Czego szukasz?

Formuła 1

GP Sao Paulo: Hamilton przechytrzył Verstappena | Analiza

Lewis Hamilton sięgnął po 6. wiktorię w sezonie 2021 i zniwelował część strat do Maxa Verstappena w „generalce”. Mercedes zamiast stracić to powiększył swoją przewagę nad Red Bullem w klasyfikacji konstruktorów. Heroiczna walka pretendentów do tytułu sprawiła, że GP Sao Paulo było bardzo emocjonujące niemalże do samego końca. Podium uzupełnili Max Verstappen i Valtteri Bottas. Oto analiza zmagań.

hamilton gp sao paulo 2021 f1
Fot. Mercedes-AMG F1 / Twitter

Najlepszy kierowca: Lewis Hamilton

7-krotny mistrz świata pokazał po raz kolejny, że nigdy nie rezygnuje. Brytyjczyk po dyskwalifikacji z wyników kwalifikacji za nieregulaminowe tylne skrzydło, a właściwie DRS, w sprincie z końca przedarł się na 5. miejsce. W niedzielę kolejna kara, tym razem za nadprogramowy silnik spalinowy, zepchnęła go na 10. pole startowe. Początek zmagań o GP Sao Paulo pozwolił Lewisowi Hamiltonowi ponownie przedrzeć się do przodu. Po szybkim awansie na 6. miejsce, lider Mercedesa minął kierowców Ferrari. Następnie Bottas przepuścił go, aby ten gonił dwójkę z Red Bulla. Sergio Perez postawił twarde warunki przez kilka okrążeń, ale w końcu skapitulował. Później jednak Hamilton nie mógł tak szybko zbliżać się do Maxa Verstappena. Mercedes zdecydował się na podcięcie, dzięki któremu udało się zniwelować straty z 4 sekund do 1,5 s.

ZOBACZ TAKŻE
GP Sao Paulo: Bottas wygrał sprint. Widowiskowy Hamilton | Analiza

Max Verstappen próbował wszystkiego, ale w Brazylii to jego rywal był zdecydowanie szybszy. Holender powstrzymywał 7-krotnego MŚ przez blisko 60 okrążeń, ale i jemu kończyły się opony. Red Bull przed 2. turą pit stopów ściągnął go o 3 kółka szybciej, aby zachować pozycję na torze i znów wrócić do przewagi ok. 4 sekund. To jednak na nic im się zdało. Mimo świetnego początku w wykonaniu Verstappena i Pereza, skończyło się na pozycjach nr 2 i 4. Jedyne, co się udało wydrzeć Mercedesowi to punkt za najszybsze okrążenie i przeszkodzić w dublecie.

Nie bez powodu Lewis Hamilton został wybrany kierowcą dnia. Po twardej walce z Maxem Verstappenem, w której ponownie obaj wylądowali poza torem, nadal napierał. Gdy uwzględnimy fakt, że startował dopiero z 10. pola, to wiemy już, że wybór nie mógł być inny.

Najlepszy zespół: Mercedes-AMG Petronas Motorsport

Po kwalifikacjach położenie stajni z Brackley na torze Interlagos było dość trudne. Mimo wszystko nikt się nie poddał i bez sprzyjających okolicznościach zdołali zaprzeczyć temu, jakoby mieli problemy, gdy jest gorąco. Lewis Hamilton i Valtteri Bottas wywalczyli 40 punktów, dzięki czemu Mercedes powiększył przewagę nad Red Bullem o 9 punktów. W perspektywie walki o mistrzostwo wśród konstruktorów to może być kluczowe, ponieważ w Brazylii to ich rywale mieli rozdawać karty. Tymczasem Czerwone Byki wywalczyły 31 „oczek”. Jeden punkt wywalczył dla nich Sergio Perez, który odebrał najszybsze okrążenie Lewisowi Hamiltonowi. Warto dodać, że w latach 2009, 2011, 2013 i 2019, Red Bull po starcie z pierwszego rzędu zawsze wygrywał na Interlagos. Tym razem było inaczej. Trzecim najlepszym zespołem ponownie było Ferrari z 18 punktami.

ZOBACZ TAKŻE
GP Brazylii 1975 i Carlos Pace: Jedyna wygrana w F1 patrona Interlagos

Największe zaskoczenia: Progres Alpine

Mało kto spodziewał się wiele po francuskiej ekipie, tymczasem oni pozytywnie zaskoczyli. Jak na start z pozycji nr 8 (Ocon) i 12 (Alonso) wyglądali naprawdę nieźle. Ostatnio Alpine wyglądało słabo na tle Gasly’ego z AlphaTauri, który zaczął zgłaszać gotowość swojego zespołu do walki o P5 w kl. konstruktorów. W Sao Paulo za lokaty nr 8 i 9 udało im się wywalczyć 6 „oczek”, czyli tyle samo, co ich rywal. To oznacza, że nadal obie ekipy mają po tyle samo punktów. Na uznanie zasługuje tutaj Fernando Alonso, który mając o jeden postój mniej zdołał pokonać zespołowego kolegę, który rozpoczynał dużo wyżej.

ZOBACZ TAKŻE
Sześciokołowe bolidy F1: Były cztery, ale wystartował i wygrał tylko jeden

Największe rozczarowania: Kolejna klęska McLarena

Lando Norris rozpoczynał zmagania z 5. pola, a Daniel Ricciardo z P11. Wydawało się, że szanse dla kierowców McLarena na podwójne punkty są bardzo duże. Niestety sprawy skomplikowały się już na samym początku wyścigu. Norris po świetnym ruszeniu z miejsca natknął się po drodze na Sainza, z którym zahaczyli się kołami, to przyczyniło się do złapania kapcia. Nadprogramowy pit stop w połączeniu z neutralizacjami dał jeszcze szansę Brytyjczykowi na walkę o punkty. Finalnie udało się wyrwać punkt. O dużym pechu może mówić Ricciardo, który walczył z Pierre’em Gasly’m i kierowcami Alpine o miejsca 7-9. Kolejny kiepski weekend sprawił, że Scuderia Ferrari oddaliła się aż o 17 punktów, dzięki lokatom nr 5 i 6.

ZOBACZ TAKŻE
Dlaczego Audi i Porsche mogą nie chcieć "pełnej fabryki" w F1?

Zadowolony z GP Sao Paulo nie może być Yuki Tsunoda, który nie poprawił swojej pozycji startowej i w dodatku wmieszał się w walkę z Lance’em Strollem. Japończyk uderzył w bolid Kanadyjczyka, za do dostał 10 sekund kary, utrudniając sobie i jemu wyścig. W wyniku zniszczeń i wielu problemów z tym związanymi, kierowca Astona Martina w końcu skapitulował, mimo że prezentował dość dobre tempo. Jego zespołowy kolega, Sebastian Vettel, walczył jak lew, nawet był już siódmy, ale potem spadał w dół. Gdy wydawało się, że 4-krotny MŚ utrzyma się w punktach dopadli go Alonso i Norris. Zerowe dorobku Astona ostatnio nie dziwi, ale mimo wszystko po wyrównanych bojach z AlphaTauri czy Alpine na torze, ich deficyt w „generalce” wygląda dość poważnie.

Klasyfikacje generalne: Przewaga Verstappena stopniała, Mercedes odskoczył Red Bullowi

W klasyfikacji kierowców nadal przewodzi Max Verstappen. Holender mógł ponownie powiększyć przewagę, ale ostatecznie jego bolid nie był aż tak szybki jak W12 jego rywala. Lewis Hamilton zredukował swoją stratę do lidera z 21 do 14 punktów. Na trzecim miejscu umocnił się Valtteri Bottas, który wywalczył o 2 „oczka” więcej od czwartego Sergio Pereza.

ZOBACZ TAKŻE
Końcowa klasyfikacja kierowców F1 2021 - sprawdź, jak wygląda

Jeśli chodzi o klasyfikację konstruktorów, to tutaj Mercedes zwiększył swoją przewagę nad Red Bullem z 2 do 11 punktów. Na trzecim miejscu umocniła się Scuderia Ferrari, która obecnie ma 31,5 punktu przewagi nad McLarenem, który zaliczył kolejny bolesny weekend. Ciekawie sytuacja wygląda też przy walce o 5. miejsce, gdzie Alpine i AlphaTauri po GP Sao Paulo ponownie mają po tyle samo punktów (112). W tej przypadku kluczowa jest kwestia triumfu tych pierwszych, dzięki któremu taka sytuacja na koniec sezonu sprzyjałaby im. AlphaTauri musi zatem przeskoczyć ich o przynajmniej punkt, aby móc świętować.

ZOBACZ TAKŻE
Końcowa klasyfikacja konstruktorów F1 2021 - sprawdź, jak wygląda

Następna runda: GP Kataru

Już w nadchodzącym tygodniu zaplanowano pierwsze w historii F1 GP Kataru. W terminach 19-21 listopada, kierowcy i zespoły zmierzą się z torem Losail, który bardzo dobrze jest znany kibicom MotoGP. Dość techniczny, wąski i kręty obiekt może nie dostarczyć nam emocjonujące rywalizacji koło w koło, ale jeśli chodzi o wyścig strategiczny i nie tylko, to mamy jak w banku. Jako że w grze są oba tytuły mistrzowskie, trwają walki między kierowcami w „generalce” i zespołami o MŚ, P3 i P5, to zapowiadają nam się emocje. Faworytem zmagań ze względu na docisk powinien być Red Bull, ale Mercedes ostatnio pokazał, że może im zagrozić na „ich torach”. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w najbliższy weekend.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2021. Tu znajdziecie rozkład sezonu po aktualizacjach

Wyniki wyścigu o GP Sao Paulo

wyniki wyścigu f1 gp sao paulo 2021

Fot. Formula 1 / Twitter

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama