Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Marko nie widzi Ferrari na czele. „Red Bull jeździł z większą ilością paliwa”

Dr Helmut Marko w rozmowie z niemieckim RTL wydał swoją opinię o testach w Barcelonie. Według głównego konsultanta Red Bulla, Ferrari poczyniło duży krok naprzód, ale to jego ekipa jest z przodu i to pomimo ponoć dużych problemów z nadwagą bolidu.

max verstappen helmut marko
Fot. Red Bull Content Pool

Testy nie są od udzielania jasnych odpowiedzi

W trakcie pierwszej tury testów przedsezonowych w Hiszpanii Ferrari i McLaren pokazywały się z niezłej strony. Mercedes i Red Bull wydawali się być nieco w ich cieniu. Toto Wolff przekonywał nawet, że stajnia z Maranello przygotowała najlepszy silnik, który przyczynił się do ich dobrego tempa na krótkich i długich przejazdach. Przez większość czasu Red Bull trzymał się z dala od czołówki, co było uzasadniane dość szerokim programem. Max Verstappen miał dość dobre odczucia z jazdy i stopniowo poprawiała się jego pozycja w tabeli wyników. Czerwone Byki nie były jednak najszybsze, a na domiar złego we znaki dała im się skrzynia biegów. Niedawno wyszedł także większy problem z nadwagą RB18 i ponoć marnym pocieszeniem jest podobna sytuacja u innych rywali.

ZOBACZ TAKŻE
Hamilton obawia się Ferrari. "Mogą być kilka miesięcy przed nami"

Ferrari szybkie, ale nie najszybsze

Na pewno nie należy się dziwić ekspertom. W końcu Ferrari pokonało ponad 400 okrążeń, nie miało większych problemów. Najlepsze czasy okrążeń nie osiągali na najmiększych mieszankach opon C5 i C4, ale na C3. Ich rywale mieli większe trudności, więc nic dziwnego, że ktoś widzi z nich faworyta i zwiastuje ich odrodzenie. Dr Helmut Marko nie zaprzeczył temu, że Ferrari jest dobrze przygotowane do sezonu 2022, ale przestrzegł rywali przed Red Bullem.

Red Bull jeździł z większą ilością paliwa. Pod względem prędkości nie jesteśmy gorsi od Mercedesa i nieco wyprzedzamy Ferrari – powiedział główny konsultant Red Bull Racing dla RTL.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes i Red Bull na czele 3. dnia testów w Barcelonie | Analiza

Jedno jest pewne – sporo zmienić może się przed pierwszym Grand Prix. W przyszłym tygodniu zespoły będą testowały w Bahrajnie, gdzie mają mieć niemalże całkowicie przebudowane bolidy. Sytuacja na torze Sakhir może zatem wyglądać nieco inaczej niż w Barcelonie. Na ten moment większość dostrzegła potencjał w Ferrari, McLarenie, Mercedesie i Red Bullu. Momentami niezłe tempo pokazywały AlphaTauri i Aston Martin. Reszta to niewiadoma przez sporą ilość problemów, które ograniczały ich prace.

3.7/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama