Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

FIA WEC

Toyota prowadzi po pierwszych godzinach 24h Le Mans. Dramat Alpine

Pierwsze godziny wyścigu 24h Le Mans wyglądają bardzo korzystnie dla Toyoty oraz Corvette. Mamy też już pierwszych pechowców, jak Alpine czy WRT..

Start 24h Le Mans 2022
Fot. FIA WEC

Wszystko po myśli Toyoty, ale nie Alpine

Obydwa prototypy GR010 jadą praktycznie niezagrożone na prowadzeniu od samego startu. Jedyną przygodą, jaką zaliczyli Japończycy to wyjazd w żwir Jose Marii Lopeza w zakręcie Mulsanne. Pomijając to to z zewnątrz wygląda to obecnie na dominację Toyoty. Glickenhaus na chwilę obecną zmierza po trzecie i czwarte miejsce. #708 jeszcze pozostaje na okrążeniu lidera, ale #709 już nie. Ta załoga zaliczyła wymuszoną wizytę w garażu, która kosztowała ich jedno okrążenie straty. Obecnie mają dość marne szanse na pokonanie Toyoty i bliźniaczego Glickenhausa, ale jeszcze wszystko przed nami.

Natomiast sporo za sobą ma już Alpine. Nie dość, że przed wyścigiem ich samochód spowolniono poprzez odjęcie mocy to ich start też nie był zbyt udany. Lapierre musiał na pierwszych okrążęniach walczyć z Kubicą z LMP2, który objął prowadzenie w tej klasie po starcie. Niestety potem nie było wcale lepiej. Wprawdzie przez jakiś czas trzymali się oni przed załogą #709, ale dwie awarie pokrzyżowały im plany. Alpine musiało dwukrotnie zjechać do garażu, ponieważ pojawiły się problemy ze sprzęgłem oraz hydrauliką. Potrzeba ich usunięcia zepchnęła ich załogę nawet za samochody LMP2. Oczywiście teoretycznie nadal walczą oni  zwycięstwo w wyścigu. Jednak strata do niezawodnych Toyot nie napawa optymizmem.

ZOBACZ TAKŻE
Wyścig 24h Le Mans 2022 FIA WEC | Relacja live

Zamieszanie w LMP2, na którym skorzystała JOTA

Sporo się dzieje w tej klasie. W zasadzie każdy walczy z każdym. Jednak na ten moment to zespół JOTA jest najlepszej pozycji do walki o zwycięstwo. #38 prowadzi przed #28, która przebijała się z dalszych pozycji. Po sześciu godzinach mamy chociażby Premę w pierwszej piątce. Włoska załoga miała dobre otwarcie po tym, jak Robert Kubica przejął prowadzenie w LMP2 po starcie. Jednak potem ich tempo osłabło, co spowodowało spadek o kilka miejsc. Dobrymi kilkoma manewrami popisali się Deletraz oraz Colombo, ale im również zdarzały się błędy.

Za nimi jedzie Team Penske, w którym obecnie głównie za kierownicą siedzi Felipe Nasr. Brazylijczyk przyczynił się do dość sporego progresu zespołu, który obecnie walczy o podium. W tej rywalizacji dobrze radzą sobie także Cool Racing oraz Panis Racing. To są zespoły, które na co dzień oglądamy w ELMS. Jednak ich doświadczenie ze startami w Le Mans do tej pory dobrze procentuje. Obecnie te dwa auta walczą o podium wraz ze stałymi bywalcami WEC.

Jeśli chodzi o WRT to ich również jeszcze nie należy skreślać z walki o zwycięstwo. Wprawdzie #31 straciła sporo czasu po karze za spowodowanie kolizji po starcie. Jednak ich tempo pozwoliło im odrobić te straty i wrócić do czołówki. Po drodze mieli oni okazję stoczyć pojedynki z obydwoma autami Inter Europol Competition czy też United Autosports.

Jak sobie radzi Inter Europol Competition?

Natomiast sami „piekarze” jadą obecnie dość ciekawy wyścig. Na początku #34 straciła kilka pozycji, po to, aby niedługo potem je odrobić. Tu pomocne okazało się być unikanie przygód, czego nie mogą powiedzieć ich rywale. Co prawda mają oni problemy z prędkością maksymalną po wymianie skrzyni oraz silnika po rozgrzewce. Jednak to nie przeszkadza im w walce o czołową piątkę. Blisko nich znalazła się także załoga #43, która po starcie z końca klasy zrobiła największy progres w LMP2. Startując z dwudziestego piątego pola w klasie, są już w pierwszej dziesiątce.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać 8h Bahrain w FIA WEC 2022? [transmisja, online, stream]

W GTE ciekawiej, niż się wydaje

Spodziewano się przed wyścigiem, że to Ferrari będzie najgroźniejsze po tym jak w piątek zwiększono moc w ich aucie po zmianach w BoP. Niestety na ten moment wygląda na to, że muszą się zadowoli podgryzaniem Porsche #91. Lepiej sobie radzi bliźniacza załoga #92, która bez problemu może walczyć z Corvettami. Te bardzo dobrze otworzyły pierwsze godziny ścigania utrzymując podwójne prowadzenie. Jednak w ostatnich dwóch godzinach to Porsche zaczęło zyskiwać prędkość. Zobaczymy czy przez noc dojdzie tu do jakich poważniejszych zmian.

Natomiast sporo się zmieniło w GTE Am. Tam koszmarny start zaliczyły załogi Ferrari, które pierwszej godzinie jechały poza pierwszą szóstką. Ta była na początku w pełni okupowana przez Porsche. Jednak w ostatniej godzinie AF Corse #61 zdołało wprowadzić czerwone samochody do czołówki. Najgorzej wygląda sytuacja w Iron Lynx, którego wszystkie trzy auta po awariach i kolizjach okupują koniec stawki. Na czele obecnie mamy tam Porsche obsługiwane przez Proton Racing oraz Astony Martiny NorthWest i TF Sport.

Spokojny początek

Trzeba zauważyć, że na ten moment nie wydarzył się żaden poważniejszy incydent. Wszelkie mniejsze zdarzenia wymagały jedynie tzw. „Slow Zone”. Dodatkowo jeszcze żadna załoga nie zgłosiła wycofania swojego samochodu. Choć Team Project 1 #46 już długo stoi w garażu. Co przyniesie ta noc w Le Mans? O tym dowiecie się śledząc naszą relację live oraz w kolejnej analizie, która powinna ukazać się o poranku.

Wyniki wyścigu 24h Le Mans 2022 po pierwszych sześciu godzinach:

Fot. FIA WEC

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama