Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

MotoGP

Francesco Bagnaia znów na pole position przed TT Assen | Analiza

Bagnaia najlepiej wykorzystał niepewną pogodę w kwalifikacjach, dzięki czemu drugi raz z rzędu wystartuje on z pierwszego pola do niedzielnego TT Assen. Obok niego w pierwszym rzędzie wystartują jutro Fabio Quartararo i Jorge Martin.

Bagnaia na pole position do TT Assen 2022 (1)
Fot. MotoGP.com

Francesco Bagnaia „wykiwał” Quartararo

Tym razem w Q2 nie liczyła się sama prędkość, która w ten weekend wydaje się sprzyjać Quartararo i Yamasze. Tu istotne było także wpasowanie się w optymalną pogodę, co najlepiej wykorzystał zawodnik Ducati. Ten uzyskał swój najszybszy czas w połowie sesji, gdy warunki zdawały się być najlepsza. W takcie sesji występowały drobne przelotne opady deszczu w niektórych fragmentach toru, przez co trudno było złożyć dobre okrążenie. Tu Bagnaia najlepiej się wstrzelił ze swoją próbą, którą Włoch wykonał na około pięć minut przed końcem sesji. Dzięki temu zeszłoroczny wicemistrz świata wywalczył kolejne pierwsze pole startowe pokonując tym samym absolutny rekord toru Assen, który do tej pory należał do Mavericka Vinalesa.

Dobrze spisali się także inni zawodnicy na Desmosedici. Jorge Martin wywalczył sobie trzecie pole startowe, co wobec odległej pozycji Bastianiniego pozwala mu zaplusować w walce miejsce w fabrycznej ekipie na przyszły rok. Oczywiście punkty zdobywa się w niedzielę, a wspomniany Włoch nadal znajduje się zdecydowanie wyżej w klasyfikacji. Jednak w ostatnim czasie forma hiszpańskiego zawodnika Pramac Ducati wygląda nawet lepiej względem „Bestii”. Bardzo dobre czwarte pole startowe wywalczył dziś Marco Bezzehcchi. Dla porównania warto dodać, że jego partnerujący mu Luca Marini na tegorocznej maszynie wywalczył dziś trzynaste pole startowe. Włochowi niewiele zabrakło do pokonania Oliveiry w Q1.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Wielkiej Brytanii MotoGP w Polsce? [transmisja]

Jack Miller i Johann Zarco sobie nie pomogli dzisiaj

Ten pierwszy był dziś autorem dość groźnej sytuacji z udziałem Mavericka Vinalesa pod koniec Q2, za co Australijczyk najprawdopodobniej zostanie ukarany. Zawodnik Ducati poruszał się powoli po linii wyścigowej pod koniec kwalifikacji i wykonał dość gwałtowny ruch w lewo, gdy po jego lewej stronie wyprzedzał go Vinales. Na szczęście nie doszło do żadnego wypadku. Jednak i tak należy się spodziewać kary long lap dla „Jackassa”.

Z kolei Zarco, który jako jedyny zawodnik Ducati walczący o tytuł nie pomógł sobie swoją pozycją w kwalifikacjach. Zawodnik Pramac Ducati zakwalifikował się dziś na siódmej pozycji. To oznacza, że jeśli Francuz chce jutro zmniejszyć stratę punktową do swojego rodaka to czeka go sporo pracy i wiele pozycji do odrobienia. Nadzieją dla niego może być to, że w razie opadów deszczu podczas wyścigu, Ducati powinno lepiej sobie radzić w takich warunkach. Jednak jeśli jutro nie popada to Zarco będzie mógł jutro liczyć maksymalnie na trzeci stopień podium.

Quartararo raczej nie ma się czym przejmować

Zawodnik Yamahy jest do doskonałej pozycji przed niedzielną rywalizacją. Przede wszystkim doskonale przepracował on trzeci i czwarty trening, co stawia go w roli faworyta do zwycięstwa. Oczywiście na starcie jego zadanie nie będzie łatwe, ponieważ w pierwszym rzędzie wystartują jutro też Bagnaia i Martin na Ducati. To oznacza, że Quartararo nie może sobie pozwolić na słaby start, ponieważ ten może zaprzepaścić jego nadzieje na zwycięstwo. Z drugiej strony nawet w razie porażki względem Bagnai i Martina Quarararo nadal będzie dysponował miażdżącą przewagą w punktacji nad nimi. Jeśli do tego dodamy piąte i siódme pole startowe Espargaro i Zarco to można powiedzieć, że obrońca mistrzostwa świata nie powinien mieć powodów do zmartwień na torze. Oczywiście w wyścigu wiele może się wydarzyć, a sama pogoda wydaje się być niepewna.

ZOBACZ TAKŻE
Skarb kibica MotoGP 2022. Wszystko, co musisz wiedzieć przed sezonem

KTM postawił dziś ważny krok ku lepszej pozycji na mecie w niedzielę

W ostatnim czasie Binder i Oliveira dość kiepsko się kwalifikowali, co miał przełożenie na ich pozycje w wyścigach. Najczęściej to bywały pozycje poza pierwszą piętnastką, co uniemożliwiało im walkę o chociażby szóste miejsce. Jednak w Assen sprawy ułożyły się dla nich lepiej. Obydwaj zakwalifikowali się dziś do Q2, co pozwoliło im wywalczyć  ósme i dziesiąte miejsce na starcie. Trudno powiedzieć czy zasługą tego wyniku jest charakterystyka RC16 pasująca do toru Assen czy okrojona forma treningów. Natomiast można jasno stwierdzić, że lepsza postawa w sobotę powinna pomóc im w walce i wyższe miejsca w niedzielnym Tourist Trophy. Ewentualne opady deszczu raczej nie powinny im w tym przeszkodzić.

Suzuki znów nie zachwyciło

Ekipa Joana Mira i Alexa Rinsa próbuje otrząsnąć się po kilku trudnych weekendach, przez jakie przeszli w ostatnim czasie. Największym pozytywem jest to, że ten drugi jest już zdolny do jazdy i niemal w całości wyleczył już swój nadgarstek po wypadku z GP Katalonii. Na co może jutro liczyć Rins, który nadal zmaga się nie tylko z motocyklem, ale i z organizmem? Na pewno na więcej niż Mir, który ruszy jutro z czternastego pola – sześć pozycji za swoim partnerem zespołowym. Suzuki podobnie jak Yamaha, zwykle nie najlepiej sobie radzi w deszczu. Dlatego też również i ten duet będzie się modlił o suchy wyścig. Jeśli ich motocykl pozwoli im jutro dobrze wykorzystać tylną oponę to mogą oni liczyć się w walce o czołową szóśtkę

Nakagami ponownie uratował honor Hondy w kwalifikacjach

Honda będąc w obecnej sytuacji szuka pozytywów we wszystkim, w czym się da. Obecnie jedynym takim pozytywem może być postawa Nakagamiego w kwalifikacjach. Ten ponownie zakwalifikował się bezpośrednio do Q2 i ruszy jutro z dwunastej pozycji. Trudno powiedzieć, co ta pozycja na starcie przyniesie mu jutro? W ostatnich kilku wyścigach Japończyk bardzo często się wywracał. Dlatego też od kilku rund jego konto punktowe w ogóle się nie powiększa.

Jeśli chodzi o pozostałych zawodników to tu już zdecydowanie nie ma powodów do radości. Stefan Bradl i Alex Marquez wystartują jutro kolejno z osiemnastego i dwudziestego pierwszego pola. Natomiast Pol Espargaro wycofał się z dalszego udziału w weekendzie po kontuzjach, jakich doznał po upadkach na Sachsenringu i wczorajszych treningach. Wygląda na to, że Hiszpan pożegna się z Hondą po tym sezonie i wróci do KTM-a, ale do zespołu Tech3. Zaś Alex Marquez, który także już raczej nie ma czego szukać u obecnego pracodawcy najprawdopodobniej przesiądzie się na motocykl Ducati Gresiniego. Miejsca tych dwóch zawodników mieliby zająć odpowiednio Joan Mir i Alex Rins.

ZOBACZ TAKŻE
Zawodnicy MotoGP 2022. Oto sylwetki motocyklistów królewskiej serii

Co czeka nas jutro?

Jako, że pogoda pozostaje niepewna to trudno tu cokolwiek przewidzieć. Na niedzielę prognozuje się opady deszczu we wczesnych godzinach porannych, a na sam wyścig zapowiada się niskie prawdopodobieństwo deszczu. Jeśli popada to należy się spodziewać absolutnie wszystkiego. W takich warunkach mogą na przykład zabłysnąć wyżsi i ciężsi zawodnicy, jak Darryn Binder czy Luca Marini. Ich nieco wyższa masa ułatwi im dogrzanie opon na mokrej nawierzchni, co nigdy nie jest łatwym zadaniem. Natomiast w przypadku startu na suchej nawierzchni możemy zobaczyć ciekawe kombinacje opon na starcie. W czwartym treningu większość zawodników eksperymentowała z pośrednią mieszanką. Jednak w stawce znalazło się także kilku motocyklistów, którzy testowali miękką tylną oponę.

Wyniki kwalifikacji MotoGP do TT Assen 2022

wyniki kwalifikacji gp holandii tt assen motogp 2022

Fot. MotoGP.com

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama