Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Pierwsza prezentacja F1 za nami. Haas pokazał barwy VF-22

Dziś, 4 lutego, o godzinie 12:00 czasu polskiego Haas ujawnił swoje nowe barwy na sezon 2022. Podobnie jak w latach poprzednich amerykańska ekipa zdecydowała się na pokazanie komputerowych renderów swojego bolidu. Tym samym zespół ten nie odkrył wszystkich kart związanych z modelem VF-22.

Haas VF-22 prezentacje f1 2022 malowania
Fot. Uralkali Haas F1 Team

Haas VF-22 w (nie)pełnej okazałości

To nie był pierwszy raz, kiedy stajnia z Kannapolis zdecydowała się na taki ruch. W ostatnich latach Haas pokazywał swoje konstrukcje poprzez udostępnienie grafik komputerowych. Przeważnie modele były oparte na konstrukcjach rok wstecz, ale miały zaktualizowane barwy i kilka nowinek. Jako że w sezonie 2022 czeka nas nowy obraz F1, bowiem w życie wchodzi rewolucja techniczna, nowe malowanie pokazano na demonstracyjnym modelu. Takowy mogliśmy już zobaczyć podczas jednej z ubiegłorocznych prezentacji FIA i Liberty Media na torze Silverstone. Zatem nie do końca mamy do czynienia z pełnym obliczem konstrukcji Haas VF-22.

ZOBACZ TAKŻE
Bolid F1 2022 ujrzał światło dzienne. Jakie tajemnice się za nim kryją?

VF-22 boczna sekcja

Fot. Uralkali Haas F1 Team

Zgodnie z oczekiwaniami, zespół Gene’a Haasa po raz kolejny zmienił swoje malowanie. W zeszłym roku dominowała biel oraz elementy identyfikacji rosyjskiej flagi. Tym razem mamy do czynienia… praktycznie z tym samym. Barwy zyskały po prostu odświeżenie – nie ma chociażby konturów, a biel z rosyjskiej flagi jest po prostu dominująca i nachodzi na niebieski i czerwony. Dodatkowo logo ekipy przeszło mały refresh i nie wymaga już dodatkowych czerwonych pasków z przodu. Częściowo pozostałą też czerń ciągnąca się od przedniego nosa po sekcje boczne (tak jakby pod flagą). Jak widać Haas nie zyskał też zbyt wielu nowych sponsorów.

Jeśli chodzi o sam bolid VF-22 to z ujawnionej przez zespół specyfikacji możemy dowiedzieć się stosunkowo niewiele. Możemy być pewni, że oprócz silnika Ferrari zostanie także użyta najnowsza skrzynia biegów tego samego producenta. Nowa konstrukcja ma mierzyć 2,000 mm i ważyć 795 kg.

Amerykański zespół nie może doczekać się nowych wyzwań

Gene Haas, Guenther Steiner i Simone Resta zgodnie przyznali, że najnowszy owoc pracy Haasa wymagał wiele wysiłku. Przypomnijmy, że Amerykanie już w 2020 roku zaczynali stawiać większe zasoby na VF-22. – To był ogromny wysiłek wszystkich zaangażowanych osób, a teraz nadchodzi radosna część wprowadzenia nowego samochodu na tor i dopracowywania wszystkich elementów – podkreślali.

Dyrektor techniczny stajni z Kannapolis podkreślał duże zaangażowanie Ferrari w projekt 2022. Dodatkowo nie chciał składać deklaracji wynikowych na nową kampanię.

Haas współpracuje z Ferrari od 2016 roku i przez te lata współpraca się rozwijała krok po kroku i robimy, co w naszej mocy, aby budować na tym i stale poprawiać wydajność współpracy. Jestem w Ferrari od dłuższego czasu, więc dobrze znam zespół i to pomogło i cieszę się z końcowego wyniku. Ferrari dostarcza nam kilka komponentów, chociaż w wyniku tego zmienił się w tym roku obwód dostaw nowego rozporządzenia w sprawie klasyfikacji komponentów. […] Moje przytłaczające emocje to zadowolenie z wykonanej przez nas pracy, jestem bardzo dumny. Myślę, że byłoby trudno zrobić więcej. Niekoniecznie oznacza to, że osiągniemy wszystkie nasze cele, zawsze jestem realistyczny. Myślę, że w tym sezonie nastąpi postęp, jeśli wszystko pójdzie dobrze i nie będzie żadnych niespodzianek – powiedział Simone Resta.

Haas VF-22 tylna sekcja

Fot. Uralkali Haas F1 Team

Kiedy kolejna prezentacja?

Na ten moment, o ile Williams nie zaskoczy nas informacją o wczesnym debiucie swojego modelu, to Red Bull będzie autorem drugiej tegorocznej prezentacji. Stajnia z Milton Keynes odsłoni bolid RB18 już 9 lutego. Możemy się wówczas spodziewać pierwszej jazdy testowej (tzw. shakedownu) i dodatkowych materiałów. Dzień później, 10 lutego, karty odkryje Aston Martin. Więcej informacji o kolejnych prezentacjach bolidów F1 2022 znajdziecie w artykule podlinkowanym poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Prezentacje bolidów F1 2022. Kiedy i gdzie? Pełen terminarz

Pierwszy sprawdzian bolidów Haas VF-22 i innych już niedługo

bolid z góry

Fot. Uralkali Haas F1 Team

W terminie 23-25 lutego na torze Catalunya pod Barceloną odbędzie się pierwsza z dwóch zaplanowanych tur testów przedsezonowych. Co ciekawe Formuła 1 nazwała tę fazę „przedtestami”. Niestety oznacza to też, że nie doczekamy się transmisji, materiałów od kibiców prosto  toru itd. Dopiero wraz z II turą testów w Bahrajnie, 11-13 marca, mamy doczekać się specjalnych prezentacji, transmisji, live-timingu i wielu innych. Taka decyzja nie do końca spodobała się kibicom. Tak czy owak, raczej możemy być pewni ujęć z Barcelony, bowiem przecieków zapewne nie zabraknie. Szczegóły odnośnie sesji testowych w 2022 roku opisywaliśmy wam już na motohigh.pl.

ZOBACZ TAKŻE
Przedsezonowe testy F1 2022. Wszystko, co musicie o nich wiedzieć

5/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama