Czego szukasz?

MotoGP

Pecco Bagnaia zdobył pole position do GP Hiszpanii MotoGP | Analiza

Francesco Bagnaia przejął inicjatywę podczas kwalifikacji do wyścigu o GP Hiszpanii i to właśnie on wywalczył pole position dla Ducati. Dość niespodziewanie w Q2 ponowinie znalazł się Marco Bezzecchi. Natomiast znów daleko zakwalifikował się Alex Rins.

Fot. MotoGP.com

Francesco Bagnaia zagroził Fabio Quartararo

Przed weekendem zakładano, że to Francuz będzie jednym z najpoważniejszych kandydatów do wygranej i nadal te założenia mają sens. Jednakże wraz z biegiem weekendu Francesco Bagnaia wyrósł na równie groźnego zawodnika. Pierwszy istotny przełom nastąpił już w treningach, w których najszybszy był właśnie Włoch. Do tego dochodzi solidne tempo w czwartej sesji, co stanowi dobry prognostyk dla zawodnika Ducati przed jutrzejszym startem. Finalnie to „Pecco” nie dość, że był najszybszy na obydwu próbach w Q2 to jeszcze ustanowił on nowy absolutny rekord toru. Ten do tej pory należał do Mavericka Vinalesa, ale o 0,414 sekundy przebił go rezultat 1:36.17 zawodnika Ducati.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Wielkiej Brytanii MotoGP w Polsce? [transmisja, live]

Zarco uciekł spod noża

Weekend  wykonaniu dwukrotnego mistrza świata Moto2 nie należał do tej pory do najłatwiejszych. Francuz w treningach plasował się w środku stawki, tuż poza pierwszą dziesiątką. To sprawiło, że musiał on powalczyć o to, aby móc rywalizować o czołowe pozycje z czołówką i w pełni wykorzystał tę szansę. W drugim segmencie nie tylko zakwalifikował się do drugiego rzędu, ale także pokonał on Jorge Martina. Ten wywalczył dziś dziesiątą lokatę po wywrotce na początku sesji.

Na pochwałę zasługuje również Marco Bezzecchi. Włoski podopieczny Valentino Rossiego mimo dysponowania roczną maszyną maszyną pokonał nie tylko Lucę Mariniego, ale i zespół KTM-a czy Pola Espargaro. W efekcie Bezzecchi ponownie zakwalifikował się do Q2. Na dodatkową pochwałę zasługuje nie tylko jego obecność w drugiej części „czasówki”, ale i to, że pokonał on Bastianiniego. Tym samym Bezzecchi zakwalifikował się jako czwarty najszybszy zawodnik na Ducati za Bagnaią, czwartym Millerem i szóstym Zarco

Suzuki już gorzej niż w Algarve

Na ten moment powyższe stwierdzenie jest bardzo prawdziwe. Ponownie duet japońskiego producenta dobrze spisał się w treningach pod kątem dłuższych przejazdów. Choć trzeba dodać, że Mir nadal zmaga się z przyczepnością przedniej opony na wejściach w zakręty. To niestety przyczyniło się do jego upadku w Q2 mimo, że dwukrotny mistrz świata liczył się w walce o dwa pierwsze rzędy. Ta sytuacja sprawiła, że Mir zaprzepaścił szansę na uratowanie honoru Suzuki pod nieobecność Rinsa w Q2. To też sprawiło, że trzecie pole startowe do wyścigu wywalczył dziś Aleix Espargaro. Zawodnik Aprilii od początku weekendu depcze po piętach zarówno Mirowi, jak i Bagnai i Quartararo

Wspomniany Rins znów zawiódł w kwalifikacjach. Zawodnik Suzuki prezentował przyzwoitą formę w piątkowych treningach. Jednakże dziś rano, gdy wszyscy podkręcili tempo to okazało się, że Hiszpan nie ma wystarczającej prędkości. Dlatego też musiał on wystartować w Q1, ale i tam nie udało mu się awansować. W niedzielę ponownie czeka go wyzwanie w postaci odzyskania jak największej liczby pozycji. Pytanie czy tym razem będzie mu łatwiej niż na Portimao? Wówczas startował on z samego końca stawki a nie z czternastej pozycji jak jutro. Z drugiej strony tor Jerez jest jednak trudniejszym obiektem do wyprzedzania niż Algarve. Jedynym pocieszeniem dla niego jes to to, że Mir wystartuje z podobnego rejonu stawki.

ZOBACZ TAKŻE
Zawodnicy MotoGP 2022. Oto sylwetki motocyklistów królewskiej serii

Dość dziwny wynik Hondy

Wszyscy czterej zawodnicy dosiadający RC213V zmagają się obecnie z brakiem przyczepności zarówno na wejściu, jak i na wyjściu z zakrętu. Same treningi sugerowały, że może czekać ich trudna przeprawa przez ten weekend, ponieważ ich tempo było dalekie od ideału. Mimo to Nakagami i Marc Marquez zdołali wejść bezpośrednio do Q2. Co więcej Japończyk wywalczył dziś siódmą, a Marquez piątą pozycję. Pytanie tylko czy jutro po starcie nie okaże się, że będą kłopoty przy ich utrzymaniu? Cieakwie też może wyglądać dynamika w zespole Repsol Hondy. Okazało się, że obaj zawodnicy tej ekipy niezbyt dobrze się dogadują pod kątem współpracy na torze. W trakcie treningów doszło do paru sytuacji, które sugerują, że obaj zawodnicy niezbyt chętnie chcą sobie wzajemnie pomagać. Czy wraz z czasem może to się przerodzić w coś poważniejszego? Honda powinna to opanować i raczej niedługo sytuacja powinna zostać zneutralizowana. Jednakże warto tu trzymać rękę na pulsie.

ZOBACZ TAKŻE
Skarb kibica MotoGP 2022. Wszystko, co musisz wiedzieć przed sezonem

Co czeka nas jutro?

Niedzielny wyścig o GP Hiszpanii powinien upłynąć pod znakiem wysokich temperatur i bezchmurnego nieba. To oznacza, że zawodnicy mogą mieć problemy z przegrzewaniem opon w swoich maszynach. Teoretycznie to mogłoby skłonić ich do startu na twardej mieszance, ale niekoniecznie musi to tak wyglądać. Niektórzy mimo wszystko mogą preferować zastosowanie pośredniej tylnej opony, która mimo wysokich temperatur może zagwarantować im lepsze czucie maszyny na torze. Jeśli chodzi o tempo na długim przejeździe w czwartym treningu to dobrze spisali się Bagnaia, Mir i Quartararo. Jednakże warto też przyjrzeć się temu, jak poradzą sobie Oliveira, Pol Espargaro i obaj zwodnicy Aprilii. Ta czwórka również dobrze uplasowała się we wspomnianej sesji pod kątem dłuższych przejazdów. Jutro warto będzie zobaczyć, gdzie po starcie znajdzie się obecny lider punktacji i jak będzie wyglądać jego walka z rywalami na kolejnych okrążeniach.

Wyścig klasy MotoGP wystartuje w niedzielę o godzinie 14:00. Natomiast o 11:00 i 12:20 czasu polskiego pojadą zwodnicy klas Moto3 i Moto2.

Pełne wyniki kwalifikacji przed wyścigiem o Grand Prix Hiszpanii są dostępne tutaj.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama