Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Ferrari wróci na mistrzowskie tory? Marko daje im duże szanse

Dr Helmut Marko w rozmowie z „AutoRevue” podkreślił, że wciąż widzi Red Bulla i Mercedesa w walce o tytuły. Jednakże tym razem do gry może wrócić Scuderia Ferrari. Główny konsultant ekipy z Milton Keynes zwrócił także uwagę na fakt, że rewolucja 2022 może zbliżyć do siebie całą stawkę.

Scuderia Ferrari Tifosi 1000. GP F1
Fot. Scuderia Ferrari

Marko nie wierzy w powtórkę z 2009 roku

Były austriacki kierowca wyścigowy nie ukrywał, że mało prawdopodobne jest, aby Red Bull czy Mercedes wypadły z gry. Według 78-latka, rewolucja techniczna 2022 nie musi oznaczać wywrócenia wszystkiego do góry nogami. Jednakże nie zdziwi go włączenie się do walki kogoś jeszcze. Konsultant Czerwonych Byków nie dał żadnych szans scenariuszowi, jakoby ktoś powtórzył historię ekipy Brawn GP z 2009 roku.

Podwójny dyfuzor był wówczas kwestią polityczną. Ze standardem, jaki mają dziś zespoły takie jak Mercedes i Red Bull – z symulacją, komputerami i wszystkimi zasobami – nie sądzę – powiedział Marko na łamach AutoRevue.

ZOBACZ TAKŻE
Trudna przeprawa AlphaTauri. Nawet Red Bull nie może im pomóc

Czy Ferrari wygra chociaż jeden wyścig w tym roku?

Mimo że według jednej z głów Red Bulla nadchodzące zmiany nie zmienią zbyt wiele na czele, to mogą dużo zmienić. Niektóre zespoły mogą się bardziej zbliżyć, bo też utrudni zadanie faworytom. Zwłaszcza duże szanse przypisywane są Ferrari, które czeka na triumf od GP Singapuru 2019.

Mam nadzieję, że będzie ciaśniej, ponieważ w zasadzie – kiedy będziemy na pełnych obrotach. [Mercedes i Red Bull] zdążą okrążyć tor. Jednak myślę, że równowaga sił pozostanie taka sama. Być może Ferrari zrobi kolejny krok i wygra jeden lub dwa wyścigi o własnych siłach. […] Ostatni krok, jaki podjęli przy silniku, był jasny. I z tego, co słyszysz, bardzo dobrze radzą sobie również z e-paliwami. Potrzebujesz jednak osiągnięcia spójności przez cały rok – podkreślił Austriak.

ZOBACZ TAKŻE
Prezentacje bolidów F1 2022. Kiedy i gdzie? Pełen terminarz

Wiele źródeł donosiło ostatnio o potencjalnym progresie Ferrari. Stajnia z Maranello miała uniknąć kłopotów i przy okazji sporo zyskać na nowych zmianach technicznych. Dla Włochów to szansa na powrót do gry o najwyższe cele, po tym jak częściowo podnieśli się po fatalnym sezonie 2020. Póki co Scuderia zaprezentuje swoją maszynę F1-75 już 17 lutego. Nadal jednak nie znamy jeszcze daty prezentacji nowej konstrukcji Red Bulla, która miała mieć kłopoty z przejściem testów zderzeniowych.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama