Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Mercedes E 300 Coupe 2.0 258 KM+14 KM – przyjemność kosztuje

Po ostatnich testach Mercedesów CLA, GLC, EQC i GLA nie mogliśmy doczekać się możliwości sprawdzenia nowej klasy E. Gdy nam się to udało, w końcu wiedzieliśmy, że warto było czekać. Drobne mankamenty nie były w stanie odebrać frajdy z użytkowania Mercedesa E 300 Coupe. Po teście pozostało tylko pytanie, czy akurat za testowaną konfigurację miałby chrapkę ktoś posiadający około 400 tys. złotych na koncie. Czas na recenzję.

Mercedes E 300 Coupe z przodu 2021
Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Ogólne wrażenia: Mercedes E 300 Coupe

Jeszcze przed sprawdzeniem odświeżonej faceliftingiem klasy E zadawaliśmy sobie pytanie: czy będziemy ten test długo wspominali? Dziś możemy odpowiedzieć, że tak. Mimo że stylistycznie nie ma rewolucji, to samochód zwraca na siebie uwagę. Tym bardziej działo się tak, ponieważ obcowaliśmy z wersją nadwozia coupe. Mercedes E 300 Coupe miał w sobie to coś, co wyróżniało go z tłumu. Co prawda, nie była to wersja AMG, ale wiele różnych wstawek podnoszących cenę wyposażenia, przeprojektowane: grill czy światła zrobiły robotę. Już przed samą jazdą chce się na ten pojazd patrzeć, a po zakończeniu jazdy człowiek ogląda się dla pewności, czy nic się nie zmieniło. Na pewno czerwony odcień dodał charakterności, ponieważ mimo że to nie jest wersja usportowiona, to ma bardzo dobre osiągi.

Mercedes E 300 Coupe 2021

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

To, co od razu czuje się po zasiadaniu w środku to status premium. Projekt wnętrza został dobrze przemyślany, fotele są bardzo wygodne, a w trasie masaż zadba o każdą partię mięśni pleców. Samo ustawianie foteli i ich zagłówków jest bardzo przyjemne i godne polecenia, ponieważ niekoniecznie rano ustawicie wszystko tak samo. Chociażby po trudnym dniu można poprawić detale i dać wytchnąć naszym mięśniom np. po całym dniu w biurze na niezbyt wygodnym fotelu czy treningu np. na siłowni. W lecie świetna okazać może się wentylacja foteli z przodu i możliwość chłodzenia. Jeśli należycie do tych, którzy zabierają ze sobą sporo elektroniki, dokumentów i innych, to będziecie zadowoleni ze pojemnych schowków. Jedyne, co może lekko drażnić to skrzypiące delikatnie wstawki imitujące jasne drewno – dzieje się tak pod dużym naciskiem czy większych nierównościach. Nie musi to być jednak reguła, ponieważ w waszym egzemplarzu może być to już poprawione.

A jak wrażenia z samej jazdy?

Tutaj towarzyszyły nam miłe doświadczenia. Poziom ergonomii kierowcy był na najwyższym poziomie. Mimo że coupe jest ciaśniejszą wersją klasy E, to nie było tego czuć. Nawet z tyłu dwójka pasażerów miała wystarczająco dużo miejsca. Nasi pasażerowie byli skłonni ocenić nawet, że było im tam jak w limuzynie, chociaż oczywiście proces wsiadania/wysiadania był bardziej uciążliwy. Każda trasa była pokonywana z przyjemnością, choć czasem przy intensywnych opadach na autostradzie i dużym szumie, było takie odczucie, że w naszej kabinie zrobiło się zbyt głośno. Na pewno to mogłoby zostać poprawione, warto jednak uwzględnić, że dotyczyło to dość wyraźnego załamania pogody, które nie zdarza się tak często. Tak generalnie, samo prowadzenie było świetne, poziom właściwości jezdnych i przyczepności był bardzo dobry. Nawet w trybie Eco samochód pozostawał zwarty przy wyprzedzaniu. Skrzynia 9G-Tronic bardzo płynnie operowała przełożeniami, a w trybach SPort i Sport+ gwarantowała sporo frajdy.

wnętrze Mercedes E 300 Coupe

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Ani przez chwilę nie odczuwało się, że w aucie jest nisko, ponieważ zawieszenie cały czas pracowało i dostosowywało się. Możliwa była też opcja podnoszenia i obniżania samochodu, co poprawiało każdy przejazd przez progi zwalniające. Widoczność w aucie była bardzo dobra, mimo że słupki są rozmieszczone ciaśniej to nie są na tyle zgrubione. Oczywiście przez „ścięty tył” widoczność może być nieco ograniczona np. przy parkowaniu równoległym,  ale z pomocą przychodzi nam chociażby świetna kamera 360 stopni. Jakość obrazu oraz dopasowywanie jej ruchów obiektywu do naszego skrętu czynią każdy manewr dość prostym. Także na spokojnie, Mercedes E Coupe to świetne auto na co dzień.

Dane techniczne

Mercedes E Coupe został wyposażony w 2-litrową jednostkę benzynową o mocy 258 KM, którą wspiera niewielki silnik elektryczny dodający 14 KM. W związku z tym mamy do czynienia z miękka hybrydą. Wszystko to wspomaga skrzynia 9G-Tronic. Pierwszą „setkę” osiągniemy już w 6,4 s wg producenta, choć da się jeszcze zyskać 0,3 s. Co do prędkości maksymalnej to oscyluje ona w granicach 250 km/h. Pojazd w naszej konfiguracji ważył 1775 kg i miał napęd wyłącznie na tylną oś. Warto pamiętać, że w przypadku wersji Coupe mamy tylko 4 miejsca siedzące zamiast 5. Przestrzeń bagażowa wydaje się duża, ponieważ bagażnik jest dość głęboki. Jednakże bez składania tylnego rzędu mamy do dyspozycji jedynie 405 litrów. Za to zbiornik paliwa liczy sobie 60 litrów.

Mercedes E 300 Coupe 2021 2

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Jeśli chodzi o wymiary, to prezentują się następująco: 4835 mm (długość) x 2055 mm (szerokość) x 1430 mm (wysokość). Rozstaw osi mierzy sobie 2873 mm. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes GLA 250 e 1.3 218 KM 8G-DCT - przyjemny crossover

Wyposażenie

Testowany egzemplarz Mercedesa E 300 Coupe był bardzo bogato wyposażony, o czym świadczy fakt, że wszystkie opcje kosztowałyby klienta dodatkowe 110 tys. złotych. Pewnie jesteście zaskoczeni, co zawiera się w takiej kwocie, więc już śpieszymy z odpowiedzią. Najdroższym elementem wyposażenia jest Pakiet Premium Plus za 32 997,86 zł. Po nim mamy pakiet wyposażenia z linią AMG za 15 146,10 zł. W jego składzie mamy już przyciemniane szyby z funkcją termoizolacji, stylistyczny pakiet AMG (oświetlenie wnętrze, sportowa wielofunkcyjna kierownica ze skórą Nappa) plus stylizację nadwozia. Dodatkowo płatne w tym pakiecie z linią AMG były zawieszenie Air Body Control (8 720,66), felgi 20-calowe (5 507,78) czy skórzane obszycia deski rozdzielczej i boczków drzwi (3 212,87). Oprócz tego cenę podnosi skórzana tapicerka beżowa/szara Nappa za 11 772,89 zł.

Kolejne elementy nie przekraczają już 7 tys. złotych. Mowa tutaj o pakiecie wspomagania bezpieczeństwa jazdy za 6 655,24 zł. Czy jeszcze metalizowanym lakierze nadwozia designo czerwień Patagonii za 5 645,48. Oprócz tego dopłacamy za Head-Upa (4 543,92) czy wielofunkcyjne fotele z opcją masażu (4 360,33). Nieco tańsze są klimatyzowane przednie fotele (podgrzewane i wentylowane) z pakietu Energizing za 3 396,47. Z rzeczy, które jeszcze wpływają na wartość pojazdu mamy: klimatyzację automatyczną THERMOTRONIC za 2 707,99 zł czy Pakiet Night za 2524,40 zł. Wielką sumę dopełniają: pakiet integracyjny Smartphone AndroidAuto i Apple CarPlay) za 1835,93;  wycieraczki przedniej szyby z systemem Magic Vision Control (1 376,95), Dashcam (wideorejestrator jazdy) za 917,96 i elementy wykończenia wnętrza – jasnobrązowe drewno za 229,49.

Mercedes grill

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Tyle opcji dodatkowych, ale cóż mamy w standardzie

Tego jest jeszcze więcej, dlatego pozwolimy sobie wymienić te najciekawsze pakiety. Zdecydowanie na plus są Touchpad, adaptacyjny tempomat, system multimedialny MBU z ekranami 12,3″, ochrona przed kradzieżą tzw. Urban Guard. Do tego schowki, letnie opony, nawigacja, automatyczna regulacja świateł, światła Multibeam LED, dach panoramiczny czy podświetlane listwy progowe. Oczywiście nie dziwi także bezkluczykowy dostęp do pojazdu, automatycznie otwierana i zamykana klapa bagażnika, kamera 360 stopni i inne. Mercedes dorzuca też podstawowe elementy wyposażenia pojazdu m.in trójkąt ostrzegawczy, kamizelkę odblaskową czy gaśnicę.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes CLA 220 4MATIC 2.0 (190 KM) – zabawa na 190 fajerek

Spalanie

Według producenta w cyklu mieszanym nie powinniśmy zużyć więcej niż 8,1 l/100 km. W naszym przypadku średnia spalania z blisko 2 tys. kilometrów osiągnęła wartość 8,7 l/100 km. Jeśli chodzi o trasę, to przy uwzględnieniu samych dróg szybkiego ruchu, jadąc z prędkościami 130-140 km/h w zależności od warunków osiągniemy między 7,5 a 8,2 l/100 km. Za to, gdy uwzględnimy tylko drogi krajowe, wojewódzkie, gminne, etc. to możemy nawet zejść na 6,2 l/100 km. Za to w cyklu miejskim wiele zależy od rozgrzania silnika. Z samego rana, gdy jest chłodno i nie przejedziemy więcej jak 10 km to komputer może pokazać nawet 13,5 l. Za to w takim optymalnym rytmie pracy musimy liczyć się z wartościami 9,5-10,2 l/100 km w zależności od natężenia ruchu. Na pełnym baku możemy pokonać między 720 a 850 km, w zależności od wariantu trasy.

Mercedes E 300 Coupe z tyłu

Fot. Adrian Zieliński Fotografia

Mercedes E 300 Coupe: Taka przyjemność musi kosztować

Jeszcze przed testem Mercedesa E 300 Coupe zastanawialiśmy się, co nas czeka. Wrażenie robiła przede wszystkim kwota całkowita. Bowiem po uwzględnieniu podatku VAT samochód podbił do 394 785,13 zł! Nie poraża ona, skoro mowa o specjalnym nadwoziu Coupe dla klasy E z różnymi dodatkami. Udogodnień faktycznie było sporo, o czym przekonaliście się pewnie po lekturze części testu poświęconej wyposażeniu. Według naszej konfiguracji sama podstawa od producenta (bez podatku) wyniosłaby niespełna 210 tys. złotych.  Jeśli chodzi o najtańszy wariant E klasy Coupe to realnie trzeba by mieć budżet na poziomie 245 600 zł. Wówczas mowa o 4-rzędówce 1.8 l o mocy 184 KM. Później mamy E 202 d, czyli diesla o mocy 194 KM, który startuje od 254 500 zł. Później są warianty z 4×4, czyli E200 4Matic (od 258 800) i E202 d 4Matic (od 267 700). Dopiero następne w kolejności jest E 300.

Czy można mieć coupe w klasie E jeszcze drożej niż my? Ależ oczywiście, że tak. Wystarczy zacząć od E350 Coupe (299+14KM), czyli od kwoty min. 289 tys. zł. Następnie można spojrzeć na E300 d 4Matic Coupe 265+20 KM (od 299 100), E 400 d 4 Matic Coupe 330 KM (od 344 tys.). Na końcu mamy topkę, czyli E 450 4Matic Coupe za 349 400 zł o mocy  367 KM + 22 KM, czy AMG  E 53 4Matic Coupe za 401 300 zł o mocy 435+22KM. Naprawdę jest w czym przebierać, a na takie samochody zawsze znajdzie się grono chętnych. Wszystko podejrzycie sobie tutaj

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes CLA 45 AMG – ostry jak brzytwa

Podsumowanie: Mercedes E 300 Coupe

Mercedes E 300 Coupe
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.8

Podsumowanie

Mercedes E 300 Coupe zasłużył na wysoką średnią ocen wynoszącą 4,8. Zdecydowanie samochód ma świetny wygląd, który jeszcze długo będzie modny. Już po pierwszej wizycie w środku macie wrażenie, że jesteście w luksusowej limuzynie. Wszystko jest ładnie przyzdobione, beżowo-szara skóra Nappa prezentuje się świetnie. Jeśli uwzględnimy tutaj wstawki imitujące drewno, wygląda to zacnie. Niestety spasowanie wspomnianego elementu nie jest najlepsze o czym świadczą skrzypienia pod naciskiem. Gdy podróżujemy w bardzo złej pogodzie można odczuć, że wnętrze nie jest aż tak dobrze wygłuszone, ale to może być zasługa bezramkowych szyb.

Na drobną uszczypliwość zasługują także multimedia oraz cena. Tutaj można oczekiwać znacznie więcej. W przypadku pierwszej kategorii chodzi o szybkość systemu, który czasem lubi się zwiesić. Za to jeśli chodzi o wartość na poziomie blisko 395 tys. złotych, to mogłaby być ona nieco niższa. Zwłaszcza, że potencjalny klient mógłby odpuścić E klasę Coupe na rzecz C klasy Coupe i doposażyć ją w niemalże wszystko z AMG.

Aby w dobrym nastroju zakończyć nasz test, nie mogliśmy zapomnieć o zawieszeniu. Sam fakt, że jest ono aktywne i za pomocą przycisku możemy regulować prześwit o około 1,5 cm jest bardzo praktyczne. Taka funkcja przydaje się zwłaszcza na drogach osiedlowych z dużą ilością progów zwalniających. Oprócz tego cieszyć mogła kultura pracy silnika oraz spalanie. Tutaj naprawdę można być zadowolonym, o czym pisaliśmy wyżej. Czy sami kupilibyśmy Mercedesa E 300 Coupe? Raczej niekoniecznie, ale gdybyśmy szukali czegoś o sportowych rysach, co od czasu do czasu pokaże pazur, to czemu by nie.

Zdjęcia

Fotografie samochodu Mercedes E 300 Coupe 2.0 258 KM+14 KM do naszego artykułu wykonał Adrian Zieliński z Adrian Zieliński Fotografia. Jego zdjęcia znajdziecie także na Instagramie. W portfolio naszego fotografa znajdziecie wiele innych interesujących sesji. Zapraszamy do oglądania.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama