Czego szukasz?

ELMS i AsLMS

Nielsen zdominował kwalifikacje do 4h Dubaju. Solidnie Polacy

W sesji kwalifikacyjnej przed pierwszymi dwoma wyścigami Asian Le Mans Series obyło się bez zwrotów akcji na torze. Najwięcej przetasowań wydarzyło się w klasie GT.

4h Dubaju Kwalifikacje dla Nielsen Racing. Pozytywnie u Polaków
Fot. High Class Racing / Twitter

LMP2 – Ben Hanley robi swoje

Zgodnie z przewidywaniami Nielsen Racing wywalczyło pole position zarówno w sesji determinującej ustawienie na starcie do sobotniego, jak i niedzielnego wyścigu. Całą pracę na torze wykonał wspomniany Brytyjczyk, który jako jedyny w tej klasie ma złotą licencję FIA. Za tym samochodem uplasowały się załogi Graffa, High Class i ARC Bratislava. Podobnie to wyglądało w drugiej sesji – jedyną zmianą było to, że w drugiej sesji słowacka załoga pokonała High Class Racing. Wyścig wystartuje dziś – 12 lutego – po 13:30 czasu polskiego i potrwa on cztery godziny. Jutrzejsza rywalizacja ruszy zaś po 14:30.

ZOBACZ TAKŻE
AsLMS 2022 - gdzie obejrzeć 4h Abu Zabi? [transmisja, online, stream]

LMP3 –  DKR nie pozostawia złudzeń

Luksemburski zespół typowano na faworyta tej klasy i jak na razie robią wszystko, aby ten status utrzymać. Laurents Horr zdominował obydwie sesje, nie dając szans rywalom. Za nim w pierwszej sesji uplasowało się G-Drive, a trzecie miejsce wywalczył Inter Europol Competition, a za nimi zakwalifikowało się CD Sport i Rinaldi Racing. Zaskakująco dobrze, bo na szóstym miejscu uplasowała się Ginetta Konrad Motorsport.

W drugiej sesji „piekarze” poradzili sobie nieco słabiej, ponieważ zajęli oni czwarte miejsce. Tym razem między nimi, a DKR znalazł się samochód G-Drive i Nielsen Racing. Za nimi uplasowało się CD Sport, Rinaldi Racing i znów na szóstym miejscu zakwalifikowała się jedyna Ginetta. W takiej kolejności załogi ustawią się do startu w niedzielę.

ZOBACZ TAKŻE
Zapowiedź sezonu 2022 w Asian Le Mans Series. Na starcie Polacy

Klasa GT dostarczyła emocji

W sesji determinującej ustawienie do dzisiejszego wyścigu w pewnym momencie zanosiło się na dublet McLarena. Jednakże w ostatnich minutach tylko załoga Inception Racing zdołała się utrzymać na czele. Ben Barnicoat na trzy minuty przed końcem sesji uzyskał rezultat, którego nie dało się już pokonać. Vincent Abril w AF Corse zdołał się jedynie zrównać z czasem Nowozelandczyka. To ich załogi ustawią się dziś popołudniu w pierwszym rzędzie. Za nimi w ostatnich minutach uplasowały się samochody Kessel oraz SPS. W tym pierwszym o czas walczył Axcil Jefferies, a jednym z jego zmienników w wyścigu będzie Roman Ziemian. Trzecia linia przypadła dziś Rinaldi Racing Ferrari i Astonowi Oyman Racing. Najwyżej sklasyfikowane BMW M4 znalazło się na szesnastym miejscu. W wyścigach można się spodziewać, że to właśnie w tej klasie może być najwięcej rywalizacji.

W drugiej sesji, która ustanowiła kolejność na starcie do drugiego wyścigu doszło do pewnego przemieszania stawki. Chociażby John Adam dość długo utrzymywał się na topie w Astonie TF Sport. Tym razem najmocniejszym Ferrari Kessel Racing było #74, które poprowadził Mikkel Jensen. W tej załodze pojedzie też Michał Broniszewski wracający do ścigania. Ben Barnicoat w pierwszej sesji był najszybszy, ale teraz musiał się zadowolić trzecim czasem, znów przed Abrilem w Mercedesie. Wygląda na to, że te dwie załogi mogą być blisko siebie w pierwszych godzinach obydwu wyścigów. Trzecia linia przypadła Ferrari Kessel Racing oraz AF Corse, w którym znalazł się mistrz świata GT, Alessandro Pier Guidi. Jeśli chodzi o nowe BMW to w tej sesji Nicky Catsburg wywalczył trzynasty czas.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama