego przypadku trudno się o coś doczepić, gra dość poprawnie, ale nie zapewnia też czegoś extra jak np. Harman Kardon. Po systemie nagłośnienia mamy już elementy o 1000 zł i więcej tańsze. Mianowicie za 1300 zł mamy Kessy Full, czyli system bezkluczykowy z alarmem z funkcją Safe. Taką samą kwotę wydamy na pakiet Bluetooth Plus. Nieco mniej, bo 1250 zł kosztowałaby nas podgrzewana przednia szyba. Następnie za 1200 zł opcją była klimatyzacja trójstrefowa z automatyczną regulacją Climatronic. Zaraz po niej mamy podgrzewane przednie fotele i zewnętrzne miejsca tylnej kanapy za 1100 zł. Całość uzupełniały: sportowa 3-ramienna kierownica z łopatkami (950), gniazdo 230 V + 2 gniazda USB-C (900), bezdotykowe otwieranie i zamykanie bagażnika (800) czy dodatkowe wejście USB-C przy lusterku wstecznym.

Škoda Superb Combi Scout vs spalanie

Według producenta średnie spalanie w cyklu mieszanym powinno oscylować w granicach 8,6 l/100 km. Za to w trasie przewidziany jest zakres 7,3-8,1 l/100 km, a w mieście do ok. 12,7 l/100 km. W trakcie testu ani przez moment nie odczuliśmy, że mamy do czynienia z nierealnymi parametrami. Bowiem w mieście osiągaliśmy przeważnie między 10,5 a 12 l/100 km w zależności od dystansu i stopnia rozgrzania auta. W przypadku trasy, na zwykłych drogach można było zejść czasami na 6,9-7,0 l/100 km. Za to po włączeniu ekspresówek i autostrad robiło nam się między 7,8 a 8,2 l/100 km. Także śmiało można przyznać, że Škoda mogła pochwalić się niemalże dokładnymi wartościami WLTP, które znalazły potwierdzenie w rzeczywistości.

reflektor przód

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Na pewno wartości dla benzynowego silnika 2.0 TSI o mocy 272 KM są dość miarodajne, ponieważ trudno tutaj wymagać oszczędności. Warto wziąć też pod uwagę, że w przypadku kombi Scout, które ma większy prześwit o 1,5 cm względem zwykłej wersji. Pochwalić można też wielkość baku paliwa, który pozwala nam pokonać na spokojnie 830 km w cyklu mieszanym.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Subaru Outback Cross 2.5i - kombi z naciskiem na uterenowione

Ile kosztuje?

Testowany egzemplarz Škoda Superb Combi Scout z 2.0 TSI 272 KM 4×4 DSG został wyceniony na 222 750 zł. Obecnie jednak po zmianach cen kilku opcji kwota ta rośnie do 226 tys. złotych. Pełną konfigurację możecie sobie sprawdzić wpisując kod ID C7EQY46W w konfiguratorze. Generalnie za uterenowioną i bogato wyposażoną Škodę wspomniana cena nie może już dziwić. Oczywiście wiele zależy od waszych preferencji, ponieważ można mieć wersję Scout za o wiele mniej. Już za 182 tys. złotych można mieć wersję bez wielu udogodnień wymienionych wyżej. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na fakt, że nie uciekają nam napęd 4×4 czy skrzynia DSG, ale zamiast benzyny 2.0 TSI 272 KM mamy diesla 2.0 TDI 200 KM.

Skoda Superb Scout bok

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Porównując nasz egzemplarz do innych wariantów, warto przede wszystkim zacząć od tych wymagających najmniejszego wkładu. Tak też w przypadku Combi możemy wybrać Active za 114 tys. zł z 1.5 TSI 150 KM i 6-biegowym manualem. Dalej mamy nieco lepiej doposażoną Ambition za 126 tys. zł z tym samym układem napędowym. Później są Style za 134 550 zł, Sportline za 143 200 zł, Laurin&Klement za 154 750 zł, Ambition iV Plug-in Hybrid za 168 600 zł czy Style iV Plug-in Hybrid za 175 550 zł. Na szczycie listy znajdziemy już Scout za 182 000 zł, Sportline iV Plug-in Hybrid za 183 700 zł, L&K iV Plug-in Hybrid za 194 950 zł. Także można sporo przebierać, każda z opcji może się różnić danym napędem, rodzajem klimatyzacji, kierownicy, rodzajami świateł czy liczba systemów bezpieczeństwa.

Podsumowanie: Škoda Superb Combi Scout 2.0 TSI 272 KM 4×4 DSG

Škoda Superb Combi Scout 2.0 TSI 272 KM DSG 4x4 2021
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.7

Podsumowanie

Škoda Superb Combi Scout z silnikiem 2.0 TSI o mocy 272 KM, 7-biegową automatyczną skrzynią DSG i napędem 4×4 pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Samochód zapewniał wysoki poziom ergonomii kierowcy, wygodę i przede wszystkim dobre właściwości jezdne. W dodatku jego „niewielki” terenowy charakter pozwalał czasem zboczyć z trasy czy poszukać objazdów na nieutwardzonych drogach bez większych obaw. Gdy trzeba było mocy także nie mogliśmy narzekać na jej brak. Wnętrze też dostarczało przyjemnych dla oka akcentów, np. wspomniana imitacja drewna. Pochwalić można ograniczenie pianoblack.

Oczywiście cena za naszą wersję, czyli 226 tys. złotych, może nieco odstraszać, ale w przypadku konkurencji nie będzie ona zbytnio niższa. Tak już niestety jest. Oczywiście możecie też wybrać inny, tańszy wariant – każdy powinien znaleźć coś dla siebie. W przypadku konkurentów Superba Scout można wymienić: Subaru Outback Cross czy VW Passata Alltrack. Jeśli poszłoby się o krok dalej dojdziemy do półki premium, a tam są Volvo V90 Cross Country, Audi A6 Allroad czy Mercedes E Klasa E Terrain.

Zdjęcia

Unikalne fotografie samochodu Škoda Superb Combi Scout 2.0 TSI 272 KM 4×4 do naszego artykułu wykonał Adrian Zieliński z Adrian Zieliński Fotografia i A Z F M. Jego zdjęcia znajdziecie także na Instagramie. W portfolio naszego fotografa znajdziecie wiele innych interesujących sesji. Zapraszamy do oglądania.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama