Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Chiński zespół F1 pojawił się przed GP i Zhou. Poznaj Theodore Racing

Zanim na horyzoncie wyłonił się Guanyu Zhou, w 2004 roku zainaugurowano pierwsze Grand Prix Formuły 1 w Chinach. To wszystko się wydarzyło o wiele później, bo najpierw w królowej sportów motorowych pojawił się chiński zespół o nazwie Theodore Racing. Warto jednak podkreślić, że w ten sposób opisuje siebie wspomniana ekipa z… Hongkongu. Jakby tego było mało tradycje zostały zachowane, ponieważ Theodore Racing nadal istnieje i ma się całkiem nieźle, jednak już nie w F1, a w innych seriach.

chiński zespół f1 theodore racing 1981
Fot. LUPION GP / Twitter

Chiński zespół F1. Historia Theodore Racing

Przedstawiając pierwszy i jak na razie jedyny chiński zespół F1, musimy cofnąć się o około 50 lat. Na początku lat 70-tych XX wieku Theodore „Teddy” Yip, amatorski kierowca wyścigowy, agent nieruchomości i milioner z Hongkongu rozwijał swoje pasje do motorsportu. W pewnym momencie zainteresowało go wspieranie różnych karier i projektów. Wszystko zaczęło się od spotkania z Sidem Taylorem, który negocjował wsparcie finansowe dla Verna Schuppana w Formule 5000. Ostatecznie zaowocowało to wprowadzeniem Australijczyka do F1 i jego debiutu z Ensign w 1974 roku. Właśnie w tym okresie przydarzyła się historia z nielegalnym startem podczas GP Szwecji, o czym opowiadaliśmy na łamach motohigh.pl.

Wspomniany Schuppan niedługo potem wrócił do F5000, ale u siebie w domu. Wygrał nawet dla Yipa zawody w 1976 roku. Właśnie wtedy powstała oficjalnie ekipa Theodore Racing, którą prowadził wspomniany Sid Taylor. W międzyczasie „Teddy” nie rezygnował ze wspierania zdolnych kierowców tj. Alan Jones, Patrick Tambay, Eddie Cheever czy Keke Rosberg. 

ZOBACZ TAKŻE
Vern Schuppan i nielegalny start w wyścigu o GP Szwecji 1974

Pierwsze kroki w F1

Warto wspomnieć, że w Stanach Zjednoczonych milioner z Hongkongu sponsorował ekipę Dana Gurneya, czyli Eagle. Właściwie to „Teddy” Yip angażował się niemal wszędzie, gdzie czuł się potrzebny. Niestety jego inwestycje nie do końca przynosiły efekt w Formule 1. Jego prywatny zespół z bazą w Hongkongu nie miał łatwego zadania. Ekipa zadebiutowała w 1977 roku, ale nie jako konstruktor. Wówczas wystawili jeden bolid – Ensign N177 dla Patricka Tambaya. Francuz trzy razy dojechał w punktowanej szóstce, ale po drodze też odpadał, a raz się nie zakwalifikował.

Czas na zabawę w konstruktora

Yip poczuł, że trzeba stać się konstruktorem, dlatego zlecił zadanie Ronowi Tauranacowi. Ten zbudował Theodore TR1 na sezon 1978. Niestety maszyna była trudna w prowadzeniu i wolna. Eddie Cheever dwa razy się nie zakwalifikował. Jednak cień nadziei wlał się, gdy Keke Rosberg wygrał nieoficjalną, mokrą rundę na Silverstone. Fin jednak w głównej F1 nie radził sobie za dobrze, bo tylko raz zakwalifikował się do Grand Prix, w RPA.

Nic dziwnego, że TR1 szybko porzucono. W jego miejsce weszły bolidy odkupione od Wolfa, czyli WR3 i WR4. Szału jednak nie zrobiły, a Theodore Racing nie było klasyfikowane. Chiński zespół F1 zrobił więc sobie przerwę. W 1979 roku „Teddy” Yip postanowił wesprzeć projekt Ensign. Bolid w rękach Dereka Daly, Patricka Gaillarda i Marca Surera nie zdobył żadnych punktów. Hongkoński pasjonat wciąż jednak próbował różnych inwestycji. Wsparł chociażby brytyjski program F1 z Wolf WR6 Davidowi Kennedy’emu. Oprócz tego pomógł Desiré Wilson przejść do historii podczas drugiej rundy Aurora F1 Series na Brands Hatch w 1980 roku. Jej historię przedstawialiśmy wam na motohigh.pl już jakiś czas temu. Krótko po tym wszystkim Yip miał nową koncepcję. Przed sezonem 1981 wykupił ekipę Shadow.

ZOBACZ TAKŻE
Jedyna kobieta, która wygrała wyścig w bolidzie F1. Poznaj Desiré Wilson

Chiński zespół F1 vs jego drugie podejście

Niestety powrót Theodore Racing do F1 był dość trudny. Nowa konstrukcja TY01, zaprojektowana przez Tony’ego Southgate’a, nie dokonała przełomu. Chociaż na inaugurację sezonu 1981 Patrick Tambay zdobył punkt za 6. miejsce. Później było gorzej, choć chiński zespół F1 kręcił się wokół Top 10, ale punktowała tylko pierwsza 6-tka. Finalnie Theodore Racing zostało pierwszy raz sklasyfikowane, zajęli 12. miejsce. Niestety kolejna kampania była gorsza, bo znów wróciły demony z przeszłości, czyli częste braki kwalifikacji. Daly, Lammers, Lees i Byrne wymieniali się, ale nikt nic nie zdziałał. Bolid TY02 okazał się w 1982 roku wielką klapą i nie pozwolił nawet na sklasyfikowanie w „generalce”. Warto wspomnieć, że już wtedy Yip od dłuższego czasu był na emeryturze. Większą władzę mieli Sid Taylor czy Julian Randles.

 

Przed sezonem 1983 „Teddy” wykupił Ensign i przejął projekt N183 autorstwa Nigela Bennetta. W odświeżonym zespole pojawili się Johnny Cecotto, ojciec Cecotto Juniora, o którym co nieco wam już opowiadaliśmy. Obok niego posadzono Roberto Guerrero. Pierwszy z wymienionych wywalczył drugi punkt w historii ekipy Theodore w F1 podczas wyścigu w USA. Niestety do było wszystko, bowiem później pojawiały się problemy techniczne i braki kwalifikacji. Ostatecznie pierwszy chiński zespół F1 zamknięto pod koniec sezonu 1983. Theodore Racing zakończyło ostatni rok na 13. lokacie w klasyfikacji generalnej. Jednakże lepiej poszło im w Race of Champions na torze Brands Hatch. Tam Brian Henton był bliski wywalczenia dla nich podium (ostatecznie 4.), a Roberto Guerrero był 7. 

ZOBACZ TAKŻE
Johnny Cecotto Jr. – kamikaze z Wenezueli w GP2

Theodore Racing było za bardzo rozproszone

Theodore „Teddy” Yip skupiał się na wielu projektach naraz. Mimo że od 1980 roku jego zespół i ludzie mieli skupiać się na podboju F1, to kontynuowano inne programy. Wcześniej wspominaliśmy wam o Aurora F1 Series, czyli Brytyjskiej F1. Oprócz tego dorzucili sobie GP Makau i IndyCar. Jeśli chodzi o amerykańskie single-seatery, to w 1977-1980 byli głównie sponsorami. Jednakże od 1981 roku angażowali się też od strony technicznej. Przy współpracy z różnymi zespołami Theodore Racing radziło sobie za oceanem całkiem przyzwoicie.

ZOBACZ TAKŻE
GP Makau 1983 w F3: Jak Ayrton Senna zaczarował świat motorsportu?

Zdecydowanie lepiej szło im jednak bliżej podwórka, czyli w Makau. Już w 1974 i 1976 roku mieli tam triumfy z Vernem Schuppanem. Potem Geoff Lees dorzucił to samo w latach 1979-1980. Po paru latach posuchy przyszedł do Yipa sam Ayrton Senna. Brazylijczyk wygrał rywalizację o GP Makau w 1983 roku i potem otworzył sobie drzwi do F1. W 1985 roku po triumf pojechał Mauricio Gugelmin.

 

Długi rozbrat z wyścigami i wielki powrót

W 1992 roku Rubens Barrichello stał się ostatnim kierowcą, który startował dla Theodore Racing w Makau i awansował do F1. Potem przez jakiś czas nastał okres zamrożenia funkcjonowania zespołu. Wszystko ożyło w 2008 roku, kiedy aktywny zrobił się Teddy Yip Jr. Syn Theodore’a założył twór o nazwie Status Grand Prix. W 2009 roku jego ekipa wywalczył mistrzostwo w A1GP, reprezentując Irlandię. Następnie Status GP zawitało do GP3, dwukrotnie zostając wicemistrzami wśród zespołów. W 2011 roku ekipa ogłosiła swój program w endurance. Dwa lata później Status Grand Prix przemianowano na Theodore Racing i rozpoczęto partnerstwo z Prema Powerteam. To zaowocowało od razu triumfem Alexa Lynna w  60. edycji GP Makau. W 2015 roku pozostano przy Status GP w kontekście awansu do GP2. Dopiero w 2016 roku doszło do rozszerzenia współpracy na programy w GP2 i GP3. W międzyczasie Chińczycy wrócili do IndyCar, ale tylko na chwilę.

ZOBACZ TAKŻE
Najdziwniejsze bolidy F1, czyli jak inżynierowie zaskoczyli samych siebie

Od 2017 roku Theodore Racing i Prema święcą sukcesy od F4 po F2. Triumfowali z nimi Charles Leclerc, Mick Schumacher, Robert Shwartzman, Callum Illott, Enzo Fittipaldi czy Oscar Piastri. Jakby tego było mało Guanyu Zhou, który zadebiutował w F2 w 2019 roku, mógł liczyć na wsparcie rodaków. Potem drogi aktualnego kierowcy Alfy Romeo w F1 z Theodore Racing rozeszły się. Jako ciekawostkę warto uwzględnić też, że od 2020 roku zespół z Hongkongu rywalizuje też w rywalizacji aut GT podczas GP Makau. 

Theodore Racing to jednak nie chiński zespół F1. O co chodzi?

Tak jak opowiedzieliśmy wam na samym początku, Theodore Racing uważa się za pierwszy i jedyny chiński zespół F1. Jednakże, kiedy rywalizowali w 51 GP, czyli w latach 1977-1978 i 1981-1983, ich siedziba w Hongkongu nie podlegała pod Chiny. Dlatego też najbardziej poprawnie byłoby ich określać jako hongkoński zespół Formuły 1. Sęk jednak w tym, że w okresie 1842-1997 ten region świata był… kolonią brytyjską. Nie było to zatem osobne państwo. Wciąż bliżej było im do Chin.

Do początku XIX wieku wyspa Hongkong należała do Państwa Środka i była zamieszkiwana przez rybaków. Dopiero później europejskie mocarstwa, głównie Wielka Brytania, chciała panować na niej, widząc w niej duży potencjał. Doszło nawet do wojen opiumowych i wtrącenia się w to Francji. W 1860 r. Zjednoczone Królestwo zyskało od Chin kolejne regiony wpływów. Następnie 38 lat później doszło do sformułowania traktatu 99-letniej dzierżawy m.in. Hongkongu.

ZOBACZ TAKŻE
Zhou odkrył swój sekret. Chińczyk został kierowcą F1 dzięki... kreskówce

W trakcie II wojny światowej Brytyjczycy mieli problem z utrzymaniem panowania nad wspomnianymi terenami. Za to Chiny walczyły z Japonią. Hongkong był okupowany przez tych drugich do 1945 roku. Wielka Brytania odzyskała kontrolę w 1946 roku. Następnie podpisano w 1984 roku umowę, która ustalała specjalne warunki dla Hongkongu. Władze byłego już imperium chciały, aby władze Chińskiej Republiki Ludowej zostawiły w tym regionie autonomię aż do 2047 roku.

W 1997 roku po zakończeniu dzierżawy, Brytyjczycy zwrócili Chińczykom Hongkong. Obecnie jest to jeden ze specjalnych regionów administracyjnych. Nic dziwnego, że sam zespół Theodore Racing uważa się za chiński, aniżeli hongkoński.

5/5 (liczba głosów: 3)
Reklama