Czego szukasz?

Endurance

Mike Krack już ma następcę w BMW, Audi zaprzecza plotkom

Szef programu klienckiego wyjaśnił w rozmowie ze sportscar365.com, jak obecnie wygląda sytuacja związana z programem Audi w LMDh. Natomiast BMW wypełniło lukę po Mike’u Kracku. Co ciekawe marka ze Stuttgartu dokonała tego kosztem ich niemieckiego rywala z Ingolstadt.

Mike Krack już ma następcę w BMW, Audi uspokaja
Fot. BMW Motorsport

Wyjaśnijmy jak wyglądały spekulacje

Tuż po Nowym Roku L’auto journal podało niepokojącą informację dotyczącą programu Audi w klasie Hypercar. Według ich doniesień niemiecki producent miał zadecydować o anulacji programu na rzecz wejścia do F1 jako producent silników. Francuskie źródło mówiło, że jednym z powodów miała być niechęć do konkurencji z Porsche, które wówczas miałoby skupić się na LMDh. Tym samym jeden producent byłby obecny tylko w wyścigach endurance, a drugi tylko w F1.

Zastanawiające w tych doniesieniach miało być to, że w takiej sytuacji Porsche musiałoby dołożyć więcej zasobów finansowych na przygotowania samochodu LMDh. Obydwie marki należące do koncernu VAG współpracują w przygotowaniach prototypu, którego kręgosłupem będzie podwozie LMP2 od Multimatic. Dodatkowo ta konstrukcja ma być oparta o jednostkę V8 podobną do tej, którą Porsche stosuje w drogowym modelu Cayenne. W praktyce jedyne różnice pomiędzy prototypem Audi, a Porsche mają się sprowadzać do emblematów oraz stylizacji frontu. Obaj producenci rozważając wejście do LMDh byli prawdopodobnie świadomi tego, że ich samochody mogą bezpośrednio ze sobą rywalizować. Pamiętajmy jednak, że w tak ogromnych organizacjach zdarza się, że zarząd może anulować program nawet jeśli już wszystko zostało ustalone, a pierwsze środki finansowe zostały wydane.

ZOBACZ TAKŻE
Aston Martin postawił na Kracka. Czy to koniec nadziei Budkowskiego?

Szef programu klienckiego zaprzecza tym doniesieniom

Zdziwiłem się, gdy przeczytałem te doniesienia. Na ten moment wszystko wygląda zgodnie s tym co oficjalnie komunikowaliśmy ostatnim razem. Oczywiście program cały czas dokonuje postępów, a przed nami jeszcze kilka ogłoszeń i decyzji. Jednakże na ten moment nie mamy niczego do zakomunikowania – skomentował Chris Reinke.

Zgodnie z planem zarówno Porsche jak i Audi mają w najbliższym czasie rozpocząć testy nowej konstrukcji. Marka ze Stuttgartu już dawno ogłosiła współpracę z Team Penske. Amerykański zespół będzie wystawiać ich samochody w FIA WEC oraz IMSA Sportscar. Audi ma się ograniczyć do Mistrzostw Świata, w których prawdopodobnie zwiążą się z WRT. Podobno belgijski zespół ma z nimi testować w najbliższych miesiącach – mówi się o około czterdziestu dniach testowych. Jednakże tu nic jeszcze nie zostało potwierdzone.

Tak samo nic jeszcze nie potwierdzono w sprawie zaangażowania Lamborghini w LMDh. Włoski producent miałby dołączyć do wspomnianej współpracy Audi, Porsche i Multimatic. Mówi się, że ogłoszenie może się pojawić w okolicach wyścigu Rolex 24h Daytona.

ZOBACZ TAKŻE
Szef Hondy liczy na szybki powrót do F1. "Historia lubi się powtarzać"

Andreas Roos wypełni lukę jaką zostawił Mike Krack po odejściu do Astona Martina

Luksemburczyk zastąpi Otmara Szafnauera na stanowisku szefa zespołu Aston Martin w F1. Natomiast jego posadę od lutego przejmie Andreas Roos. Niemiec w ostatnich latach pracował dla Audi Sport, głównie przy programach fabrycznych marki. Był zaangażowany między innymi w program Audi w LMP1 w FIA WEC, DTM czy WRX. W ostatnim czasie miał on być jednym z inicjatorów programu Audi w LMDh czy Rajdzie Dakar. Jednakże z bliżej nieokreślonych przyczyn opuścił on Audi Sport i skieruje swoje kroki do BMW. Tam przejmie obowiązki dyrektora działu sportowego, które do tej pory pełnił Mike Krack.

– Cieszę się z mojej nowej roli w BMW M. Dziękuję im za zaufanie jakim mnie obdarzyli. To wielka przyjemność móc wprowadzić dział sportowy tej marki w nowy rozdział – powiedział Andreas Roos.

Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby zmiana na tym stanowisku mogła wywołać jakiekolwiek poważne zmiany w programie sportowym producenta ze Stuttgartu. Główne zadania BMW na ten rok to prace rozwojowe nad nową konstrukcją M4 GT4, która pojawi się na torach w 2023 roku. Dodatkowo amerykański oddział koncentruje się na współpracy z Dallarą i Team RLL pod kątem programu marki w LMDh w IMSA SportsCar Championship szykowanym na 2023 rok. Obecnie mówi się, że pojawienie się tego samochodu na pełen etat w FIA WEC jest mało możliwe. Jednakże nie należy wykluczać próby startu w 24h Le Mans.

5/5 (liczba głosów: 1)
1 Komentarz

1 Komentarz

  1. Olgierd

    29 stycznia 2022 at 16:28

    Anulowanie programu Audi w proto ma sens o tyle, że te samochody nie różniłyby się między sobą prawie w ogóle. To, co stanowiło różnicę w LMP1 – czyli silniki, w LMDh znika. Można zatem zrozumieć tę decyzję – o ile faktycznie taka zapadła.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama