Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Endurance

Valentino Rossi i Jorge Lorenzo znów spotkają się na torach wyścigowych?

Jorge Lorenzo i Valentino Rossi mogą niedługo wznowić rywalizację pomiędzy sobą. Pierwszą okazją do tego będzie wyścig na ranczu Włocha, ale w najbliższych latach możemy ich zobaczyć na czterech kółkach. Przybliżamy kilka możliwych scenariuszy.

Valentino Rossi i Jorge Lorenzo mogą znowu zostać rywalami
Fot. MotoGP.com

Pierwsze spotkanie jest już za nimi

Jednakże w tym przypadku nie chodzi o wyścigi samochodowe, a o 100 km dei Campioni. Jest to wyścig na torze o luźnej nawierzchni na ranczu Valentino Rossiego. Ten wyścig odbywa się od kilku lat i często biorą w nim udział podopieczni jego akademii oraz inni zawodnicy motocyklowi z różnych dyscyplin wyścigów motocyklowych. Dystans to sto kilometrów, a do jednego motocykla przypisani są dwaj zawodnicy. Ci się zmieniają za kierownicą tak jak w wyścigach endurance. Natomiast motocykle do dirt tracku to maszyny przypominające motocykle crossowe, ale różnią się one chociażby zawieszeniem czy oponami.

ZOBACZ TAKŻE
Progres Ferrari przy Hypercarze LMH, Kubica testuje. Kłopoty toru Kyalami

I właśnie podczas tegorocznej edycji tego wyścigu jednym z rywali Valentino Rossiego był właśnie Jorge Lorenzo. Hiszpan po odejściu z MotoGP obniżył reżim treningowy, ale nadal można go spotkać na torze na pit bike’u czy motocyklu drogowym.

Kierunek Abu Zabi

To nie jest żadna tajemnica, że Rossi planuje ściganie w wyścigach endurance na pełny etat w najbliższych latach. Włoch od lat bierze udział w Gulf 12H, w którym jego załoga stanęła nawet na podium. Kim są jego zmiennicy? Najczęściej to jest Alessandro Salucci, czyli jego asystent i jeden z najbliższych przyjaciół. Natomiast rok temu drugim jego zmiennikiem był Luca Marini, a więc zawodnik MotoGP orzaz przyrodni brat Rossiego. W tym miesiącu ta trójka ponownie pojedzie w tym popularnym wyścigu za sterami Ferrari 488 GT3 dla Kessel Racing. Natomiast jak to może wyglądać w 2022 roku?

Tu opcji jest kilka i tyczy się to zarówno serii jak i producentów. Możliwe są starty w FIA WEC oraz ELMS – wówczas w kolejno w GTE Am oraz GTE. Jednakże oprócz tego mówi się też o GT World Challenge Europe oraz GT Open. Obydwie serie opierają się o samochody GT3 i mogłyby być dobrym miejscem na stawianie pierwszych kroków jako zawodnik na pełen etat.

Jeśli chodzi o prestiż to GTWCh Europe stoi w tym obszarze niżej niż mistrzostwa świata oraz ELMS. Jednak i tak wygląda to lepiej niż w przypadku GT Open. Jednakże w tym przypadku to osoba Valentino Rossiego będzie tu stanowić wartość dodaną w tym obszarze, ponieważ Włoch zdecydowanie przyniesie ze sobą sporą rzeszę fanów. Ostatnie słowo niekoniecznie należy do samego zawodnika. Jednakże promotorzy wspomnianych serii wiedzą ile mogą zyskać mając Rossiego w swoich mistrzostwach. Dlatego też można mieć pewność, że ACO czy SRO spróbują mu pomóc w znalezieniu najlepszego rozwiązania.

ZOBACZ TAKŻE
Znamy ostateczną listę startową na sezon 2022 w AsLMS

Porsche vs Ferrari

Między tymi markami ma się toczyć rywalizacja o Włocha. Ważne jest to, co Rossi może otrzymać od jednej czy drugiej marki pod kątem najbliższych lat w GTE, lub GT3. Jednakże nieoficjalnie Rossi miałby też być zainteresowany klasą Hypercar, choć nie wiemy czy chodzi o jednorazowe starty, czy pełny sezon. Oczywiście kwestia licencji nie powinna być problemem, ponieważ były zawodnik MotoGP ma srebrną licencję. Ta z kolei upoważnia go do rywalizacji we wspomnianej klasie.

Jednak w przypadku Ferrari problem może być taki, że Włochom zależy na tym, aby ich samochody prowadzili kierowcy endurance z najwyższej półki. Czy wiek i poziom doświadczenia Rossiego w tej gałęzi motorsportu może być atrakcyjny dla Ferrari? Jeśli już to tylko pod kątem ekipy prywatnej a nie fabrycznej. Drugim pytaniem jest to czy w ogóle zobaczymy prywatne Ferrari w tej klasie. Tu od momentu ogłoszenia programu pojawiają się różne doniesienia.

Tu z pomocą może przyjść Porsche, ale niekoniecznie razem z Team Penske. Amerykański zespół otrzyma status fabrycznego zespołu Porsche w klasie Hypercar, gdy te w 2023 roku wprowadzi do użytku swój samochód LMDh. Jeśli to nie będzie ta ekipa to nie powinno być problemu z ekipą prywatną. Model komercyjny oraz sportowy LMDh powinien bardziej sprzyjać planom Włocha, ponieważ te pojazdy mają być znacznie bardziej dostępne dla prywatnych ekip, bo ta platforma powstaje właśnie z myślą o nich.

Wiemy, że nic nie wiemy

W praktyce to oznacza, że prawie każdy zespół może nabyć taki pojazd i wystawiać go w FIA WEC czy IMSA SportsCar Championship. Mimo, że teoretycznie samochód LMH Ferrari też powinien być możliwy do nabycia to w praktyce jednak prototypy LMDh powinny się cieszyć większym zainteresowaniem prywatnych ekip. Oczywiście czas pokaże czy w ogóle Valentino Rossi podejmie kroki w kierunku tej klasy. Na 2022 rok Włoch ma rozważać klasy GTE oraz GT3. Ostateczne plany powinniśmy poznać po nowym roku. Mówiąc o IMSA Sportscar Championship to warto wspomnieć, że Rossi ma się przyglądać także wyścigowi 24H Daytona, który odbędzie się w styczniu.

ZOBACZ TAKŻE
Niezbędnik AsLMS: Wszystko, co warto wiedzieć przed sezonem 2022

Jorge Lorenzo może wrócić do ścigania

Hiszpan od momentu zakończenia kariery w MotoGP w 2019 roku zajmuje się bardziej podróżami. Jednakże w ostatnich miesiącach zdarzyło mu się przetestować kilka samochodów w specyfikacji pucharowej – w tym Lamborghini Huracana. I tu trzeba wspomnieć, że Hiszpan w rozmowie z GP One wyznał, że jego również interesują wyścigi endurance. W tym celu w przyszłym roku może pojawić się we włoskim pucharze Porsche Carrera Cup. Natomiast w kolejnych latach jego celem mają być wyścigi długodystansowe w klasie GT3. Czy dawni rywale z MotoGP mogą się spotkać na jednym torze w tym samym wyścigu? Jak najbardziej. Czy mogą dzielić samochód? Raczej nie. Prawdopodobnie jeśli Rossi zwiąże się z Ferrari to Lorenzo pójdzie w kierunku Porsche.

Który z nich może mieć większy potencjał sportowy? Trudno stwierdzić. Oboje mają już doświadczenie w wyścigach endurance. Rossi zaliczył kilka występów więcej niż Lorenzo. Jednakże to Hiszpan wygrał Gulf 12H w 2014 roku. Ewentualna rywalizacja tej dwójki w ich drugiej karierze może być tym na czym wyścigi długodystansowe mogą mocno skorzystać.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama