Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Red Bull ze stratą 0,5 s do czołówki? Marko zaprzeczył doniesieniom

Po tym, jak Red Bull przyznał się do problemu z nadwagą bolidu RB18 i poniekąd przegrał zakulisową walkę o zwiększenie limitu wagowego, niektórzy dopatrywali się w tym aktu desperacji. Mimo że silniki Hondy jak i odczucia kierowców po testach w Barcelonie były dobre, to forma Czerwonych Byków była przedmiotem wielu dyskusji. Dr Helmut Marko po raz kolejny uciął kolejne spekulacje odnośnie straty stajni z Milton Keynes wynoszącej 0,5 sekundy.

Red Bull strata 0,5 s do Mercedesa testy f1 dementuje Marko
Fot. Red Bull Content Pool

Testy w Barcelonie nie zdradziły układu sił

Przypomnijmy, że w pierwszym i drugim dniu testów ekipa Red Bull Racing bardziej skupiała się na długich przejazdach i gromadzeniu danych. Dodatkowo część ich planów pokrzyżowała awaria skrzynie biegów, kiedy to cały dzień w bolidzie otrzymał Sergio Perez. W trakcie finałowej części programu Verstappen i Perez osiągnęli niezłe czasy na mieszankach opon C3 i C4. Obaj nie przebili jednak osiągnięć kierowców Mercedesa. Suma summarum George Russell i Lewis Hamilton byli szybsi średnio o 0,350-0,5 sekundy. Jednakże przynajmniej ten ostatni miał założoną najszybsza i najmiększą mieszankę C5, więc jego przewaga nad Verstappenem (z poranka, na C3) 0,6 s niewiele powinna mówić. Ktoś jednak wyciągnął z tego wszystkiego dane, według których Mercedes ma około 0,5 sekundy przewagi and Red Bullem.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes i Red Bull na czele 3. dnia testów w Barcelonie | Analiza

Marko znów musiał ucinać spekulacje o gorszej formie Red Bulla

Część uważała, że Srebrne Strzały sporo tempa ukrywały. To oznaczałoby, że nawet Ferrari czy McLaren, które miały dobre tempo na krótkich i długich przejazdach, mogą mieć do nich straty. A to wszystko z szacunkami straty Red Bulla dawałoby dość ciekawy obraz. Trudno jednak wysnuć cokolwiek z testów, kiedy wszyscy nie zdecydowali się na szybkie kółka tego samego dnia. W dodatku trzeba wziąć pod uwagę różnicę w tempach poszczególnych mieszanek ogumienia. Nic dziwnego, że ponownie wtrącił się do tego wszystkiego główny konsultant Red Bull Racing.

ZOBACZ TAKŻE
Marko nie widzi Ferrari na czele. "Red Bull jeździł z większą ilością paliwa"

Nikt nie wie, kto jeździł z jaką wagą. Wydaje się, że oprócz nas i Mercedesa, Ferrari może znów być na czele. […] Nie jesteśmy pół sekundy za nimi [za Mercedesem – przyp. red.]. Jeździliśmy na twardych oponach, podczas gdy Mercedes był na dwóch najwyższych poziomach miękkich opon. Nie mogę się doczekać następnego testu. Samochody są ciężkie, ale niezwykle szybkie. To ekscytujące widzieć, jak będą interpretowane nowe przepisy. Mercedes ma zupełnie inną koncepcję niż my. Wciąż jesteśmy daleko od limitu wagowego. [Mamy przygotowane – przyp. red.] też nowe części – powiedział Marko austriackiej OE24.

4.5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama