Connect with us

Czego szukasz?

F4

Kacper Sztuka nie zatrzyma się na Imoli. „Liczymy na więcej”

Specjalnie dla motohigh.pl, Kacper Sztuka postanowił podzielić się swoimi wrażeniami z inauguracji sezonu 2022 we Włoskiej Formule 4. Polski kierowca wyjechał z toru Imola w świetnym humorze, bowiem był drugi i pierwszy w wyścigach nr 2 i 3. Okazało się, że w obu zawodach zawodnik US Racing musiał używać połowy zużytych kompletów opon. Pora zdradzić wam więcej zakulisowych historii.

Italian F4 Championship Imola 2022 Kacper Sztuka wygrana podium
Fot. Italian F4 Championship / Kacper Sztuka celebrujący triumf na torze Imola

Najpierw sukcesy w ADAC F4, potem we Włoskiej F4

Przypomnijmy, że jeszcze w kwietniu Sztuka zadebiutował w Niemieckiej Formule 4. Wówczas ominął go start w wyścigu nr 1, ale potem za to był czwarty i drugi. Po takim początku i dobrej rywalizacji z utalentowanymi rywalami, których Polak miał spotkać we Włoskiej F4, wszyscy mogli liczyć na wiele. I tak się rzeczywiście stało. Choć znów zaczęło się od pecha co do wyścigu nr 1. Z tą różnicą, że tym razem Kacper Sztuka mimo kłopotów w czasówce wywalczył 24. wynik i chciał bojowo powalczyć o Top 10. Cel był blisko, ale niestety wypchnięcie z toru przez rywala i problemy z bolidem poskutkowały wycofaniem się. Jednakże kolejne dwa wyścigi zapowiadały się ciekawie, bowiem Polak miał 5. i 2. pole startowe. To ostatecznie przyniosło mu drugie miejsce, a potem pierwszą wiktorię w F4.

ZOBACZ TAKŻE
Dublet US Racing we Włoskiej F4, Sztuka drugi | Analiza 2. wyścigu

Kacper Sztuka znalazł dobre ustawienia

Komentatorzy i kibice byli pełni uznania dla jazdy polskiego kierowcy. Wszyscy chwalili jego ofensywę jak i defensywę. Zwłaszcza pochwały wylały się w trakcie ostatniego, 3. wyścigu, kiedy to po starcie objął prowadzenie. Następnie Kacper Sztuka budował przewagę i odpowiednio zarządzał tempem. To się przydało, bowiem Rafael Camara z Premy po uporaniu się z rywalami dopadł naszego rodaka. Brazylijczyk z Akademii Ferrari nie był w stanie jednak uporać się ze Sztuką, mimo przewagi po stronie opon. 

Za kierownicą bolidu czułem się w ten weekend bardzo dobrze. Pierwsze sesje treningowe w piątek odbyły się na mokrym torze, także ani razu nie użyliśmy slicków. Ustawienia musiały być przeniesione prosto z testów na wyścig, nie mogliśmy ich później sprawdzić przy wyższych temperaturach. Ale okazało się, że nasze ustawienia z testów są naprawdę bardzo dobre, co pokazało tempo w ostatnim wyścigu. Mimo tego, że jechałem na gorszych oponach – ale o tym zaraz – od Rafaela Camary byłem w stanie być przed nim – tak Kacper Sztuka ocenił wpływ wszystkich decyzji na weekend na Imoli.

Kapcer Sztuka triumf Imola 2022 Włoska F4

Fot. Italian F4 Championship / Facebook

ZOBACZ TAKŻE
Sztuka wygrał bitwę z Camarą we Włoskiej F4 na Imoli | Analiza 3. wyścigu

Jak we Włoskiej Formule 4 wygląda sprawa z oponami?

Na torze Imola nie wyszło tylko Q1 oraz nie dopisało szczęście w wyścigu nr 1. Reszta zagrała perfekcyjnie, a co warto potwierdzić do sukcesu przyczyniła się odpowiednia strategia. Ta musiała być ustalona jeszcze przed poszczególnymi startami ze względu na ograniczenia w liczbie opon na cały weekend.

Jeżeli chodzi o opony, to mamy przydzielone po 2 komplety nowych opon na dwie czasówki i trzy wyścigi. A jeżeli chodzi o opony deszczowe to możemy wziąć ich, ile chcemy. Także obydwie czasówki obyły się na torze mokrym, dlatego zachowaliśmy tak naprawdę prawie nowe dwa komplety opon. Jeden był tylko trochę przejechany [tzn. zużyty – przyp. red.]. Dlatego też do pierwszego wyścigu startowałem z tym lekko przejechanym, pojechałem tylko połowę przez problemy z zawieszeniem – podkreślił 16-latek.

Drugie miejsce i wygrana. Sztuka dostarczył US Racing powody do radości

Za to w drugim wyścigu miałem połowę nowego kompletu. A w trzecim wyścigu, tak jak mówiłem, miałem znowu połowę nową a połowę zużytą. Mimo tego, że kierowca za mną miał wszystkie cztery nowe opony i jechał za mną w tak zwanym tunelu, dzięki któremu auto za drugim autem jedzie szybciej na prostej, był jedynie o 0,2 sekundy szybszy. Także moje tempo było naprawdę dobre – ocenił Polak. Dobre tempo na tle szybszego rywala pomogło w defensywie i odniesieniu triumfu.

Nie ukrywam, że wywierał na mnie dosyć dużą presję, zbliżał się na początku dosyć szybko. Ale później, gdy mieliśmy trochę mniej paliwa i opony były już trochę starsze moje tempo się ustabilizowało i byłem w stanie odeprzeć jego wszystkie ataki. Także weekend był bardzo udany, jest to pierwsza w historii wygrana Polaka w Formule 4. Chciałbym tez podziękować całemu zespołowi, szczególnie Gerhardowi [Ungarowi – jednemu z szefów – przyp. red.], który wierzył we mnie od samego początku. Liczymy na to, że na Misano będziemy mieli więcej podiów i wygranych. Wtedy wyjedziemy z następnej rundy jako liderzy klasyfikacji generalnej – zakończył Sztuka.

ZOBACZ TAKŻE
Sztuka wygrał bitwę z Camarą we Włoskiej F4 na Imoli | Analiza 3. wyścigu

Obecnie Polak zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji kierowców we Włoskiej F4, jak i Niemieckiej (ADAC) F4. Za to jego zespół, US Racing, znacząco przewodzi w „generalce” we włoskim cyklu, a w niemieckim zajmuje drugie miejsce. Nic dziwnego, że są apetyty na więcej.

Polscy miłośnicy motorsportu rozpoczęli walkę o większe wsparcie

Uwaga! Osoby zainteresowane wspieraniem kariery Kacpra Sztuki zapraszamy na stronę polskiego zawodnika w serwisie Patronite. Każdy z was może przyczynić się do dalszego rozwoju naszego kierowcy w seriach juniorskich i nie tylko.

Warto dodać, że na Twitterze uruchomiono akcję #SztukaOrlenu, aby zainteresować PKN Orlen polskim reprezentantem. Miejmy nadzieję, że uda się zwiększyć budżet na starty, co umożliwiłoby dalszy rozwój. Na ten moment wiemy już, że Kacper Sztuka nie wystartuje w przyszły weekend na torze Hockenheimring w ADAC F4. Tym samym Polak nie powalczy o awans w klasyfikacji generalnej niemieckiej edycji po sukcesach na Spa-Francorschamps. Wszystkie siły skupiły się jednak na Włoskiej Formule 4, dlatego pozostaje wspierać 16-latka i mu kibicować.

Reklama