Czego szukasz?

MotoGP

Enea Bastianini wygrał GP Francji w MotoGP | Analiza

Ducati okazało się być dziś najlepszym motocyklem. Jednakże mało kto oczekiwał wygranej kogoś spoza fabrycznego duetu. Ten wyścig stał dziś także pod znakiem wywrotek czołowych zawodników.

Fot. MotoGP.com

Ducati było dziś poza zasięgiem

Start w wykonaniu Millera i Bagnai był dziś idealny. Po zgaśnięciu czerwonych świateł fabryczny duet natychmiast wymeldował się na dwóch czołowych pozycjach. Najpierw liderem wyścigu był Australijczyk. Jednak już na pierwszych czterech okrążeniach popełnił on błąd w siódmym zakręcie. Szeroki wyjazd Millera pozwolił „Pecco”.

Niedługo potem okazało się, że nie są oni sami i dołączył do nich Enea Bastianini. Włoch w ostatnich dwóch wyścigach zaliczył nieco słabsze rezultaty, ale podczas GP Francji zdecydowanie zyskał on „drugi oddech”. Jego prędkość w trakcie wyścigu w połączeniu z umiejętnością zarządzania tylną oponą okazały się być groźną bronią. Najpierw Włoch dogonił fabryczny duet Ducati, który pierwotnie odskoczył reszcie. Następnie zaś przystąpił on do ataku. W połowie dystansu miał on już za sobą Millera, a zaraz potem Bastianini zabrał się za Bagnaię. Jego rodak prawdopodobnie zbyt ambitnie podszedł o obrony zwycięstwa. Samą pierwszą pozycję stracił on po przestrzeleniu hamowania, gdy jeszcze „Bestia” był za nim. Z kolei na ostatnich siedmiu okrążeniach „Pecco” popełnił błąd i wywrócił się w ostatnim zakręcie. To zdecydowanie skomplikowało jego walkę o mistrzostwo świata w sezonie 2022.

Tym samym Bastianini mógł już niezagrożony jechać do mety. Jedynym jego zmartwieniem mogłyby być opony, które zostały mocno nadwyrężone podczas tej walki. Mistrz świata Moto2 odniósł trzecie zwycięstwo w MotoGP i tym samym ma już na koncie 94 punkty. Do prowadzącego Quartararo traci zaledwie osiem „oczek”.

ZOBACZ TAKŻE
Skarb kibica MotoGP 2022. Wszystko, co musisz wiedzieć przed sezonem

Zawodnicy Suzuki dziś zawiedli

Alex Rins niestety ponownie dziś nie zdobył punktów po wywrotce w pierwszej szykanie po wypadnięciu poza tor. Hiszpan wyszedł z tej sytuacji cały i zdrowy, ale to oznaczało, że jedynym zawodnikiem Suzuki w tym wyścigu pozostał Mir. Ten doskonale skorzystał z zamieszania na starcie i od razu wyprzedził Quartararo. Warto też dodać, że Hiszpan ruszał dziś z szóstego pola po karze dla Zarco za blokowanie rywala w kwalifikacjach, co zdecydowanie ułatwiło mu zadanie. Na półmetku rywalizacji w Le Mans Mir jechał już na czwartej pozycji tuż za tercetem Ducati, który prezentował nieco gorsze tempo od niego. Niestety na niespełna czternaście okrążeń do mety dwukrotny mistrz świata wywrócił się w ostatnich zakrętach po uślizgu tyłu. To oznaczało, że Suzuki planujące odejście z MotoGP wyjechało z Francji bez punktów.

ZOBACZ TAKŻE
Kto wygrał, a kto przegrał początek sezonu 2022 w MotoGP? | Analiza

Quartararo musiał dziś odrabiać

Lider mistrzostw świata mógł dziś powalczyć o zwycięstwo, które pomogłoby jego sytuacji w punktacji. Niestety słaby start Quartararo sprawił, że ten spadł w okolice dziewiątej pozycji. To też oznaczało, że Francuz musiał walczyć z Nakagamim czy Markiem Marquezem. Ci kilkukrotnie omal nie przyczynili się do jego wywrotki na pierwszych okrążeniach. Dlatego też Quartararo musiał zdecydowanie odetchnąć z ulgą, gdy w końcu się z nimi uporał.

Trzeba też przyznać, że obrońca tytułu mistrza świata miał dziś sporo szczęścia. Jego tempo podczas jazdy za rywalami raczej nie pozwalało mu na dogonienie czołówki. Tu Quartararo może mówić o sporym szczęściu, ponieważ wielu czołowych zawodników nie dojechało dziś do mety. Wśród nich był duet Suzuki oraz Francesco Bagnaia, który pokonał samego siebie.

Finalnie Francuz przywiózł dziś czwarte miejsce, które pozwoliło mu utrzymać prowadzenie. Jednakże jego przewaga nad Aleixem Espargaro zmalała dziś do czterech punktów. Hiszpański zawodnik Aprilii ponownie wykonał dziś swoje zadanie i dowiózł motocykl RS-GP na podium. Tu po raz kolejny należy zauważyć, że Espargaro miał tempo na okolice czwartej pozycji i to błędy rywali zaprowadziły go na podium. Dla porównania Maverick Vinales mimo błędów czołowych zawodników był dziś zaledwie dziesiąty.

Kogo warto jeszcze wyróżnić?

Można wspomnieć, że Marc Marquez dowiózł dziś szóstą pozycję. Jednak należy tu pamiętać, że ta była wynikiem wywrotek Suzuki oraz Bagnai. Tuż za nim zameldowało się trzech zawodników, których niekoniecznie byśmy się spodziewali w pierwszej dziewiątce. Tę trójkę stanowili Taka Nakagami, Brad Binder i Luca Marini. Ten drugi ma za sobą dość trudny weekend na motocyklu KTM-a. Zawodnik z RPA kilkukrotnie się wywracał w treningach. Natomiast na pozątku wyścigu stracił on jedno ze skrzydeł po kontakcie z Johannem Zarco. To zdecydowanie nie ułatwiło mu zadania dowiezienia punktów na trudnym motocyklu RC16.

ZOBACZ TAKŻE
Zawodnicy MotoGP 2022. Oto sylwetki motocyklistów królewskiej serii

Klasyfikacje generalne po GP Francji

Liderem punktacji pozostaje Fabio Quartararo, który ma ma 102 punkty na koncie. Za nim znajdują się Aleix Espargaro i Enea Basitanini. Oni tracą kolejno cztery i osiem „oczek” do lidera.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna MotoGP 2022. Aktualna sytuacja w tabelach

Następna runda: GP Włoch

Teraz zawodników czekają dwa tygodnie przerwy, po której MotoGP przeniesie się do Włoch. Tam odbędzie się jedna z najpopularniejszych rund w kalendarzu, jaką jest GP Włoch na Mugello. Biorąc pod uwagę wyniki z ostatnich lat faworytem powinno być Ducati. Jednakże zeszłoroczna edycja tego wyścigu lekko zaburzyła nam ten obraz.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz MotoGP 2022. Tu znajdziesz aktualny rozkład nowego sezonu

Pełne wyniki wyścigu o GP Francji są dostępne tutaj.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama