Czego szukasz?

MotoGP

Koniec epoki Valentino Rossiego | Zapowiedź GP Walencji 2021 MotoGP

W ten weekend zakończymy sezon 2021 w MotoGP, ale wydarzeniem weekendu będzie zakończenie kariery Valentino Rossiego w MotoGP.

valentino rossi konczy kariere po sezonie 2021
Fot. Valentino Rossi / Twitter

Tor kartingowy, który nie wzbudza sympatii

Obiekt imienia Ricardo Tormo zdecydowanie nie należy do najpopularniejszych z racji swojej krętości i niezbyt dużej szerokości. Dodatkowo same wyścigi nie należą do najbardziej atrakcyjnych – na to wpływa chociażby fakt, że na torze nie ma praktycznie zmian wysokości.

ZOBACZ TAKŻE
Enea Bastianini obawia się Darryna Bindera. Fabio Quartararo o Yamasze

Kilka przyczyn, przez które można się tu przewrócić

Pierwszym czynnikiem jest chociażby pora roku. Zawsze MotoGP rywalizuje tu w końcowej części sezonu, gdy temperatury już nie są optymalne dla opon.

Do tego na torze są też dwa prawe zakręty, do których dojeżdża się ze schłodzoną prawą stroną przedniej opony. Mowa tu zakręcie czwartym i dziesiątym. Uślizgi przodu są w tych miejscach na porządku dziennym. Z czego to wynika? Na przykład z tego, że są to zaledwie dwa z pięciu prawych zakrętów na torze, który łącznie ma ich czternaście. Dla przykładu – między „czwórką”, a poprzednim prawym zakrętem na torze (którym jest dwunasty zakręt na poprzednim „kółku”) zawodnicy MotoGP jadą przez ponad trzydzieści sekund w lewo lub na wprost.

Ducati testuje, ale chce też zamknąć sezon z mocnym wynikiem

Włosi obronili tytuł mistrzów świata wśród producentów,  ale jeszcze nie odpuszczają walki o wygraną na zamknięcie tegorocznej kampanii. Francesco Bagnaia jest wyraźnie w gazie, ale sam Włoch nie spodziewa się tu walki o zwycięstwo ze swoim udziałem. Na briefingu po wyścigu zwrócił uwagę, że on tu nigdy nie był szczególnie konkurencyjny i, że lepiej radził tu sobie Jack Miller. Tu w sumie można przytoczyć wyniki zeszłorocznych wyścigów – w szczególności ten drugi.

A czego można się spodziewać po Pramac Racing czy po Bastianinim i Marinim? Cóż, ten tor jest wybitnie kręty, więc teoretycznie Desmosedici nie powinno być tu najmocniejsze. Jednakże na Misano, które charakterystyką jest podobne do Ricardo Tormo dało Bastianiniemu powody do zadowolenia. Dla Martina i Zarco to może być dobry weekend na dalszą odbudowę pewności siebie po kilku wywrotkach. Dodatkowo powinniśmy także zwrócić uwagę na to co będzie się działo na Jerez kilka dni po wyścigu. Tam niektórzy producenci mają testować prototypowe wersje przyszłorocznych maszyn.

ZOBACZ TAKŻE
Casey Stoner: Wiele nauczyłem się od Valentino Rossiego

Yamaha powinna słuchać Quartararo

Ostatni wyścig w wykonaniu japońskiego producenta był niezbyt szczególnie udany – nie pomogła wywrotka Fabio Quartararo pod koniec rywalizacji. Natomiast Dovizioso i Morbidelli zmagali się z tym co zwykle, czyli kolejno z obyciem z M1 oraz z przygotowaniem fizycznym po kontuzji.

Natomiast chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz – na rozmowę Fabio Quartararo z mediami już po ceremonii podium i po konferencji prasowej. W moim odczuciu Francuz rozmawiał z nimi w taki sposób jakby jego niedzielna wywrotka zaszkodziła jego szansom na tytuł mistrza świata. Powiem więcej – można było nawet usłyszeć, że nie jest zadowolony z prędkości maksymalnej motocykla YZR M1 oraz tego jak spisuje się ten motocykl w wyścigu jeśli startuje się nim z dalszych pozycji.

Suzuki już czeka na nowy motocykl

Zespół mistrza świata zaprezentował mocną formę na Algarve. Przy czym na to może się składa charakterystyka toru Algarve, która pomogła Mirowi w zdobyciu podium na tym obiekcie wiosną. Dodatkowo wpływ tu mogły mieć krótkie wakacje, na które udał się Hiszpan po GP Emilii Romanii. W Walencji rok temu Suzuki też dobrze się zaprezentowało – czy powtórzą tę dyspozycję w ten weekend? Zobaczymy. Natomiast wiemy, że tej zimy będą mieli nad czym pracować i tu dobrym znakiem jest to, że silnik na sezon 2022 przetestowali już na testach w Katarze.

ZOBACZ TAKŻE
Alpina XB7 - dużo mocy, dużo przestrzeni, dużo... wszystkiego

Honda znowu w kropce

Z jednej strony trzeba pochwalić „prawie podium” Alexa Marqueza. Hiszpan dobrze zgrał się z ramą, którą otrzymał miesiąc temu w Misano, a jego brat dostał ją prawdopodobnie jeszcze w TT Assen. Zobaczymy czy w Walencji powtórzy ten wynik – choć kręta natura tego toru może stanowić wyzwanie dla dwukrotnego mistrza świata. Nie najgorzej spisał się także Pol Espargaro, który zameldował się w pierwszej szóstce – tu znowu pomogły niższe temperatury. Chłodna natura Walencji powinna pasować Hiszpanowi na tym motocyklu. Jednakże na tym pozytywy się kończą.

Z drugiej strony znowu są problemy z Markiem Marquezem. Ośmiokrotny mistrz świata znowu nabawił się kontuzji. Pierwotnie to było tylko wstrząśnienie mózgu. Jednakże we wtorek dowiedzieliśmy się też, że zawodnik Hondy ma znowu problemy ze wzrokiem i widzi podwójnie. Dokładnie dziesięć lat temu Marquez był w podobnej sytuacji i wtedy praktycznie całą zimę nie było pewności co do tego czy i kiedy powróci do rywalizacji. Jednakże tym razem sytuacja jest o tyle poważniejsza, że Marc Marquez jest obecnie głównym zawodnikiem Hondy. W sytuacji, w której brakuje go na torze japoński producent traci cenną informację zwrotną przy rozwoju motocykla na sezon 2022.

ZOBACZ TAKŻE
Marc Marquez opuści także GP Walencji i testy. Kłopoty Hondy

KTM i Aprilia nie chcą źle zamknąć tego roku

Austriacki producent ewidentnie zmaga się z przednią oponą i końcówka sezonu jest dla nich ewidentnie spisana na straty. Jednakże w Algarve ponownie przebudził się Iker Lecuona. Hiszpan zrobił dobre wrażenie przynajmniej pod względem tempa na torze. Oczywiście skończyło się nie tak jakby KTM by sobie tego życzył. Jednakże pod względem czystego tempa Hiszpan sprawia dobre wrażenie na odchodne z MotoGP.

Natomiast Aprilia może być dumna z tego co Aleix Espargaro osiągnął w tym sezonie. Co prawda ostatnie cztery wyścigi nie wyglądają tak jakby fabryka z Noale by tego sobie życzyła. Pomimo to, trzeba ich pochwalić za progres względem lat poprzednich. Oni w ten weekend również będą pracować pod kątem przyszłego sezonu, który będzie ich pierwszym sezonem jako w pełni fabryczny zespół. W ten weekend zakończą współpracę z Gresini Racing, z którym powrócili do MotoGP. Warto wspomnieć, że tradycyjnie motocykle RS-GP pojadą na tym torze w czerwonym malowaniu organizacji charytatywnej RED.

Jak rozegra się ten weekend? W jaki sposób pożegnany zostanie Valentino Rossi? O tym przekonamy się w najbliższych dniach.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama