Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

ELMS i AsLMS

Podsumowanie sezonu 2021 w wykonaniu Inter Europol Competition

W tym materiale podsumujemy sezon 2021 w wykonaniu polskiego zespołu w mistrzostwach ELMS oraz mistrzostwach świata FIA WEC.

Podsumowanie sezonu Inter Europol Competition
Fot. FIA World Endurance Championship

Mogły zaskoczyć nieobecności

Niektórzy spodziewali się startu Inter Europol Competition w tegorocznej edycji Rolex 24 Daytona czy też rywalizacji w AsLMS. Jednakże „piekarze” nie pojawili się ani w USA, ani w Azji co mogło niektórych zaskoczyć. Jednakże tu było kilka powodów. Po pierwsze obecna sytuacja pandemiczna utrudniała transport pojazdów oraz pracowników na wspomniane zawody. Ewentualne opóźnienia mogłyby się odbić na przygotowaniach do ELMS czy FIA WEC. Po drugie zespół był w trakcie przeprowadzki do Marek pod Warszawą, która także pochłonęła zasoby zespołu. Wreszcie zespół był też w trakcie przejścia z Ligiera na podwozie Oreki 07. Te trzy czynniki złożyły się na brak Inter Europol Competition na wspomnianych eventach.

ZOBACZ TAKŻE
Podsumowanie: Fenomenalny sezon WRT i Audi w Endurance

A jak radzili sobie tam, gdzie się pojawili?

Ich tegoroczna kampania w klasie LMP3 w ELMS była ich najtrudniejszą w historii zespołu. Jednakże tu również były przyczyny, które mogą złagodzić takie a nie inne wyniki. Przede wszystkim obydwie załogi nie miały do końca stałego składu kierowców. W wyścigach endurance kierowcy potrwają dobrze zgranej załogi. Natomiast w sytuacji, gdy z różnych powodów ten skład się zmienia tu trudno jest o dobre zgranie pomiędzy zmiennikami. Oczywiście fakt, że w trakcie sezonu 2021 przez dwa Ligiery JSP320 „Piekarzy” przewinęło się łącznie czternastu kierowców nie wynika z niczyjego „widzimisię”. Przede wszystkim zespół potrzebuje wsparcia finansowego, a nie każdy z kierowców był w stanie zapewnić je na pełen sezon. Nie pomogły też ograniczenia w podróżowaniu, które miały wpływ na obsadę tych załóg.

Trochę o wynikach…

Zaczęło się od podium w Barcelonie, a skończyło na wygranej w Portimao. Jednakże po drodze zdarzały się takie weekendy jak te w Le Castellet czy Spa. Tam zdarzały się wypadki i awarie, przez które niektóre załogi nie wywoziły z wyścigu ani jednego punktu. Jednakże tempo pozwoliło na zdobycie zdecydowanie większego dorobku punktowego. Czy pozwoliłoby ono na walkę o tytuł z DKR Engineering na Duqueine? Obawiam się, że forma holenderskiej ekipy była w tym sezonie zbyt mocna.

ZOBACZ TAKŻE
United Autosports, G-Drive, JOTA, TDS – trudny sezon 2021 dla gigantów

Debiut na piątkę w mistrzostwach świata

Z jednej strony byli przedostatnią załogą w punktacji LMP2, która nie rywalizowała w podklasie Pro-Am. Z drugiej strony pierwsza czwórka klasy LMP2 była ciasno obsadzona przez gigantów, którzy w 2023 roku prawdopodobnie awansują do klasy Hypercar z samochodami LMDh – prawdopodobnie ze statusem ekip fabrycznych. Inter Europol Competition jest zdecydowanie mniejszym zespołem niż WRT, United Autosports czy JOTA. Dodatkowo polski zespół nie miał wcześniej doświadczenia w FIA WEC poza Rafałem Pokorą, który wcześniej pracował w fabrycznym zespole Toyoty w klasie LMP1. Nie pomogło też ograniczone doświadczenie z Oreką 07, z którą „Piekarze” zaprzyjaźniali się rok temu w kilku rundach IMSA SportsCar Championship z pomocą PR1 Mathiasen.

Trzeba też przypomnieć, że specyfikacja techniczna też się zmieniła tuż przed sezonem. To postawiło polski zespół w kłopotliwej sytuacji, ponieważ gdy je ogłoszono to Inter Europol Competition już nie mógł przetestować samochodu po tych zmianach. Dlatego pięć z sześciu wyścigów ukończonych na piątym miejscu w klasie i piąte miejsce w punktacji na koniec sezonu można uznać za sukces. Polski zespół zawsze punktował i zawsze prezentował zdecydowanie lepszą formę w wyścigach niż kwalifikacjach. Do tego poza 6H Bahrajnu prawie zawsze przejeżdżali czyste wyścigi. Największym sukcesem było zaś piąte miejsce w Le Mans w LMP2 na dwadzieścia pięć załóg. Wtedy też polski zespół zdobył podium wśród ekip startujących na pełny sezon co należy docenić.

ZOBACZ TAKŻE
Niezbędnik AsLMS: Wszystko, co warto wiedzieć przed sezonem 2022

Jeśli chodzi o kierowców to Renger van der Zande i Alex Brundle spełnili swoje zadanie w stu procentach. Dlatego tym bardziej szkoda, że pierwszy wspomniany kierowca raczej będzie musiał za rok skupić się na programie w USA. Starty w IMSA SportsCar Championship i przygotowania do programu Cadillaca w LMDh mogą utrudnić mu starty w FIA WEC. Jeśli chodzi o Jakuba Śmiechowskiego to miał on przebłyski, ale można zauważyć, że dla niego ten sezon był jednak trudny.

Jakie są plany na sezon 2022?

Jeszcze nie wydano oficjalnych list startowych, ale zespół zdecydowanie zostaje w FIA WEC i ELMS. W tym pierwszym utrzymają jeden samochód, natomiast w mistrzostwach Europy do dwóch aut w LMP3 może dojść powrót do LMP2. Do tego w lutym można też się spodziewać programu w AsLMS, gdzie zdobyli tytuł w LMP3 w sezonie 2018/2019.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama