Czego szukasz?

Założ konto w BETFAN z motohigh.pl

MotoGP

Zmiany regulaminowe w MotoGP na sezon 2022 – będzie bezpieczniej

Komisja Grand Prix zatwierdziła kilka zmian w regulaminie sportowym i technicznym na sezon 2022. Ich celem ma być zaostrzenie rywalizacji na torze jednocześnie dbając o bezpieczeństwo zawodników. Dodatkowo zatwierdzono też kilka rozwiązań, które powinny obniżyć koszty w mistrzostwach świata.

Zmiany regulaminowe w MotoGP na sezon 2022
Fot. Red Bull Content Pool

Mniejszy margines w kwalifikacjach oraz wyższy dopuszczalny wiek

Od lat we wszystkich trzech klasach obowiązuje reguła 107%. Zawodnik musi zmieścić się w czasie nie większym niż 107% najszybszego zawodnika w przynajmniej jednej sesji treningowej lub kwalifikacyjnej, aby zostać dopuszczonym do udziału w wyścigu. Od sezonu 2022 ten limit zmaleje do 105%, co zdecydowanie zmniejszy  margines błędu dla zawodników. To może stanowić wyzwanie szczególnie dla debiutantów oraz zawodników startujących z dziką kartą.

Oprócz tego zatwierdzono też nowe limity wieku, które Dorna ogłosiła w październiku. Zgodnie z przepisami w przyszłym sezonie w Moto2 i Moto3 minimalny wiek wyniesie 16 lat, a od sezonu 2023 będzie to 18 lat tak jak obecnie w MotoGP. Wyjątkiem będą mistrzowie Red Bull Rookies Cup oraz Juniorskich mistrzostw świata Moto3 z poprzedniego sezonu. W sezonie 2022 ich minimalny wiek niezbędny do debiutu w Moto3 wyniesie 15 lat. Natomiast w sezonie 2023 to będzie 16, a od kolejnego sezonu to już 17 lat. W klasie królewskiej minimalny wiek utrzyma się na poziomie 18 lat, tak jak obecnie.

ZOBACZ TAKŻE
CoTA wymieni asfalt na życzenie Dorny, ale tylko w kilku miejscach

Są też zmiany techniczne w klasie królewskiej

Od nowego sezonu zespoły (a właściwie producenci) homologując nowe owiewki będą musieli dostarczyć cyfrowy model CAD w wersji trójwymiarowej. Oprócz tego nadal delegaci techniczni zawodów będą wymagać dostarczenia projektów w wersji papierowej. Dodatkowo zatwierdzono też procedurę sprawdzającą legalność systemu obniżania tylnego wahacza, ale komisja nie zdradziła tego, jak ma ona wyglądać.

We wszystkich klasach zmienią się przepisy dotyczące karbonowych hamulców 

Do tej pory Brembo w klasie królewskiej stosowało  dwa rozmiary karbonowych tarcz hamulcowych o średnicach 320 mm i 355 mm. Natomiast od sezonu 2022 dojdzie trzeci rozmiar, czyli 340 mm. Na torach Buriram, Motegi oraz Spielberg od kilku lat obowiązuje nakaz stosowania tarcz 355 mm i ten przepis ulegnie delikatnej zmianie. Otóż od sezonu 2022 na tych trzech torach będzie obowiązek stosowania tarcz 340 mm lub 355 mm w wyścigu. Wyjątkiem będą zawody, które dyrekcja zawodów przed startem uzna za „mokre”, wówczas zawodnicy mogą zastosować także tarcze o średnicy 320 mm. Oprócz tego warto przypomnieć, że w MotoGP nadal stosuje się także stalowe tarcze o średnicach 320 mm i 355 mm.

ZOBACZ TAKŻE
GP Kataru MotoGP, które kibice F1 powinni zobaczyć

Dodatkowo w ramach obniżenia kosztów ustalono odgórną maksymalną cenę całego pakietu hamulców, która wyniesie 80 000 euro. W obydwu opcjach znajdą się trzy sztuki „cylinderków”. Natomiast jeśli chodzi o ilość tarcz to w pierwszym pakiecie będzie to 10, a w drugim 20 egzemplarzy. W skład pakietów wejdą także zaciski – w pierwszym będzie to 28, a w drugim 32 sztuki.

W klasie pośredniej zezwolono na dodanie kanałów chłodzących przednie hamulce, które będzie można zamocować na błotniku. Jednakże przed weekendem trzeba je zatwierdzić u dyrekcji zawodów.

Są też inne pomysły na poprawę bezpieczeństwa w MotoGP. Mogą być kontrowersje

Od teraz cały strój zawodnika ma pełnić jedynie rolę ochronną. Natomiast rozwiązania wpływające na aerodynamikę mają od teraz być niejako zabronione. Dorna niestety nie podała pełnego brzmienia tego przepisu (jeżeli takowe w ogóle istnieje), co budzi niepewności. Od lat zawodnicy stosują owiewki na kaskach, które mają wpływ na aerodynamikę – jedne większe, inne mniejsze. Nie wiemy, czy przepisy jasno definiują, jakie rozwiązania zostaną dokładnie zabronione, ale jeśli nie to tu mogą czekać nas kontrowersje odnośnie interpretacji. Miejmy nadzieję, że Dorna jasno określi granice w tej materii.

Jeżeli chodzi o badania medyczne to tu też czekają nas zmiany przepisów. Na przykład od teraz procedura badania zawodnika wracającego do rywalizacji po kontuzji ma być bardziej złożony. Przykładowo w razie braku pełnej pewności co do stanu zawodnika mogą dać wymóg otrzymania dodatkowej opinii lekarskiej,  lub raportu. Tu jednakże nie wiemy jaki lekarz miałby takowe wydawać.

Nowa procedura dotycząca kasków

Kask każdego zawodnika, który po wypadku musiał zjawić się w centrum medycznym zostanie automatycznie poddany badaniom przez personel medyczny, lub dyrektora zawodów. Te mają zweryfikować czy dany egzemplarz nadaje się do dalszego użytku.

W przypadku wstrząśnienia mózgu, utraty przytomności, lub innych obrażeń głowy odniesionych w wyniku wypadku kask zostanie zarekwirowany przez FIM, który zbada go w swoim laboratorium w Sarossie w Aragonii. Producent danego egzemplarza będzie miał prawo wyrazić zgodę (lub jej brak) na przeprowadzenie wspomnianych badań oraz będzie mógł on brać w nich udział w roli obserwatora. Opisane procedury mają na celu zwiększyć bezpieczeństwo zawodników w obszarze głowy – to jej obrażenia miały mieć istotny wpływ na śmiertelne wpadki, jakie miały miejsce w wyścigach motocyklowych w ostatnim roku.

ZOBACZ TAKŻE
Nie tylko VR46 żegna się z Grand Prix. Słów kilka o Tomasie Luthim

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że od sezonu 2022 na wszystkich torach pojawią się elektroniczne panele świetlne wyświetlające flagi. Promotor przetestował je kilkakrotnie w tym sezonie z pozytywnym skutkiem. Przyszły rok to będzie ważny krok na bezpieczeństwa w tym sporcie. Dorna pokłada spore nadzieje webl wspomnianych, które będą ważnym krokiem na drodze do poprawy bezpieczeństwa na torach. Oczywiście cały czas promotorzy będą też pracować nad dalszą poprawą.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama