Czego szukasz?

Założ konto w BETFAN z motohigh.pl

Formuła 1

Red Bull z Porsche, a Williams z Audi? „To logiczne”

Christian Horner i Jost Capito wyrazili swoje zainteresowanie współpracą z Porsche oraz Audi. W ostatnim czasie o Red Bullu w kontekście partnerstwa z pierwszą z wymienionych marek jest dość głośno. Za to w przypadku Williamsa od paru miesięcy powiązania z Grupą Volkswagena „ucichły”. Ekipa z Grove chciałaby jednak odwrócić uwagę Audi od Saubera i Astona Martina, aby przyciągnąć dużego producenta, stając się fabrycznym zespołem. Pora na analizę wypowiedzi wspomnianych Panów.

Porsche lub Audi w F1 z Red Bull sezon 2025 spekulacje
Fot. Porsche & Audi

Red Bull zainteresowany kooperacją z Porsche

Szef Red Bull Racing nie wykluczył potencjalnej współpracy z Porsche od 2026 roku. Według Brytyjczyka, to byłoby logiczne posunięcie, pod warunkiem że Volkswagen faktycznie wprowadzi markę ze Stuttgartu do Formuły 1. Czerwone Byki od początku mają powiązania z budową silnika F1 na 2026 roku przy współpracy z niemieckim producentem. Ekipa z Milton Keynes od lat próbuje zachęcić Grupę VW do zaangażowania się w królową sportów motorowych. Teraz, gdy sami mają swój dział silnikowy, mogą znacząco zredukować koszty projektowania i produkcji nowych jednostek napędowych.

To oczywiście wspaniałe zobowiązanie, które VW potwierdził, jako firma macierzysta zarówno dla Porsche, jak i Audi, że obaj mają zamiar wejść do Formuły 1. […] Właśnie rozpoczęliśmy nową podróż jako producent układów napędowych na 2026 rok. Dlatego też oczywiście logiczne byłoby, abyśmy przyjrzeli się wszystkim dyskusjom na temat potencjalnej współpracy. […]To wciąż bardzo wczesne dni. […] Nie ma nic do ogłaszania, a kiedy tak się stanie, to wy [media – przyp. red.] naturalnie dowiecie się jako pierwsi – podkreślił Christian Horner. To wszystko oznacza, że trzeba czekać na rozwój rozmów między VW, przedstawicielami Porsche i Audi a FIA.

ZOBACZ TAKŻE
Binotto nie może doczekać się Porsche i Audi. "To świetne dla F1"

Williams chce skusić Audi

Producent z Ingolstadt chciał wykupić McLarena, ale ten nie zgodził się z ich warunkami i transakcja nie doszła do skutku. Później uwaga przedstawicieli Audi skierowała się na Saubera (obsługującego Alfę Romeo) i Astona Martina. O dziwo rozmowy z tym drugim mają być owocne, a Lawrence Stroll chciałby zmienić politykę co do zespołu F1. Kanadyjczyk prawdopodobnie chciałby się zabezpieczyć na wypadek porażki jego własnej ekipy w F1, dlatego byłby gotów sprzedać ją. A na tym zależy niemieckiej marce. Teraz jednak Williams zgłosił zainteresowanie sprzedażą udziałów i akcji, aby tylko móc cieszyć się wsparciem producenta.

Nawiązanie współpracy z producentem samochodów jest interesujące dla każdego zespołu. Jeśli oficjalnie [Audi wejdzie do F1 – przyp. red.], wtedy również przeprowadzimy rozmowy. Jednak w tej chwili nie ma „startu” [negocjacji – przyp. red.], a zasady dotyczące silnika nie są jeszcze ostatecznie ustalone. O ile mi wiadomo, decyzja Grupy VW jest również powiązana z tymi nowymi zasadami dotyczącymi silników – powiedział Jost Capito dla F1-insider.com.

ZOBACZ TAKŻE
Audi w F1: Czasy świetności Auto Uniona w Grand Prix

Szef Williams Racing w przeszłości był związany z projektem Volkswagena w WRC. Ta współpraca przyniosła wówczas sporo sukcesów. W F1 byłyby one trudniejsze do osiągnięcia, ale jeśli stajnia z Grove udowodni, że staje się nowoczesna, może skusić Audi. Dorilton Capital sporo inwestuje w rozbudowę i unowocześnianie kompleksów, tak aby nie były one gorsze niż u rywali. Wraz z Audi mogliby poczynić jeszcze większe kroki, jak zrealozować większe przedsięwzięcia.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama