Czego szukasz?

Formuła 1

Powrót Kevina Magnussena do F1. Haas postanowił nie odwlekać decyzji

Zespół Haas postanowił ponownie porozumieć się z Kevinem Magnussenem, z którym współpracowali już w latach 2017-2020. Duńczyk miałby otrzymać kontrakt na dłużej niż rok. Śmiało można stwierdzić, że Amerykanie zaskoczyli.

Kevin Magnussen Haas F1 powrót
Fot. Haas F1 Team

Decyzja miała nie zapaść szybko

Przypomnijmy, że niedawno stajnia z Kannapolis zerwała powiązania z Nikitą Mazepinem i firmą Uralkali. To automatycznie spowodowało, że wszyscy zaczęli zadawać sobie pytanie: kto będzie ścigał się u boku Micka Schumachera? Haas zapowiadał, że zawarcie nowej umowy może potrwać. Między innymi dlatego więcej czasu w bolidzie VF-22 miał otrzymać Pietro Fittipaldi, który miał też pojechać w pierwszych wyścigach sezonu. Teraz wiemy, że raczej Brazylijczyk ponownie nie na długo zagrzeje miejsce w kokpicie, bowiem szybko odda je nowemu (staremu) kierowcy podstawowemu. Na pewno zatrudnienie Kevina Magnussena może wywoływać u wszystkich zaskoczenie. Duńczyk dość mocno wypowiadał się o formie zespołu i nie był zadowolony z wypadnięcia z F1. Teraz obie strony postanowiły się przeprosić i szykują się na coś „dobrego”.

ZOBACZ TAKŻE
Haas pożegnał Mazepina i Uralkali. Co dalej?

Warto dodać, że Magnussen ma za sobą 119 startów w F1. W swoim debiucie w 2014 roku jako kierowca McLarena stanął on na podium. Sezon 2015 oznaczał dla niego pauzę, chociaż dostał jedną szansę, gdy zastępował Fernando Alonso w Australii. W 2016 roku „Kev” próbował wycisnąć jak najwięcej z Renault i był zdecydowanie lepszy od Jolyona Palmera, ale wypadł szybko z francuskiej ekipy. Rękę do niego wyciągnęli Guenther Steiner i Gene Haas, którzy w latach 2017-2018 bardzo chwalili Kevina Magnussena. Niestety w 2019 roku rozpoczął się dość spory regres formy amerykańskiej ekipy, a przy okazji Duńczyk i Romain Grosjean ścierali się na torze. Po sezonie 2020 obaj wypadli „z gry” i przenieśli się do Stanów Zjednoczonych. Jeden trafił do IMSA, a drugi do IndyCar. Mało kto oczekiwał ich powrotu do stawki, F1 jednak ponownie postanowiła nas zaskoczyć.

 

Steiner okazał się zwolennikiem powrotu Magnussena

Cieszę się, że mogę powitać Kevina Magnussena z powrotem w Haas F1 Team. Gdy szukałem kierowcy, który mógłby wnieść wartość do zespołu, nie wspominając o bogatym doświadczeniu w Formule 1, Kevin był dla nas prostą decyzją. Natychmiastowa dostępność Kevina oznacza, że ​​możemy wykorzystać go jako źródło do przedsezonowych testów wraz z Mickiem Schumacherem i Pietro Fittipaldim. Pietro będzie jeździł jako pierwszy w tym tygodniu – to dla niego świetna okazja. A Mick i Kevin zrobią resztę przed Grand Prix Bahrajnu – powiedział Guenther Steiner.

Kevin był kluczowym elementem naszych poprzednich sukcesów. Nie tylko wtedy, gdy obaj zdobyliśmy najlepsze miejsca w Formule 1 w 2018 roku. W zeszłym roku nadal pokazywał, że jest elitarnym kierowcą wyścigowym, dodając zwycięstwa i miejsca na podium do swojego życiorysu. Jako weteran zarówno w garażu, jak i we współpracy z inżynierami, będzie dla nas solidnym punktem odniesienia w ciągłym rozwoju VF-22. Wszyscy nie możemy się doczekać powitania Kevina z powrotem w tym tygodniu w Bahrajnie – dodał szef zespołu Haas.

ZOBACZ TAKŻE
Przedsezonowe testy F1 2022. Wszystko, co musicie o nich wiedzieć

„Kev” zrezygnował z Endurance na rzecz F1

Byłem oczywiście bardzo zaskoczony, ale równie bardzo podekscytowany otrzymaniem telefonu od zespołu Haas F1. Zmierzałem w innym kierunku, jeśli chodzi o moje zobowiązania na 2022 rok. Jednak możliwość powrotu do rywalizacji w Formule 1 i z zespołem, który znam bardzo dobrze, była po prostu zbyt atrakcyjna. Naprawdę muszę podziękować zarówno Peugeotowi, jak i Chipowi Ganassi Racing za szybkie zwolnienie mnie – obie to świetne organizacje – powiedział Kevin Magnussen.

Warto podkreślić, że w tym roku Kevin Magnussen miał wejść w kluczową fazę współpracy z Peugeotem i nadal ścigać się dla Chip Ganassi Racing w IMSA SportsCar. Mimo że Duńczyk był zadowolony z dotychczasowych współprac, to nie mógł oprzeć się pokusie powrotu do Formuły 1. Dodatkowo, dla niego ważne jest, że otrzyma już swój czas w bolidzie na sezon 2022 w testach przedsezonowych w Bahrajnie. Na pewno poznanie nowej maszyny dopiero w jednym z weekendów wyścigowych znacząco odbiłoby się na jego formie. A tak Magnussen już teraz może rozpocząć przyspieszone przygotowania.

Oczywiście chcę również podziękować Gene Haasowi i Guentherowi Steinerowi za szansę wznowienia mojej kariery w Formule 1. Wiem, jak bardzo są oni konkurencyjni i jak chętnie wracają do rywalizacji tydzień po tygodniu. Cieszyliśmy się solidną relacją i nasze pozytywne skojarzenie pozostało nawet po moim odejściu pod koniec 2020 roku. Zostałem poinformowany jak najwięcej o rozwoju VF-22 i potencjale w pakiecie. Jest praca do wykonania, ale jestem podekscytowany, że mogę być jej częścią. Nie mogę się doczekać powrotu za kierownicę bolidu Formuły 1 w Bahrajnie – dodał 29-latek.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama