Czego szukasz?

Serie juniorskie F1

Synowie i córki byłych kierowców F1 w motorsporcie. Kto i gdzie startuje w 2022 roku?

W seriach juniorskich F1 pojawia się coraz więcej kierowców, których ojcowie rywalizowali w F1. Kto i gdzie się ściga? Jaki jest poziom ich talentu? O tym przekonacie się w tym materiale.

synowie i córki byłych kierowców F1

Emerson Fittipaldi Junior (F4)

Młody Fittipaldi

Fot. VAR

Zestawienie Synowie i córki byłych kierowców F1 zaczniemy od Brazylijczyka. Obecny w wyścigach od ponad półwiecza klan Fittipaldich nie kończy się na kierowcy Intel Europol Competition, Pietro. Emerson Fittipaldi Jr., syn dwukrotnego mistrza świata, choć dopiero na etapie F4, zdążył już pokazać symptomy wrodzonych umiejętności, kontrapunktowanych konieczną ambicją i pracowitością, by wykuć ścieżkę ku wielkim osiągom. Młody „Emmo”, jak bywa nazywany dla odróżnienia od ojca, zaczynał jako siedmiolatek od kartingu i prędko dał o sobie znać poszukiwaczom talentów. Kolejne lata spędził na podróżach po obu kontynentach Zachodniej Półkuli, od Brazylii, przez USA, aż do Kanady. Gdy stało się jasne, że w kartingu osiągnął wystarczająco wiele, wyruszył do Europy.

Przedtem zadbano o profesjonalne zaplecze. Już jako 12-latek kierowca został twarzą sponsoringu Brand Institute, położonej w Miami firmy zajmującej się rozwijaniem najróżniejszych marek. Rok później, w sezonie 2020 został wpisany do nowo utworzonej Akademii Saubera. Tak zaopatrzony, dołączył rok później do Duńskiej F4 – jednej z nielicznych serii na Starym Kontynencie, które dopuszczają starty 14-latków – i zajął trzecie miejsce. Utwierdzony jako potencjalne gorące nazwisko przyszłości, Fittipaldi nawiązał współpracę z Van Amersfoort Racing. Holendrzy zaoferowali mu posadę kierowcy we Włoskiej i Niemieckiej F4. Brazylijczyk, pragnąc się dostroić, rozpoczął ekstensywny program treningowy. – Zimę spędziłem na przygotowaniach mentalnych i fizycznych, czuję się bardziej niż gotowy do jazdy. Wiem, że będę miał w tym roku groźnych rywali, ale wyzwanie tylko mnie motywuje, więc nie mogę się doczekać – opowiadał.

Jak na razie, wyzwanie przekracza jego możliwości. W 9 rundach włoskiej serii zdobył zaledwie punkt, ale ekipa VAR wspiera go na każdym kroku. – Jest młody i musi się wiele nauczyć, ale w pełni wierzymy w jego umiejętność pracy z zespołem i czynienie postępów – podkreślał dyrektor generalny stajni, Rob Niessink. Motywacji z pewnością Brazylijczykowi, a pozostałe 13 rund to więcej niż potrzeba, by do CV dopisać kolejne imponujące osiągnięcie.

Synowie i córki byłych kierowców F1. Charlie Wurz (F4)

Synowie i córki byłych kierowców F1 Charlie Wurz

Fot. Prema

Jeden z wielu synów byłych kierowców Formuły 1, którzy zdecydowali się podążać śladami ojców. Charlie Wurz urodził się 2 grudnia 2005 roku w Monako. Swoją profesjonalną karierę rozpoczął w 2017 roku od startów w europejskich pucharach w kartingu. Wówczas zwrócił na siebie uwagę i został włączony do Akademii Kierowców Ferrari. Następnie w 2021 roku przeniósł się do bolidów jednomiejscowych. Miał okazję zadebiutować w trakcie sezonu we Włoskiej Formule 4, gdzie zaskoczył 4. miejscem w jednym z wyścigów. Dodatkowo mierzył się też w Porsche Sprint Challenge Europe, gdzie wygrał, zdobywał pole position i raz zajmował 3. lokatę. Dobre wyniki skusiły go do startu w bliskowschodniej edycji, ale niestety tam już tak się nie wyróżniał.

Na koniec sezonu 2021 mógł jednak pochwalić się zwycięstwem w F4 ZEA. I to w wyścigu towarzyszącym GP Abu Zabi 2021, które rozstrzygało w F1 losy mistrzostwa między Lewisem Hamiltonem a Maxem Verstappenem. Młody Austriak dorzucił do zwycięstwa najlepszy czas okrążenia. W zimie, która wykraczała już na 2022 rok, Wurz pokazywał się z niezłej strony. Syn Alexandra Wurza wygrywał dwukrotnie na Dubai Autodrome i w sumie aż 8 razy stawał na podium, dzięki czemu został mistrzem F4 ZEA.  Wówczas postanowiono, że wraz z Premą 16-latek będzie próbował podbić włoską i niemiecką edycję F4. Na razie bohaterowi tej części artykułu idzie tam przyzwoicie, bowiem pojawiają się miejsca na podium. Co ciekawe, od niedawna Charlie Wurz podjął także rękawice w Hiszpańskiej Formule 4, gdzie już zdobył jedno podium dla Camposa. Trudno prorokować, czy syn 2-krotnego triumfatora 24h Le Mans utrzyma się w seriach open-wheel, czy też pójdzie inną drogą.

Brando Badoer (F4)

Brando Badoer

Fot. VAR

Sezon 2022 jest debiutanckim rokiem tego zawodnika w bolidach jednomiejscowych. Włoch w kartingu poza zostaniem mistrzem swojego kraju w jednej z najmniejszych kategorii, nie wyróżniał się niczym szczególnym. Taki stan rzeczy utrzymuje się w F4. Najpierw zimą Badoer podobnie jak większość początkujących kierowców, ruszył na podbój Półwyspu Arabskiego. Jednak w 16 wyścigach, ani razu nie zdołał on ani razu zapunktować. Podobny stan rzeczy mamy we Włoskiej i ADAC F4. 

Młodziutki Włoch, który reprezentuje barwy ekipy VAR najbliżej wywalczenia punktów w swojej ojczystej serii wyścigowej, był w Spa. Zajął wówczas 2-krotnie 11. miejsce. Ponadto zawodnik holenderskiej stajni w Vallelundze po starcie z 9. pozycji, wpadł na metę jako 13. 

Synowie i córki byłych kierowców F1. Sebastian Montoya (FRECA)

Synowie i córki byłych kierowców F1 Sebastian Montoya

Fot. Dutch Photo Agency.

Syn charyzmatycznego Juana Pablo Montoyi swoją karierę wyścigową rozpoczął w Ameryce, startując tam w 2013 roku we Florida Cup. Pierwsze starty w Europie zaliczył w 2016 roku, jednak zarówno na starym kontynencie jak i poza Europą nie błyszczał. Notował przyzwoite wyniki, ale nie był w stanie walczyć o wygrane. W sezonie 2018 odniósł pierwszy sukces, wygrywając ROK the Rio Cup. W tym samym roku zaczął startować w Tony Kart, jednym z najbardziej szanowanych zespołów w kartingu. Dalej nie pokazywał jednak talentu na miarę ojca, wciąż kręcąc się w najważniejszych zawodach w okolicach trzeciej dziesiątki. W 2020 roku zaczął karierę w bolidach jednomiejscowych.

ZOBACZ TAKŻE
Juan Pablo Montoya - szybki Kolumbijczyk | Zmarnowane talenty F1

Reprezentował Premę we Włoskiej Formule 4, gdzie zajął dopiero 11. Miejsce w klasyfikacji generalnej, nie zdobywając ani jednego podium. Tym samym był najgorszym kierowcą włoskiej ekipy. Gościnnie wystąpił również w sześciu rundach ADAC Formuły 4, także bez sukcesów. Lepiej zaprezentował się w drugim sezonie we Włoszech, pozostając na poziomie F4. W drugiej rundzie sezonu na Misano stanął pierwszy raz na podium. W Vallenludze, podczas trzeciego weekendu po raz pierwszy zdobył PP, ale wyścig skończył się dla niego fatalnie, bowiem nie dojechał do mety. Wygrał także kwalifikacje na Red Bull Ringu, ale nie udało się tego przekuć na zwycięstwo. Ostatecznie sezon 2021 we Włoskiej Formule 4 zakończył na 4. Pozycji w klasyfikacji. Nie odniósł żadnego zwycięstwa, zdobył dwa PP, a siedem razy stał na podium.

Następny sezon Sebastian Montoya zaczął z wysokiego C, wygrywając pierwszy wyścig w Azjatyckiej F3. Zadebiutował także w serii FRECA, gdzie jak na razie jest na dziewiątym miejscu w punktacji. Ponadto, Kolumbijczyk zasmakował także wyścigów długodystansowych. W serii IMSA wziął udział w wyścigach na Sebring i Watkins Glen. Startował w zespole DragonSpeed, a jednym z jego partnerów był… jego ojciec. Sebastian Montoya już teraz otwiera sobie nowe możliwości, w wypadku gdyby nie udało się mu spełnić marzenia o F1. Jak sam mówił, jest otwarty w przyszłości także na inne opcje, takie jak Indycar, WEC czy nawet NASCAR.

Eduardo Barrichello (FRECA)

Dudu Barrichello

Fot. Dutch Photo Agency.

Brazylijczyk to kierowca, którego w sezonie 2022 oglądamy w serii FRECA, gdzie jest jednym z rywali Romana Bilińskiego i Piotra Wiśnickiego. Młody Barrichello nie jest to kierowca, który odziedziczył umiejętności po swoim ojcu. Zawodnik z Kraju Kawy bowiem w praktycznie w każdych mistrzostwach, w których startuje stanowi tło dla rywali. Wyjątkiem okazała się seria U.S F2000, będąca częścią drabinki prowadzącej ku serii IndyCar. Tam „Dudu” w swoim drugim sezonie startów został wicemistrzem. Miało to miejsce w 2020 roku.

Syn słynnego Rubensa w serii FRECA zadebiutował w 2021 roku. Reprezentował wówczas małą ekipę JD Motorsport. Startując w barwach włoskiej stajni, bohater akapitu poza jednym wyścigiem w Monako, gdzie dojechał na 16. Pozycji, nie pokazał absolutnie nic. Na sezon 2022, 20-latek przeniósł się do ekipy Arden Motorsport. Brazylijczyk co prawda poczynił progres, lecz ani razu nie zdołał wywalczyć punktów.

Najbliżej tej sztuki był w Monako, gdzie podczas pierwszej gonitwy na ulicach Księstwa Hazardu zajął 11. Miejsce. Dzień później z kolei dojechał do mety na 13. Pozycji. Tym samym Barrichello udowodnił, iż bardzo pewnie czuje się podczas rywalizacji na torze zlokalizowanym w Monte Carlo. Poza FRECĄ, bohater akapitu okazjonalnie startuje w serii Stock Car Brasil. W tych brazylijskich mistrzostwach, „Dudu” reprezentuje ekipę Full Time Sport, gdzie jest kompanem Gianluci Petecofa oraz… swojego ojca.

Synowie i córki byłych kierowców F1. Juju Noda (W Series)

Juju Noda

Fot. W Series

Wobec Japonki, która aktualnie startuje z duńską licencją od wielu lat jest spore zainteresowanie mediów. Juju Noda bowiem już mając zaledwie 9 lat, przetestowała… bolid F4. To wszystko było jednym wielkim planem jej ojca. Hideki Noda, bo o nim mowa postanowił jak najlepiej przygotować swoją córkę do rywalizacji w seriach juniorskich, kiedy nadejdzie odpowiedni moment.

Mój tata ścigał się w F1 i uważałam to za coś fajnego. Dlatego postanowiłam zostać zawodniczką

 

Juju Noda

Ten nadszedł w 2020 roku, kiedy to Noda trafiła do Duńskiej F4. W pierwszym sezonie startów na tym poziomie, zawodniczka z Japonii zdołała wygrać 1 wyścig. Dodatkowo 3-krotnie stawała na podium. Dzięki temu w klasyfikacji końcowej zajęła 6. lokatę. Sezon później było nieco lepiej. Japonka bowiem wygrała 2 wyścigi, do tego 6-krotnie stawała na podium. Przełożyło się to na 7. Miejsce w klasyfikacji końcowej. Biorąc pod uwagę jej wielką popularność, a także umiejętności Juju Noda została pod koniec zeszłego roku zaproszona na testy W Series. Tam zaprezentowała się na tyle dobrze, iż została zawodniczką tych mistrzostw na rok 2022.

Noda musi jednak wciąż sporo się nauczyć, gdyż widać że ma jeszcze problemy z techniką. Jednak ona pokazywała, iż potrafi przezwyciężyć trudności i za pewne powoli będzie zmierzała ku realizacji swoich celów.

Enzo Trulli (F3)

Enzo i Jarno Trulli

Fot. Carlin

Syn Jarno Trullego mimo młodego wieku zaszedł już dosyć daleko w motorsporcie. Robi to szczególne wrażenie z uwagi na to, że karierę zaczął dopiero w 2017 rku, w wieku 12 lat. W kartingu spędził zaledwie cztery lata, bez wielkich sukcesów. Młody Trulli w zawodach rangi międzynarodowej nie kończył nawet w czołowej dziesiątce klasyfikacji. Największym sukcesem Włocha jest zwycięstwo w Trofeo Andrea Margutti w sezonie 2018. Mimo nienajlepszych wyników w kartingu, już w 2021 rozpoczął swoją karierę w bolidach jednomiejscowych. Duża w tym zasługa ojca, który od samych początków wspiera karierę syna, zarówno doświadczeniem jak i finansowo. Sam fakt dużego nazwiska zwraca uwagę zespołów i sponsorów, dzięki czemu Trulli tak szybko pnie się na szczyt. Pierwsze kroki stawiał w rozgrywanej na początku roku Formule 4 UAE.

Syn byłego kierowcy Toyoty wygrał tam cztery wyścigi, oraz aż szesnaście razy stawał na podium. Nie wystarczyło to do tytułu mistrzowskiego, który z przed nosa zgarnął mu Dilano van’t Hoff. Następnie sezon 2021 spędził w Euroformule Open. Już w pierwszy weekend zanotował swoje pierwsze podium, zajmując trzecie miejsce w ostatnim wyścigu weekendu w Portimao. Potem nie było już tak różowo. Włoch jeździł bardzo solidnie i regularnie, ale brakowało mu błysku. Punktował aż w 16 wyścigach, ale tylko w czterech stał na podium, za każdym razem na najniższym stopniu. Dało to 7. miejsce w klasyfikacji punktowej oraz trzecie wśród debiutantów.

ZOBACZ TAKŻE
Enzo Trulli, czyli jak syn byłego kierowcy F1 doszedł do F3

Na koniec sezonu pojawił się na testach posezonowych F3. Nie pokazał się tam z najlepszej strony, ale wystarczyło to by przekonać do siebie zespół Carlin. Enzo Trulli wykonał więc dość duży skok, przechodząc bezpośrednio z Euroformuły Open do F3. Tak jak się spodziewano, syn zwycięzcy GP Monako 2004 nie może święcić sukcesów. Do tej pory najwyższą jego lokatą jest 17. pozycja na Silverstone. Enzo Trulli chyba rzucił się na zbyt głęboką wodę, tak szybko próbując zawojować F3. Zobaczymy, czy dostanie następne szanse i pokaże talent.

Synowie i córki byłych kierowców F1. David Schumacher (F3)

David Schumacher

Fot. Trident

David Schumacher to członek wielkiej familii wyścigowej. Jest on bowiem synem Ralfa, bratankiem Michaela i kuzynem Micka. Kariera Niemca w bolidach jednomiejscowych zaczęła się w 2017 roku, kiedy to wziął udział w zawodach F4 w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Co ciekawe kierowca reprezentujący naszych zachodnich sąsiadów został wówczas wicemistrzem.

W sezonie 2018 syn słynnego Ralfa, skupił się głównie na startach w ADAC F4 oraz Euroformule Open. Ani razu nie stanął jednak wówczas na podium. Te przyszło zimą 2019 roku, kiedy to Niemiec rywalizował w zimowej Azjatyckiej F3. Biorąc pod uwagę poziom tej serii, nie był to jakiś porywający wynik. Z drugiej strony zimowa przygoda w Azji odpowiednio przygotowała go do rywalizacji w powstałej w miejsce Europejskiej F3, serii FREC. Tam młody Schumacher zdołał 4-krotnie wygrać wyścig, przy okazji dokładając do tego wyniku aż 5 miejsc na podium. Przełożyło się to na 4. Lokatę na koniec sezonu. Jeszcze tego samego roku zadebiutował on w F3, kiedy to wystąpił w Abu Zabi.

ZOBACZ TAKŻE
Mick Schumacher - 2 nazwiska, wzloty, upadki i tragedia. | Droga do F1

Tak jak przewidywano, w sezonie 2020 Niemiec rywalizował w F3 w pełnym cyklu startów. Jednak ani razu nie zdołał zapunktować. Lepiej wyglądało to rok później, gdy reprezentując ekipę Trident odniósł zwycięstwo w Austrii. Jednak nie miał on podjazdu do swoich partnerów z zespołu, którzy walczyli o mistrzostwo. Po tym jak zajął 11. miejsce na koniec tamtej kampanii, Schumacher przeniósł się do serii DTM. Okazjonalnie wciąż startuje też w F3, gdzie na torze Imola w barwach ekipy Charouz Racing System, w głównym wyścigu zajął 12. lokatę.

Podsumowanie zestawienia w formie tabelki

L.PKierowcaOjciecAktywność w 2022 roku
1. Emerson Fittipaldi JuniorEmerson Fittipaldi SeniorADAC F4, Włoska F4
2. Charlie WurzAlexander WurzADAC F4, Hiszpańska F4, Włoska F4, F4 UAE (mistrz)
3.Brando BadoerLuca BadoerADAC F4, Włoska F4, F4 UAE
4.Sebastian MontoyaJuan Pablo MontoyaFRAC, FRECA, IMSA SportsCar Championship
5.Eduardo BarrichelloRubens BarrichelloFRECA, Stock Car Brasil
6. Juju NodaHideki NodaW Series, Drexler-Automotive Formula 3 Cup F3 Open
7.Enzo TrulliJarno TrulliF3
8.David SchumacherRalf SchumacherF3, DTM

5/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama