Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

MotoGP

Na drugą nóżkę | Zapowiedź GP Wielkiej Brytanii MotoGP

Po miesięcznej przerwie zawodnicy motocyklowych mistrzostw świata wrócą do ścigana na popularnym wśród kibiców F1 torze Silverstone. W poniższej zapowiedzi poruszamy kilka wątków, włącznie z tym, komu mogą sprzyjać niskie temperatury zapowiadane na ten weekend.

Fot. MotoGP.com

Silverstone właściwie bez zmian

Ten obiekt znają nie tylko kibice MotoGP, ale i F1. Bardzo szybki tor z domieszką wolniejszych sekcji, jak szykana Vale czy zakręty Village i The Loop. Prędkość maksymalna może się tu przydać. Jednak jeszcze bardziej pomocny może być motocykl, na którym łatwo zmienia się kierunek jazdy z lewej do prawej. Teoretycznie taką maszyną jest Yamaha M1, ale to nie oznacza, że Morbidelli czy Dovizioso z Binderem mogą tu liczyć na cokolwiek. Temat konkurencyjności poszczególnych producentów poruszymy za chwilę. Natomiast skoro już wywołaliśmy „Doviego” do tablicy to ten ogłosił dziś zakończenie kariery po GP San Marino. Więcej informacji znajdziecie w artykule poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Dovizioso zakończy karierę po GP San Marino. Powrót Crutchlowa

Najpierw jednak słowo o pogodzie. Prognozy nie przewidują bardzo niskie prawdopodobieństwo wystąpienia opadów na poziomie maksymalnie 15%. Za to czeka nas dość sporo zachmurzenia oraz niskich temperatur, które mogą oscylować w granicach od 22 do 24 stopni Celsjusza. Z jednej strony to może stanowić problem, dla tych, którzy nie radzą sobie w takich chłodniejszych warunkach. Jednak jeśli ktoś rok temu dobrze sobie radził to w tym roku też ma szanse na mocny wynik, ponieważ w zeszłym roku temperatury były identyczne. Oczywiście pod warunkiem, że motocykl danego zawodnika nie uległ zbyt radykalnym zmianom.

Spójrzmy jeszcze na opony. Rok temu zawodnicy mieli do użytku 3 mieszanki symetryczne z przodu i 3 asymetryczne z tyłu. Biorąc pod uwagę to, że Michelin póki co stosuje niemal identyczny dobór konstrukcji, co w zeszłym roku to nie należy się spodziewać zmian w tym zakresie.

Kto może dobrze otworzyć drugą połowę?

Ostatnie wyścigi pokazały, że najmocniejszą dyspozycję posiadają Fabio Quartararo, Francesco Bagnaia oraz Aleix Espargaro. Pomijając częste wywrotki Pecco to ta trójka nadje ton rywalizacji w tym sezonie. Oczywiście nie można wykluczać Johanna Zarco, który nadal nie wygrał wyścigu, ale cały czas trzyma się blisko liderów. Oczywiście, jak co weekend należy zadać sobie pytanie o to, czy Francuz wreszcie wygra jakiś wyścig. Pytanie czy w końcu pojawi się wystarczająco dużo sprzyjających okoliczności i czy sam zawodnik Pramaka zdoła je wykorzystać. Jeśli chodzi o jego rodaka, czyli Quartararo to należy przypomnieć, że ten rok temu odniósł tu swoje ostatnie zwycięstwo w sezonie 2021. Rok później obrońca tytułu mistrza świata jest na całkiem dobrej drodze ku jego obronie.

Zwykle za tymi zawodnikami możemy oglądać Jorge Martina, Jacka Millera i duet Suzuki. Cała ta czwórka ma szanse na wywalczenie mocnego wyniku. Tylko czy będą oni potrzebowali „specjalnych okoliczności”, jak wywrotka rywali z czoła stawki czy wystarczy wyłącznie ich ciężka praca? To się okaże w niedzielę.

Historycznie jednak największe szanse na sprawienie niespodzianki ma na przykład Alex Rins. To on wygrał tu po zaciętym pojedynku na finiszu, ogrywając Marka Marqueza. Zostając przy edycji 2019, to trzeba przypomnieć, że wtedy na trzecim stopniu podium stał Maverick Vinales. Z kolei w 2017 wywalczył on drugą pozycję na Yamasze za Dovizioso. Natomiast w 2016 roku wygrał on pierwszy wyścig dla Suzuki po ich powrocie do sportu. Te statystyki wyglądają bardzo korzystnie nie tylko dla tych dwóch japońskich producentów, ale i dla samego Vinalesa. Warto będzie obserwować poczynania „Top Guna”. Ten od kilku wyścigów osiąga coraz lepsze wyniki na Aprilii po przedłużeniu kontraktu z fabryką.

ZOBACZ TAKŻE
Kto zaskoczył, a kto zawiódł? Podsumowanie MotoGP na półmetku

Czas się kończy

Jest jeszcze inny zawodnik, który może pokusić się o niespodziankę w trakcie tego weekendu. Pol Espargaro, bo o nim mowa, wywalczył tu przed rokiem swoje jedyne pole position w MotoGP. Natomiast w niedzielę Hiszpan do samej mety walczył o podium ze swoim bratem oraz z Jackiem Millerem. Wtedy sprzyjały mu chłodniejsze warunki, które pomogły mu znaleźć więcej przyczepności na tylnej oponie.

Czy w tym roku czeka nas powtórka z zeszłorocznej edycji weekendu na Silverstone? Motocykl RC213V przeszedł ogromną przebudowę przed sezonem 2022. Nie wiemy czy czasem jego właściwości w takich warunkach nie uległy zmianom. Niestety to może nie interesować Alberto Puiga oraz Hondę. Coraz bardziej prawdopodobne jest to, że mistrz świata Moto2 odda miejsce w zespole Joanowi Mirowi i uda się do zespołu Tech3 KTM.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać GP Wielkiej Brytanii MotoGP w Polsce? [transmisja]

Czy Pecco Bagnaia poniesie konsekwencje?

GP Wielkiej Brytanii to też pierwsza okazja na to, aby dziennikarze mogli zapytać zespół Ducati o stanowisko w sprawie incydentu ich podopiecznego. Przypomnijmy: Włoch w ostatnich tygodniach podczas wakacji na Ibizie wpadł do rowu prowadząc swój samochód. Kontrola policyjna wykazała, że Pecco miał wówczas półtorej promila alkoholu we krwi, a więc o promil więcej, niż dopuszcza lokalne prawo. Francesco Bagnaia kilka dni później opublikował jedynie krótkie przeprosiny, które wzbudziły niesmak pośród kibiców. Natomiast zespół nie zajął w tej sprawie żadnego stanowiska, co też nie brzmi zbyt dobrze. W sportach motorowych obowiązuje niepisana zasada, że kierowcy wyścigowi powinni dawać najlepszy możliwy przykład za kierownicą na drodze. Niestety Pecco tę zasadę złamał, a zespół nie wystosował żadnego stanowiska w tej sprawie. Takie zachowanie stanowi antyreklamę dla całego MotoGP.

Jak będzie przebiegał ten weekend? Co zaprezentują zawodnicy MotoGP na Silverstone? Pamiętajmy, że podczas GP Wielkiej Brytanii obowiązuje nieco inny harmonogram weekendu. Natomiast polskich kibiców powinna zainteresować wiadomość o starcie Piotra Biesiekirskiego w Moto2. Polak zastąpi kontuzjowanego Gabriela Rodrigo w ekipie SAG.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama