Czego szukasz?

FIA WEC

Robin Frijns: Odejście Audi dotknęło wszystkich | WYWIAD

Robin Frijns to jeden z zawodników, którego fani Formuły 1 mogli zapamiętać chociażby z obiecującej kariery w seriach juniorskich. Jednak my postanowiliśmy porozmawiać z nim na temat serii takich jak FIA WEC, DTM czy Formuła E, w których Holender spędził ostatnie lata z pewnymi sukcesami

Robin Frijns startował nie tylko w WEC i Formule E, ale i w DTM
Fot. Audi Sport

Robin Frijns o swoich doświadczeniach w Formule E

Redaktor: W przyszłym roku Formuła E wprowadzi nowy bolid. Co może Cię najbardziej ekscytować w tym samochodzie?

Robin Frijns: Zdecydowanie ekscytujące jest to, że będzie lżejszy, a także mocniejszy, co jest świetne. Słyszałem też, że będziemy mieli tam pit stop, ale na razie nie jestem pewien, jak to zadziała, ale musimy zobaczyć. Nie jesteśmy jeszcze w połowie ostatniego sezonu bolidu Gen2, a już teraz dostajemy pytania dotyczące bolidu Gen3, gdzie wciąż pewne regulacje nie są zakończone. Na razie chciałbym bardziej skupić się na obecnym bolidzie, a wtedy zobaczymy szczególnie, że mam duże szanse w walce o tytuł.

Jakie rzeczy w FE pomogły ci poprawić się jako kierowca endurance i na odwrót?

Myślę, że nie da się porównywać jednego do drugiego. Wywodzę się z jednomiejscowych samochodów, takich jak WSbR F1 itp. One wymagają od ciebie pewnych rzeczy i trochę się zmagałem z samochodami sportowymi, aby się z nimi przyzwyczaić i zajęło mi to trochę czasu. Jednak kiedy wskoczyłem do samochodu FE, od razu czułem się dobrze, bo koniec końców samochód FE to bolid jednomiejscowy.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać 8h Bahrain w FIA WEC 2022? [transmisja, online, stream]

Ścigałeś się także w DTM w erze Class One, a teraz ścigasz się prototypami. Jakie są podobieństwa i różnice między tymi typami samochodów?

Bardzo podobały mi się samochody C1. Były naprawdę fajnymi samochodami w prowadzeniu i nic nie było takie samo jak w normalnym samochodzie. Inne podwozie, silnik itp. Tylko reflektory były takie same jak w samochodzie drogowym. Ale samochód P2 jest mniejszy, lżejszy i bardziej drażliwy, podczas gdy samochody DTM były cięższe i bliższe GT, ale wciąż bardzo innym typem bestii. Trudno je ze sobą porównywać.

O karierze w wyścigach endurance

Jesteś już prawie dziesięć lat w wyścigach długodystansowych. Powiedz, jakie były główne czynniki, które pomogły ci zdecydować się na tego typu wyścigi?

Cóż, wtedy czułem, że trochę utknąłem na ławce rezerwowej. Byłem kierowcą testowym w niektórych zespołach F1 i chciałem znów się ścigać. Siedzenie na uboczu nie było dla mnie opcją, więc chciałem wskoczyć do samochodu, spróbować różnych rzeczy i „wznowić” karierę.

Co przekonało cię do utrzymania relacji z WRT i przejścia z nimi z GT do prototypów?

Myślę, że znajomość zespołu od 2015 roku i świadomość, że będą sobie radzić dobrze bez względu na to, co będą robić w sporcie motorowym, były bardzo pomocne. W zeszłym roku przyjechali jako nowicjusze w wyścigach prototypów i Le Mans, a mimo to mieli wysokie oczekiwania i udało im się wygrać. Oczywiście na początku trochę się męczyliśmy, ale nie byliśmy daleko. Później w tym samym roku pokazaliśmy, że mamy dobry pakiet, który pokazaliśmy pod koniec roku i zdobyliśmy mistrzostwo. To pokazało, jak silny jest zespół WRT.

ZOBACZ TAKŻE
Jakub Śmiechowski przed Le Mans. "Teraz jest znacznie trudniej" | WYWIAD

Co poza ich doświadczeniem sprawiło, że twoja załoga odniosła tak wielki sukces w zeszłym roku?

Moi koledzy z załogi nie byli tak doświadczeni, ponieważ byli całkiem nowi w wyścigach samochodów sportowych. Na szczęście miałem większe doświadczenie, więc wiedziałem, jak stawiać kroki do przodu z samochodem. Potrafiłem też zrozumieć, co jest w nim słabe lub mocne. Zdobywasz tę wiedzę po prostu zdobywając doświadczenie w seriach takich jak F1, GP2, FR3.5 Formuła E itp. Uczysz się tego przez lata. Na początku powiedzieliśmy: ok, nie jesteśmy najszybsi, więc musimy zastanowić się, co musimy zrobić, aby być na czele, i zdecydowanie dowiedzieliśmy się o tym pod koniec zeszłego roku.

Robin Frijns o współpracy z Audi w GT3 i nie tylko

Jak myślisz, co na ten moment może zatrzymać Cię w WRT na najbliższy czas?

Nie wiem i nie wydaje mi się, aby ktokolwiek wiedział. Nadal jeżdżę w WEC, Formule E czy w Nurburgring 24h, gdzie reprezentuję Audi. Na razie wiemy, że Audi wycofało się z projektu LMDh w Hypercarach. Byłem jego częścią, ale to niestety minęło. Prowadzimy kilka rozmów z innymi producentami i innymi zespołami, ale na razie nie mogę nic na ten temat powiedzieć.

Czy uważasz, że sytuacja Audi w pewnym stopniu wpłynęła na ciebie?

Myślę, że dotknęło to wszystkich. Gdyby Audi się nie wycofało, bylibyśmy z nimi w przyszłym roku, ale niestety ich tam nie będzie i musimy szukać innych rozwiązań.

ZOBACZ TAKŻE
Pipo Derani o rywalizacji w WEC i współpracy z Felipe Nasrem | WYWIAD

Ścigałeś się prawie każdą generacją R8 GT3 – w jaki sposób (i w jakich obszarach) ten samochód był w tym czasie ulepszany lub rozwijany?

Starym autem jeździłem w 2015 roku. Nie miałem żadnego doświadczenia w GT więc nie wiedziałem czego się spodziewać i czułem się tam trochę zagubiony. Później w ciągu roku Audi wyszło z nowym samochodem i oczywiście Balance of Performance wiele się zmieniło w samochodzie. Oczywiście wszyscy starają się, aby ich samochody były jak najszybsze i tam auto jest spowolnione, bo jest zbyt dobre dla innych producentów, więc teraz zwłaszcza z aktualizacją w postaci Evo2 jest krok do przodu, ale w końcu chodzi o wygrywanie.

Który samochód dostarczył Ci najwięcej frajdy w Twojej dotychczasowej karierze?

Och, to naprawdę trudne. Może samochód FR3.5 z 2012 roku, klasa pierwsza Audi i samochód F1 Saubera.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama